Aktualności

Iga Świątek awansowała do II rundy Australian Open!

Iga Świątek zaczęła Australian Open od awansu, ale jej mecz otwarcia nie był typową „rozgrzewką” dla faworytki. Yue Yuan postawiła trudne warunki, długo utrzymywała presję i zmusiła Polkę do gry na nerwach. Dopiero po ponad dwóch godzinach walki wiceliderka rankingu wybrnęła z kłopotów, wygrywając 7:6(5), 6:3 i meldując się w drugiej rundzie.

Iga Świątek w II rundzie Australian Open: wynik i przebieg meczu

Spotkanie z kwalifikantką z Chin pokazało, że pierwszy mecz w Melbourne bywa zdradliwy nawet dla zawodniczek z czołówki. Świątek, rozstawiona z numerem 2, musiała mierzyć się nie tylko z rywalką, która miała już w nogach trzy zwycięstwa z eliminacji, ale też z własnym szukaniem rytmu. Mimo wcześniejszego korzystnego bilansu ich bezpośrednich starć, tym razem łatwo nie było.

Ostatecznie Polka zamknęła pojedynek w dwóch setach, ale pierwszy z nich wymagał tie-breaka. Wynik 7:6(5), 6:3 dobrze oddaje charakter meczu: długo trzymał się „na styku”, a przewaga Świątek stała się wyraźniejsza dopiero w drugiej partii.

United Cup a forma Świątek przed startem turnieju

Przed Australian Open Świątek miała za sobą występ w United Cup, który nie dawał jednoznacznej odpowiedzi na pytanie o dyspozycję. W reprezentacyjnych rozgrywkach zanotowała trzy wygrane i dwie porażki, przegrywając w kluczowych momentach z Coco Gauff (półfinał) i Belindą Bencić (finał). Dlatego jej wejście w Wielkiego Szlema było obserwowane uważnie: czy szybko złapie stabilność i pewność uderzeń, czy będzie potrzebowała czasu.

Pierwszy set: szybkie przełamanie i powrót Świątek do gry

Początek meczu nie ułożył się po myśli Polki. Świątek wcześnie straciła podanie, co pozwoliło Yuan zbudować przewagę i narzucić nieco niewygodny dla faworytki scenariusz. Chinka próbowała iść za ciosem, a Świątek musiała bronić się przed kolejnymi break pointami, zanim na dobre zapisała się w meczu.

Kluczowy moment nadszedł w okolicach połowy seta. Polka odrobiła stratę przełamaniem, ale przewaga nie utrzymała się długo — Yuan odpowiedziała kolejnym odebraniem serwisu i znów to ona była „z przodu”. Dopiero końcówka seta przyniosła zmianę. Świątek wykorzystała chwile słabszej odporności rywalki na presję, wyrównała w dziesiątym gemie, a po utrzymanym serwisie po raz pierwszy wyszła na prowadzenie. Yuan nie odpuściła, doprowadziła do tie-breaka, jednak w dogrywce to Polka lepiej zniosła nerwy i wygrała 7–5.

Drugi set: mocne otwarcie i kontrola mimo zrywu rywalki

Druga partia zaczęła się dla Świątek idealnie. Polka szybko dobrała się do serwisu Yuan, a po chwili dołożyła kolejne przełamanie i odskoczyła na 3:0. W tym fragmencie było widać różnicę w intensywności i jakości punktowania: Świątek potrafiła przyspieszyć wtedy, gdy trzeba, a Yuan coraz wyraźniej odczuwała trudy długiego spotkania.

W pewnym momencie Chinka poprosiła o przerwę medyczną. Po powrocie na kort podniosła poziom, zdołała odrobić część strat i miała nawet okazje, by doprowadzić do remisu. Świątek obroniła jednak kluczowe momenty przy własnym podaniu i nie pozwoliła, by mecz znów wymknął się spod kontroli.

Polka mogła „złamać” rywalkę wcześniej, gdy w jednym z gemów serwisowych Yuan miała kilka szans na przełamanie, lecz Chinka wybroniła się w długiej, emocjonującej rozgrywce. Decydująca okazała się końcówka: Świątek utrzymała spokój, a następnie wykorzystała drugą piłkę meczową przy serwisie przeciwniczki, zamykając set 6:3.

Z kim zagra Świątek w drugiej rundzie Australian Open?

Awans oznacza, że Świątek zagra w II rundzie z Marie Bouzkovą. Czeszka rozpoczęła turniej zwycięstwem w dwóch setach z Renatą Zarazuą. Dla Polki to będzie kolejny test: rywalka regularna, potrafiąca wydłużać wymiany i zmuszać do cierpliwości — a właśnie cierpliwość, po tak wymagającym otwarciu, może okazać się w Melbourne kluczowa.

Copywriter pracujący ze słowem na różnych płaszczyznach od dwudziestu lat. Uważa, że wiele rzeczy ma sens, ale życie pozbawione słowa i sportu jest go pozbawione.
Copywriter pracujący ze słowem na różnych płaszczyznach od dwudziestu lat. Uważa, że wiele rzeczy ma sens, ale życie pozbawione słowa i sportu jest go pozbawione.

Pozostałe wpisy

Relacje na żywo

PSG – Toulouse: wynik na żywo, relacja 03.04.2026

Kategorie

Pobierz aplikację

i zacznij wygrywać!