Aktualności

Juventus próbuje przedłużyć kontrakt z pomocnikiem!

Juventus jest o krok od zamknięcia tematu, który jeszcze niedawno wyglądał na drogę do rozstania: Weston McKennie ma zostać w Turynie na dłużej. Klub dopina szczegóły nowej umowy, a cała historia Amerykanina w barwach „Starej Damy” to sinusoida – od wielkich oczekiwań, przez próby sprzedaży, aż po moment, w którym znów stał się zawodnikiem na tyle ważnym, że zarząd chce związać się z nim aż do końca dekady.

McKennie trafił do Juventusu we wrześniu 2020 roku z Schalke 04. W Turynie widziano w nim piłkarza, który wniesie energię, dynamikę i nowoczesność w środku pola, ale jego rozwój nie przebiegał tak, jak zakładano na starcie. Z czasem w klubie zaczęto rozglądać się za rozwiązaniem, które pozwoliłoby zakończyć współpracę na korzystnych warunkach.

Od transferu z Schalke do wypożyczenia: Juventus szukał wyjścia z sytuacji

Gdy pojawiło się rozczarowanie poziomem i powtarzalnością występów, Juventus próbował znaleźć dla McKennie’ego nowe miejsce. Najbardziej konkretnym ruchem było wypożyczenie do Leeds United. Problem w tym, że w Anglii Amerykanin nie zdołał przekonać na tyle, by klub zdecydował się na wykup, więc temat definitywnego rozstania znów utknął w miejscu.

Po powrocie na Allianz Stadium dostał jeszcze jedną szansę. I co ważne — tym razem potrafił ją wykorzystać, co błyskawicznie zmieniło narrację wokół jego przyszłości w Turynie.

Przełom po powrocie i zmiana nastawienia klubu

Lepsza forma McKennie’ego przełożyła się na konkretną decyzję: strony przedłużyły współpracę do 30 czerwca 2026 roku. Wydawało się, że to będzie stabilizacja, ale w kolejnych miesiącach Amerykanin ponownie zaczął grać nierówno, a w tle wróciły rozmowy o „spieniężeniu” zawodnika.

Latem nie udało się jednak dopiąć transferu, więc coraz częściej pojawiało się przekonanie, że temat rozwiąże się sam, gdy kontrakt dobiegnie końca. McKennie znów odwrócił jednak sytuację – poprawił grę i ponownie zbudował zaufanie władz.

Nowy kontrakt McKennie’ego: do 2030 roku i wyższe zarobki

Juventus domyka ostatnie formalności w sprawie kolejnego przedłużenia umowy. Negocjacje mają zmierzać do porozumienia ważnego do 30 czerwca 2030 roku, a McKennie ma zarabiać około czterech milionów euro za sezon.

To jasny sygnał, że klub widzi w nim wartość sportową i użytkową, a nie tylko „aktyw do sprzedania”. Taki kontrakt zwykle oznacza też większą kontrolę nad przyszłością zawodnika – nawet jeśli w pewnym momencie Juventus znów rozważałby transfer, to robiłby to już z zupełnie innej pozycji.

Liczby w sezonie i nietypowa rola na boisku

W bieżących rozgrywkach McKennie zaliczył 36 występów, notując przy tym siedem goli i siedem asyst. Wyróżnia go nie tylko produkcja, ale i elastyczność – część spotkań rozegrał na nietypowej dla siebie pozycji, bo jako środkowy napastnik.

To właśnie taka „zadaniowość” często winduje notowania w oczach trenerów i działaczy: zawodnik może nie zawsze błyszczeć, ale potrafi wypełnić lukę w newralgicznym momencie sezonu. Jeśli Juventus dopnie umowę do 2030 roku, będzie to potwierdzenie, że McKennie – mimo wszystkich wcześniejszych wahań – znów znalazł w Turynie swoją przestrzeń i realnie zapracował na długoterminowe zaufanie.

Copywriter pracujący ze słowem na różnych płaszczyznach od dwudziestu lat. Uważa, że wiele rzeczy ma sens, ale życie pozbawione słowa i sportu jest go pozbawione.
Copywriter pracujący ze słowem na różnych płaszczyznach od dwudziestu lat. Uważa, że wiele rzeczy ma sens, ale życie pozbawione słowa i sportu jest go pozbawione.

Pozostałe wpisy

Aktualności

Żużel: pierwsza czerwona kartka w sezonie. Duża kontrowersja!

Kategorie

Pobierz aplikację

i zacznij wygrywać!