AKTUALNOśCI

Kamil Majchrzak sprawił kolejną sensację i awansował do finału w Den Bosch!

Kamil Majchrzak rozegrał jeden z najważniejszych meczów w karierze i pokonał rywala, którego nazwisko od lat należy do największych w światowym tenisie. Danił Miedwiediew miał doświadczenie, ranking i wielkie sukcesy po swojej stronie, ale w sobotę to Polak wyglądał jak zawodnik gotowy na finał. W Den Bosch wygrał w dwóch setach i stanie przed szansą na tytuł.

Kamil Majchrzak zatrzymał byłego lidera rankingu ATP

Danił Miedwiediew przystępował do półfinału jako jeden z faworytów turnieju. Rosjanin ma w dorobku triumf w US Open, finały Australian Open, półfinał Wimbledonu i pozycję lidera światowego rankingu. Choć ostatnio nie dominuje już tak jak w najlepszym okresie kariery, nadal pozostaje zawodnikiem ze ścisłej czołówki.

Majchrzak nie wyszedł jednak na kort z kompleksem niżej notowanego tenisisty. Polak miał za sobą bardzo udane wcześniejsze rundy, w których szybko poradził sobie z Jamesem McCabe’em i Felixem Augerem-Aliassime’em. Dzięki temu mógł przystąpić do półfinału z większym spokojem i zapasem sił.

Pierwszy set pełen napięcia i kluczowy tie-break

Początek spotkania pokazał, że kibice mogą spodziewać się zaciętej walki. Obaj tenisiści pilnowali własnego podania, a wynik przez długi czas układał się bez przełamań. Nie brakowało efektownych wymian, precyzyjnych uderzeń i momentów, w których jeden punkt mógł zmienić przebieg seta.

Majchrzak miał szansę zamknąć partię już w dziesiątym gemie, lecz Miedwiediew wybronił się serwisem. Chwilę później Polak musiał ratować się przed stratą podania i zrobił to w świetnym stylu, kończąc akcję forhendem po linii. O losach seta zdecydował tie-break.

W dodatkowej rozgrywce lepiej presję wytrzymał Majchrzak. Odrobił stratę, przejął kontrolę i wykorzystał trzecią piłkę setową. Zwycięstwo 7:4 w tie-breaku dało mu prowadzenie, które wyraźnie wpłynęło na dalszy przebieg meczu.

Miedwiediew tracił spokój, Polak przejmował kontrolę

Druga partia miała już zupełnie inny rytm. Miedwiediew coraz częściej okazywał frustrację i kierował uwagi w stronę swojego sztabu. Widać było, że przegrany pierwszy set mocno go zabolał, a dodatkowym obciążeniem mógł być wcześniejszy wysiłek, ponieważ tego samego dnia kończył spotkanie z Marinem Ciliciem.

Majchrzak zachował koncentrację i szybko wykorzystał słabszy moment rywala. Przełamał go na 2:1, a następnie dołożył kolejne przełamanie, uciekając na 4:1. Od tej chwili miał mecz pod pełną kontrolą i nie pozwolił Rosjaninowi wrócić do gry.

Wielki finał w Den Bosch z udziałem Polaka

Końcówka należała już do tenisisty z Piotrkowa Trybunalskiego. Miedwiediew próbował jeszcze przedłużyć spotkanie, ale popełniał zbyt wiele błędów, by odwrócić losy rywalizacji. Majchrzak grał odważnie, skutecznie i bez oznak nerwowości, zamykając drugiego seta wynikiem 6:1.

Zwycięstwo 7:6(4), 6:1 oznacza awans Polaka do finału turnieju ATP w Den Bosch. W niedzielę Majchrzak zmierzy się o tytuł z Alexem de Minaurem, który wcześniej jako pierwszy zapewnił sobie miejsce w decydującym meczu. Początek finału zaplanowano na godzinę 14:30.

Twój typ na ten mecz?

Sprawdź aktualne kursy i obstawiaj w ETOTO z bonusem bez ryzyka.

PRZEJDŹ DO OFERTY
PODOBNE WPISY