Jarosław Królewski zabrał głos po zwycięstwie Wisły Kraków nad Śląskiem Wrocław 2:1. Prezes Białej Gwiazdy opublikował obszerne oświadczenie, w którym przeprosił kibiców wrocławskiego klubu za swoje wcześniejsze wpisy. Przyznał, że emocje związane z wydarzeniami z poprzedniego sezonu wpłynęły na jego wypowiedzi. Teraz zadeklarował, że nie chce dalej podsycać konfliktu między obiema społecznościami.
Jarosław Królewski przeprosił kibiców Śląska Wrocław
Piątkowy mecz Wisły Kraków ze Śląskiem Wrocław miał szczególne znaczenie ze względu na napięte relacje między klubami. Gospodarze szybko objęli prowadzenie, ale w 76. minucie goście doprowadzili do remisu. Ostatecznie zwycięstwo 2:1 zapewnił Wiśle Alan Uryga, który zdobył bramkę w doliczonym czasie gry.
Jeszcze przed spotkaniem emocje podgrzał prezes krakowskiego klubu. W czwartkowym wpisie na platformie X Jarosław Królewski użył obraźliwych określeń wobec środowiska Śląska.
Po zakończeniu meczu postanowił jednak zmienić ton. Opublikował długie oświadczenie, w którym wyjaśnił, skąd brały się jego wcześniejsze reakcje, a jednocześnie przeprosił osoby, które mogły poczuć się dotknięte jego słowami.
Podkreślił, że nie chce już odpowiadać uogólnieniami na uogólnienia i uznaje temat za zamknięty.
Prezes Wisły wrócił do wydarzeń z poprzedniego sezonu
Źródłem konfliktu były wydarzenia z marca, kiedy Śląsk Wrocław zdecydował, że nie wpuści kibiców Wisły na swój stadion. Królewski postanowił wówczas, że krakowski zespół nie uda się na spotkanie. Mecz zakończył się walkowerem na korzyść Śląska.
Prezes Wisły przyznał w najnowszym oświadczeniu, że podjęcie tamtej decyzji było dla niego wyjątkowo trudne. Zaznaczył, że klub znajdował się w decydującej fazie sezonu po czterech latach spędzonych na drugim poziomie rozgrywkowym.
W jego ocenie konsekwencje walkowera mogły zagrozić wysiłkowi włożonemu w odbudowę drużyny i walkę o powrót do Ekstraklasy.
Królewski odniósł się także do określeń, które – jak twierdzi – padały pod adresem społeczności Wisły. Uznał, że niesprawiedliwie oceniano wszystkich kibiców i osoby związane z klubem przez pryzmat zachowań części środowiska.
Przyznał zarazem, że jego późniejsze wypowiedzi wobec Śląska były reakcją na tamte wydarzenia.
Królewski chce zakończyć konflikt Wisły ze Śląskiem
W najnowszym wpisie prezes Białej Gwiazdy podkreślił, że społeczność Śląska nie zasługuje na obraźliwe etykiety. Zwrócił uwagę na zaangażowanie kibiców wrocławskiego klubu, którzy od lat wspierają swoją drużynę niezależnie od wyników.
Przypomniał również, że obie społeczności przez wiele lat łączyła kibicowska zgoda.
Królewski przyznał, że jego wcześniejsze wpisy mogły sprawić kibicom Śląska podobną przykrość do tej, którą sam odczuwał po wydarzeniach z poprzedniego sezonu. Zaznaczył jednak, że nie chce kontynuować wzajemnych oskarżeń.
Prezes Wisły przeprosił wszystkich sympatyków Śląska, których uraził swoimi słowami, i zadeklarował zakończenie publicznego sporu.
Wisła Kraków wygrała ze Śląskiem 2:1
Oświadczenie pojawiło się po niezwykle emocjonującym spotkaniu dziewiątej kolejki PKO Ekstraklasy. Wisła przez większość meczu prowadziła, ale Śląsk zdołał wyrównać w drugiej połowie.
Decydujący cios gospodarze zadali dopiero w doliczonym czasie gry. Trafienie Alana Urygi przesądziło o zwycięstwie krakowskiego zespołu 2:1.
Po końcowym gwizdku Królewski zdecydował się odejść od ostrej retoryki, która towarzyszyła rywalizacji obu klubów. Jego najnowsze oświadczenie stanowi próbę zamknięcia konfliktu ciągnącego się od wydarzeń z poprzedniego sezonu.
Sprawdź aktualne kursy i obstawiaj w ETOTO z bonusem bez ryzyka.
PRZEJDŹ DO OFERTY