Sobotni wieczór w Ekstraklasie zakończy się starciem drużyn z górnej połowy tabeli. Jagiellonia Białystok, która przewodzi stawce, zmierzy się u siebie z Wisłą Płock, zajmującą ósme miejsce. To spotkanie zapowiada się interesująco nie tylko ze względu na pozycje obu zespołów, ale również z powodu ich niedawnych problemów z regularnym punktowaniem. Zarówno gospodarze, jak i goście mają za sobą trudniejsze chwile, dlatego ten mecz może mieć duże znaczenie przed przerwą reprezentacyjną.
Jagiellonia w ostatnim czasie musiała radzić sobie z dużym obciążeniem. Oprócz rywalizacji ligowej białostoczanie walczyli jeszcze w Lidze Konferencji, gdzie po zaciętej batalii zakończyli swoją przygodę z europejskimi rozgrywkami. W kraju zespół Adriana Siemieńca także nie prezentował pełnej stabilności, bo zanotował cztery kolejne mecze bez zwycięstwa. Dopiero zaległe starcie z GKS-em Katowice przyniosło upragnione przełamanie i wygraną 2:1, która poprawiła nastroje przed kolejnym występem.
Jagiellonia Białystok chce potwierdzić przełamanie w Ekstraklasie
Wygrana z GKS-em może okazać się dla lidera bardzo ważna w kontekście końcówki sezonu. Jagiellonia potrzebowała pozytywnego impulsu, by odzyskać pewność siebie po słabszym okresie. Teraz celem będzie pójście za ciosem i utrzymanie pozycji na szczycie tabeli. Gra na własnym stadionie to dodatkowy argument, który może działać na korzyść gospodarzy.
W wyjściowym składzie białostockiej drużyny na pozycji napastnika pojawi się Samed Baždar. Afimico Pululu rozpocznie mecz wśród rezerwowych, natomiast Dimitris Rallis nie znalazł się w kadrze meczowej. To decyzje, które mogą zwracać uwagę przed pierwszym gwizdkiem, zwłaszcza w kontekście ofensywy zespołu walczącego o komplet punktów.
Wisła Płock po przełamaniu. Beniaminek chce iść za ciosem
Wisła Płock również ma za sobą okres wyraźnych problemów. Zespół zanotował serię czterech porażek, przez co jego sytuacja zaczęła się komplikować. W poprzedniej kolejce udało się jednak wrócić na właściwe tory. Nafciarze wygrali na wyjeździe z Cracovią, pokazując, że nadal potrafią być groźni dla rywali z Ekstraklasy.
Przed meczem z liderem goście muszą jednak mierzyć się z istotnymi osłabieniami. Z powodu nadmiaru żółtych kartek nie zagra kapitan Łukasz Sekulski. Taka sama sytuacja dotyczy Nemanji Mijuskovicia, co oznacza kolejne ograniczenie dla sztabu szkoleniowego Wisły. Braki kadrowe mogą mieć znaczenie, szczególnie w starciu z zespołem, który walczy o najwyższe cele.
Oficjalne składy na mecz Jagiellonia Białystok – Wisła Płock
- Jagiellonia Białystok rozpocznie spotkanie w składzie: Abramowicz, Wojtuszek, Vital, Pelmard, Wdowik, Romanczuk, Mazurek, Imaz, Pozo, Baždar, Nahuel.
Na ławce rezerwowych gospodarzy znaleźli się: Damasiewicz, Kobayashi, Drachal, Pululu, Sylla, Lozano, Montoia, Szmyt, Zalewski oraz Kozłowski.
- Wisła Płock wyjdzie na boisko w następującym zestawieniu: Leszczyński, Rogelj, Haglind-Sangré, Kamiński, Gallapeni, Lecoeuche, Kun, Savvidis, Nowak, Hamulic, Jurić.
Wśród rezerwowych gości są: Burek, Čustović, Pomorski, Pacheco, Hiszpański, Djalo, Sarapata, Borowski, Bakhno oraz Tavares.
Jagiellonia Białystok – Wisła Płock: transmisja
Początek meczu zaplanowano na godzinę 20:15. Spotkanie poprowadzi sędzia Piotr Lasyk, a transmisję przeprowadzi Canal+ Sport 3.
Jagiellonia – Wisła Płock: starcie drużyn, które chcą zamknąć ten etap zwycięstwem
To spotkanie może być ważnym momentem dla obu zespołów przed przerwą na mecze reprezentacyjne. Jagiellonia chce umocnić się na pozycji lidera i potwierdzić, że ostatnia wygrana była początkiem powrotu do lepszej dyspozycji. Wisła Płock spróbuje natomiast pójść za ciosem po zwycięstwie nad Cracovią i udowodnić, że potrafi punktować także przeciwko najmocniejszym rywalom.
Zapowiada się więc mecz, w którym nie zabraknie stawki, presji i walki o cenne punkty. Lider będzie chciał wykorzystać własne boisko, ale beniaminek z Płocka z pewnością nie przyjedzie do Białegostoku tylko po to, by się bronić.