W Interze coraz wyraźniej widać zapowiedź większych zmian kadrowych przed następnym sezonem. Jednym z nazwisk, które zaczynają pojawiać się w tym kontekście najczęściej, jest Piotr Zieliński. Choć reprezentant Polski regularnie otrzymuje szanse i ma za sobą solidne miesiące, we Włoszech coraz głośniej mówi się o scenariuszu, w którym jego pozycja w wyjściowym składzie przestanie być tak mocna jak dotąd.
Od dłuższego czasu Cristian Chivu chętnie korzysta z usług polskiego pomocnika. W obecnym sezonie Zieliński rozegrał 41 spotkań, w których zdobył sześć bramek i dołożył trzy asysty. To dorobek pokazujący, że nie jest w zespole postacią drugoplanową, lecz zawodnikiem mającym realny wpływ na funkcjonowanie drużyny.
Mimo to wokół Interu narasta przekonanie, że latem może dojść do istotnych ruchów w środku pola. Mediolański klub ma rozważać sprowadzenie kolejnego pomocnika, a jednym z kandydatów do wzmocnienia tej formacji jest Manu Koné z Romy. Francuz w trwających rozgrywkach zanotował dwa gole i dwie asysty w 34 występach, a jego nazwisko coraz częściej przewija się w kontekście przyszłości zespołu z Giuseppe Meazza.
Piotr Zieliński może stracić miejsce w składzie Interu
We włoskich mediach pojawiły się przewidywania, według których ewentualne przyjście Koné mogłoby mocno wpłynąć na układ sił w drugiej linii. Z takiego scenariusza wynika, że nowy pomocnik od razu miałby wejść do podstawowej jedenastki, co automatycznie ograniczyłoby miejsce dla jednego z obecnych graczy. Wśród nazwisk, które najmocniej odczuwają ciężar tych prognoz, znajduje się właśnie Zieliński.
W przewidywanym zestawieniu środka pola pojawili się Koné, Nicolò Barella oraz Hakan Çalhanoğlu. Dla Polaka zabrakło miejsca, co samo w sobie pokazuje, jak poważnie traktowane są możliwe roszady. Na razie to oczywiście jedynie medialne prognozy, ale już one wystarczą, by rozbudzić dyskusję o przyszłej roli reprezentanta Polski.
Inter planuje więcej transferów niż tylko środek pola
Zmiany mają jednak nie dotyczyć wyłącznie jednej pozycji. Doniesienia z Włoch sugerują, że Inter rozważa kilka ruchów jednocześnie i chce wyraźnie odświeżyć kadrę. Wśród piłkarzy łączonych z klubem pojawiają się także:
- Guglielmo Vicario,
- Marco Palestra,
- Moussa Diaby.
Taki plan pokazuje, że mediolańczycy myślą o przebudowie szerszej niż tylko pojedyncze korekty. Klub ma szukać nowych rozwiązań zarówno w defensywie, jak i w ofensywie, a całość może oznaczać bardziej zdecydowane wejście w kolejny etap budowy drużyny.
Możliwa sprzedaż ważnego piłkarza otwiera nowe opcje
Aby sfinansować tak ambitne działania, Inter może być zmuszony do sprzedaży jednego z bardziej wartościowych zawodników. W tym kontekście wymienia się Alessandro Bastoniego, którym interesuje się Barcelona. Ewentualne odejście włoskiego obrońcy mogłoby zapewnić klubowi środki potrzebne do przeprowadzenia kilku znaczących transferów.
To z kolei pokazuje, że nadchodzące lato może być dla Interu okresem bardzo intensywnym. Gdy w grę wchodzą zarówno zakupy, jak i możliwe odejścia ważnych postaci, naturalnie rośnie niepewność wokół tych piłkarzy, których pozycja może ulec zmianie. Zieliński znajduje się dziś właśnie w takim gronie.
Przewidywany skład Interu na nowy sezon budzi emocje
Według medialnych prognoz Inter w sezonie 2026/27 mógłby występować w następującym ustawieniu:
- Vicario,
- Dumfries, Bisseck, Akanji, Dimarco,
- Koné, Barella, Çalhanoğlu,
- Diaby, Thuram, Lautaro.
Taki wariant jasno pokazuje, że klub może myśleć o mocnym odświeżeniu jedenastki. Dla Zielińskiego byłby to sygnał, że walka o miejsce w składzie może stać się jeszcze trudniejsza niż obecnie. Na razie Inter koncentruje się jednak na bieżących rozgrywkach, w których zajmuje pierwsze miejsce w Serie A. Najbliższym rywalem mediolańczyków będzie Como, ale temat zmian kadrowych i przyszłości Polaka z pewnością jeszcze długo nie ucichnie.