W pojedynku Interu Mediolan z ACF Fiorentiną, emocje sięgnęły zenitu w ostatnich minutach. Mimo że Inter tracił bramki przez większą część meczu, decydujący cios zadał zawodnik, który wszedł na boisko dopiero w 77. minucie. Piotr Zieliński, wykonując rzut karny, wpisał się na listę strzelców, co przesądziło o wyniku 2:1. To, co działo się na stadionie, przypominało prawdziwy thriller piłkarski.
Zieliński wchodzi do gry
W meczu Interu Mediolan z ACF Fiorentiną, trener ponownie zdecydował się na pozostawienie Piotra Zielińskiego na ławce. Polski pomocnik znalazł się wśród rezerwowych podczas starcia Ligi Mistrzów z Szachtarem Donieck. Brak w składzie Josep Martineza w bramce, którego zastąpił Ivan Provedel, również stanowił istotną zmianę w strategii Interu.
Jako mistrz Włoch z medalami europejskich pucharów, Inter przystąpił do meczu jako faworyt, mając za przeciwnika Fiorentinę, która zmagała się z walką o utrzymanie. Inter szybko zaczął dominować, jednak brakowało mu skutecznych akcji podbramkowych. Już w 24. minucie Henrich Mchitarjan miał pierwszą szansę, jednak nie zdołał umieścić piłki w siatce. Później Andy Diouf również próbował swoich sił, lecz bez rezultatu.
Inter atakuje, Fiorentina broni
Kolejne minuty przyniosły więcej niepowodzeń. Marcus Thuram w 35. minucie zmarnował dogodną okazję, a gospodarze ponownie próbowali przejąć inicjatywę. David De Gea, bramkarz Fiorentiny, popisał się znakomitymi interwencjami, blokując dwa kolejne strzały graczy Interu chwilę później. Thuram, mimo licznych okazji, znów nie zdołał pokonać bramkarza przed przerwą.
Zarejestruj się Bez 12% podatku obstawiasz zakłady z kursem min. 1,85. Zarejestruj się i sprawdź ofertę.
Po wznowieniu gry atmosfera na boisku była napięta, co przejawiało się w przepychankach pomiędzy zawodnikami obu drużyn. Inter starał się przycisnąć i w 57. minucie Marcus Thuram ponownie próbował, ale nie zdołał umieścić piłki w siatce. Fiorentina, czekając na swoją szansę, zaskoczyła Inter w 64. minucie, kiedy Alex Jimenez fenomenalnym strzałem z dystansu dał swojej drużynie prowadzenie 1:0.
Dramatyczny zwrot akcji
Inter Mediolan nie poddał się i kontynuował swoje ataki. W 71. minucie Carlos Augusto trafił w poprzeczkę, ale drużyna nie osłabła w swoich wysiłkach. Dopiero w doliczonym czasie gry udało się wyrównać wynik. Marcus Thuram, wchodząc z ławki, zdobył bramkę na 1:1. Przełomową chwilą okazał się występ Piotra Zielińskiego, który wszedł do gry w momencie największych emocji.
Zieliński nie zawiódł, przeprowadzając decydujące uderzenie w 98. minucie. To dzięki jego pewnie wykonanej „jedenastce”, przyznanej po faulu na Thuramie, Inter Mediolan zapewnił sobie zwycięstwo 2:1, choć jeszcze przed doliczonym czasem przegrywał 0:1.
Składy drużyn na boisku
Mecz, który przysporzył fanom wielu emocji, rozpoczął się z następującymi zawodnikami w szeregach Interu: Ivan Provedel bronił bramki, a przed nim wystąpili Yann Aurel Bisseck, Manuel Akanji, Alessandro Bastoni. Pomoc tworzyli Andy Diouf, Nicolo Barella, Hakan Calhanoglu, Henrich Mchitarjan oraz Carlos Augusto, podczas gdy Marcus Thuram i Francesco Pio Esposito dowodzili atakiem.
Fiorentina natomiast wystawiła do bramki Davida De Geę. Linia obrony składała się z Alexa Jimeneza, Radu Dragușina i Marina Pongracića. Cher Ndour, Nicolo Fagioli i Marco Brescianini tworzyli środek pomocy, wspierani przez Franca Mastantuona, Mateo Pellegrino i Alieu Eybi Njiego w ataku.
W dynamicznym meczu nie zabrakło również kartek. Zawodnicy Fiorentiny, Viery i Valdepenas, zostali ukarani żółtymi kartkami przez sędziego Maurizia Marianiego.
Sprawdź aktualne kursy i obstawiaj w ETOTO z bonusem bez ryzyka.
PRZEJDŹ DO OFERTY