Kamil Majchrzak znakomicie wykorzystuje sezon na kortach trawiastych, ale los nie był dla niego łaskawy przed kolejnym ważnym startem. Polak został nagrodzony za świetny wynik osiągnięty w Den Bosch i uniknął kwalifikacji do prestiżowego turnieju ATP 500 w Londynie. Już na starcie czeka go jednak wyjątkowo wymagające zadanie.
Kamil Majchrzak z miejscem w głównej drabince ATP 500
Ostatnie dni są bardzo udane dla Kamila Majchrzaka. Reprezentant Polski imponował formą podczas turnieju ATP 250 w Den Bosch, gdzie zameldował się w półfinale i pozostaje w grze o największy sukces w tym sezonie. Dzięki temu osiągnięciu nie musiał martwić się o kwalifikacje do kolejnych zawodów.
Organizatorzy londyńskiego turnieju przyznali Polakowi specjalną przepustkę do głównej drabinki. Takie rozwiązanie stosowane jest wobec zawodników, którzy w poprzednim tygodniu osiągnęli znaczące wyniki i z powodu dalszej gry nie mogą wystąpić w eliminacjach następnej imprezy. W efekcie Majchrzak od razu znalazł się wśród uczestników turnieju głównego rozgrywanego na słynnych kortach Queen’s Clubu.
Trudne losowanie dla Polaka w Londynie
Sobotnie losowanie nie przyniosło jednak dobrych wiadomości. Już w pierwszej rundzie Majchrzak zmierzy się z Jirim Lehecką, który należy obecnie do ścisłej światowej czołówki. Czech został rozstawiony z numerem drugim i przyjedzie do Londynu w dobrym nastroju po udanym występie w Stuttgarcie.
Historia bezpośrednich pojedynków może dawać polskim kibicom pewne powody do optymizmu. Majchrzak pokonywał Leheckę podczas turniejów niższej rangi rozgrywanych na kortach ziemnych. Od tamtego czasu sytuacja obu tenisistów mocno się jednak zmieniła, a Czech awansował do grona najlepszych zawodników świata.
To sprawia, że Polaka czeka jedno z najtrudniejszych możliwych wyzwań już na początku londyńskich zmagań. Ewentualne zwycięstwo byłoby jednym z najcenniejszych rezultatów osiągniętych przez niego w ostatnich miesiącach.
Kolejne rundy również zapowiadają się wymagająco
Jeżeli Majchrzakowi uda się sprawić niespodziankę i wyeliminować faworyzowanego rywala, droga do dalszych rund wcale nie stanie się łatwiejsza. W drugiej fazie turnieju może trafić na zawodnika wyłonionego z kwalifikacji lub Alejandro Tabilo.
Chilijczyk to rywal dobrze znany Polakowi z niedawnego występu w Paryżu. To właśnie Tabilo okazał się lepszy od Majchrzaka podczas tegorocznej edycji Rolanda Garrosa. Potencjalny rewanż na trawiastej nawierzchni byłby jedną z ciekawszych historii pierwszych dni londyńskiego turnieju.
Jeszcze mocniej obsadzona jest dalsza część tej części drabinki. W gronie możliwych ćwierćfinałowych przeciwników znajdują się między innymi Arthur Rinderknech, Hamad Medjedović, Ugo Humbert oraz Marin Cilić. Każdy z nich ma doświadczenie na najwyższym poziomie i potrafi być bardzo groźny na trawie.
Gwiazdy ATP zagrają na kortach Queen’s Clubu
Dolna połowa drabinki została obsadzona wieloma znanymi nazwiskami. O końcowy triumf będą walczyć między innymi Alejandro Davidovich Fokina oraz Tommy Paul. W tej części znalazł się także Cameron Norrie, który może liczyć na wsparcie miejscowych kibiców.
Najwyższy numer rozstawienia otrzymał Alex de Minaur. Australijczyk jest jednym z głównych kandydatów do zdobycia tytułu i będzie próbował potwierdzić swoją pozycję w turnieju. Wśród rozstawionych zawodników znaleźli się również Jakub Mensik oraz Francisco Cerundolo, co dodatkowo podkreśla siłę tegorocznej obsady londyńskich zawodów.
Jan Zieliński wraca do gry po przerwie
W Londynie nie zabraknie również polskich akcentów w rywalizacji deblowej. Do wspólnej gry wracają Jan Zieliński i Luke Johnson, którzy w ostatnim czasie zmagali się z problemami zdrowotnymi. Organizatorzy przyznali im dziką kartę, dzięki czemu mogli znaleźć się w głównej drabince.
Na inaugurację czeka ich wymagający sprawdzian przeciwko Jiřímu Lehečce i Jakubowi Menšíkowi. W turnieju deblowym wystąpią także najwyżej rozstawione pary z Harrim Heliövaarą i Henrym Pattenem oraz Julianem Cashem i Lloydem Glasspoolem na czele.
Główna część londyńskiej imprezy rozpocznie się 15 czerwca i potrwa do 21 czerwca. Zwycięzca singla wzbogaci się o 500 punktów do rankingu ATP, a także otrzyma jedną z najwyższych nagród finansowych w sezonie przygotowującym tenisistów do Wimbledonu.
Sprawdź aktualne kursy i obstawiaj w ETOTO z bonusem bez ryzyka.
PRZEJDŹ DO OFERTY