Jesus Imaz po raz drugi trafił do siatki w meczu Jagiellonii Białystok z Górnikiem Zabrze, ale sędzia Wojciech Myć anulował bramkę po analizie VAR. Powodem był faul Andersa Klynge.
Jagiellonia Białystok cieszyła się z gola Jesusa Imaza. VAR zmienił decyzję
Jagiellonia Białystok próbowała odrobić straty w starciu z Górnikiem Zabrze. Gdy gospodarze ponownie umieścili piłkę w siatce, wydawało się, że Jesus Imaz doprowadził do wyrównania. Akcja rozpoczęła się od zagrania do Nika Preleca, który opanował piłkę w polu karnym, obrócił się i oddał płaski strzał. Philipp Schulze odbił futbolówkę przed siebie, ale hiszpański napastnik dopadł do niej i skutecznie wykończył akcję wślizgiem.
Radość kibiców Jagiellonii nie trwała jednak długo. Sędzia Wojciech Myć otrzymał sygnał z wozu VAR, a następnie sam obejrzał powtórkę na monitorze. Po analizie arbiter zdecydował o anulowaniu trafienia. Powodem okazało się wcześniejsze przewinienie Andersa Klynge, który nieprzepisowo powstrzymywał Malthe Højholta. W konsekwencji bramka Imaza nie została zaliczona, mimo że samo wykończenie akcji było prawidłowe.
Czy sędzia słusznie anulował drugiego gola Jagiellonii z Górnikiem?
Decyzja wywołała dyskusję podczas transmisji Canal+Sport. Komentujący spotkanie Filip Surma nie zgodził się z rozstrzygnięciem arbitrów i ocenił, że gol Jagiellonii nie powinien zostać anulowany. Ostatecznie jednak Wojciech Myć, po konsultacji z zespołem VAR, uznał, że przewinienie Klynge miało wpływ na przebieg akcji i stanowiło podstawę do cofnięcia bramki.
Za analizę wideo odpowiadali Paweł Malec i Paulina Baranowska, którzy wspierali sędziego głównego z Centrum VAR. To ich interwencja doprowadziła do ponownego sprawdzenia sytuacji. Sam fakt odwołania się do powtórek nie przesądza jednak automatycznie o słuszności rozstrzygnięcia. Ocena zależy od tego, czy kontakt Klynge z Højholtem rzeczywiście spełniał kryteria przewinienia uzasadniającego anulowanie gola. Na podstawie samego opisu sytuacji nie można jednoznacznie przesądzić, czy interpretacja arbitrów była prawidłowa. Pewne jest natomiast, że Jagiellonia straciła bramkę, która mogła mieć istotne znaczenie dla wyniku spotkania.
Sprawdź aktualne kursy i obstawiaj w ETOTO z bonusem bez ryzyka.
PRZEJDŹ DO OFERTY