Jacek Góralski opowiedział o sytuacji, do której doszło podczas spotkania w loży prezesa Jagiellonii Białystok. Były reprezentant Polski pokłócił się tam z agentem.
Jacek Góralski stanął w obronie Michała Probierza
Jacek Góralski po zakończeniu kariery piłkarskiej coraz częściej pojawia się w mediach. Były reprezentant Polski tym razem wystąpił w Kanale Zero, gdzie rozmawiał z Czesławem Michniewiczem. W trakcie rozmowy wrócił wspomnieniami do czasów gry w Jagiellonii Białystok i opowiedział o sytuacji związanej z Michałem Probierzem.
Góralski bardzo dobrze zna byłego selekcjonera reprezentacji Polski. W czasach pracy Probierza w Jagiellonii pomocnik wystąpił pod jego wodzą w ponad 60 spotkaniach. Była to jedna z relacji, które mocno zapadły mu w pamięć. Jak przyznał, pewnego razu podczas pobytu w loży prezesa Kwietnia jeden z agentów piłkarskich wypowiedział się nieprzychylnie na temat Probierza. Reakcja Góralskiego była natychmiastowa. Były zawodnik przyznał, że doszło między nimi do szarpaniny.
Góralski: „Wywaliłem go na stół”
Były pomocnik reprezentacji Polski szczegółowo opisał tamto zdarzenie podczas rozmowy w Kanale Zero. Według jego relacji nie zamierzał pozostawić bez reakcji słów agenta dotyczących Probierza. Góralski przyznał, że sytuacja szybko przerodziła się w fizyczne starcie, podczas którego „wywalił go na stół”. Zaznaczył również, że prezes Kwiecień nie był zadowolony z tego, co wydarzyło się w jego loży.
Góralski wyjaśnił, że jego zachowanie wynikało z lojalności wobec osób, którym wiele zawdzięcza. Podkreślił, że nie akceptuje sytuacji, w której ktoś, szczególnie agent piłkarski, krytycznie wypowiada się o jego przyjaciołach. Były reprezentant Polski zaznaczył, że agenci zarabiają dzięki piłkarzom i transferom, dlatego tym bardziej nie chciał pozwolić na obrażanie osób, z którymi łączy go wieloletnia relacja.
Sprawdź aktualne kursy i obstawiaj w ETOTO z bonusem bez ryzyka.
PRZEJDŹ DO OFERTY