Wyścig Mediolan–San Remo przyniósł kibicom ogromne emocje, ale dla Katarzyny Niewiadomej zakończył się bardzo pechowo. Polska kolarka uczestniczyła w groźnie wyglądającej kraksie na jednym ze zjazdów, a cała sytuacja przez chwilę wyglądała naprawdę dramatycznie. Upadek nastąpił w kluczowym momencie rywalizacji, gdy walka o czołowe miejsca wchodziła w decydującą fazę.
Do niebezpiecznego zdarzenia doszło około 20 kilometrów przed metą, podczas zjazdu z Cipressy. Niewiadoma była wtedy w pościgu za prowadzącą Lieke Nooijen i próbowała odrobić stratę w jednym z najważniejszych fragmentów trasy. Właśnie wtedy Polka straciła panowanie nad rowerem i upadła na asfalt.
Groźny upadek Katarzyny Niewiadomej na zjeździe z Cipressy
Sytuacja momentalnie zrobiła się bardzo poważna, bo tuż za Polką jechały kolejne zawodniczki, które nie miały wiele miejsca na reakcję. W efekcie część peletonu wpadła na leżącą kolarkę, a całe zdarzenie błyskawicznie przerodziło się w bardzo niebezpieczną kraksę. To był jeden z tych momentów, w których sportowa rywalizacja schodzi na dalszy plan, a najważniejsze staje się zdrowie uczestniczek.
Szczególnie groźnie wyglądał upadek Debory Silvestri. Włoszka z dużą siłą przeleciała przez barierkę i spadła kilka metrów poniżej jezdni. Ten obraz najlepiej pokazywał, jak poważny charakter miało całe zdarzenie i jak niewiele brakowało do jeszcze większej tragedii.
Polka nie była w stanie kontynuować rywalizacji
Po upadku Katarzyna Niewiadoma nie mogła wrócić do ścigania. Było jasne, że kontynuowanie wyścigu nie wchodzi w grę, a najważniejsze stało się udzielenie jej pomocy. Jedną z pierwszych osób, które zareagowały, była Kim Le Court Pienaar. Rywalka z peletonu zatrzymała się przy Polce i wsparła ją tuż po wypadku.
W momencie opisywania zdarzenia nie było jeszcze oficjalnych informacji dotyczących stanu zdrowia Niewiadomej. Jej zespół CANYON//SRAM zondacrypto nie przekazał wtedy komunikatu w sprawie skutków kraksy, dlatego wokół sytuacji Polki długo utrzymywała się niepewność.
Są informacje o stanie Debory Silvestri
Więcej wiadomości pojawiło się natomiast w sprawie Debory Silvestri, której upadek również wzbudził ogromny niepokój. Jej zespół Laboral Kutxa poinformował, że zawodniczka była przytomna po zdarzeniu. Wiadomo też, że została przewieziona do szpitala, gdzie miała przejść dalsze badania.
To pokazuje, jak poważne konsekwencje może mieć nawet pojedynczy błąd lub chwila nieuwagi na technicznych odcinkach wyścigu. Zjazdy w tego typu klasykach potrafią być niezwykle wymagające, a prędkości rozwijane przez zawodniczki sprawiają, że każdy upadek niesie ogromne ryzyko.
Mediolan–San Remo zakończył się zwycięstwem Lotte Kopecky
Choć kraksa Niewiadomej była jednym z najbardziej wstrząsających momentów dnia, sam wyścig został dokończony i przyniósł rozstrzygnięcia na mecie. Triumfatorką została Lotte Kopecky, która najlepiej poradziła sobie w końcówce rywalizacji i sięgnęła po zwycięstwo w prestiżowym klasyku.
Z dobrej strony pokazała się również Dominika Włodarczyk. Polska kolarka reprezentująca UAE Team ADQ ukończyła wyścig na piątej pozycji, notując wartościowy wynik w jednej z najważniejszych imprez kolarskich. Mimo tego sportowy obraz zawodów i tak został mocno przyćmiony przez dramatyczne sceny z udziałem Katarzyny Niewiadomej, które na długo pozostaną jednym z najmocniejszych obrazów tegorocznej edycji.
Sprawdź aktualne kursy i obstawiaj w ETOTO z bonusem bez ryzyka.
PRZEJDŹ DO OFERTY