Katarzyna Kawa nie sprostała oczekiwaniom podczas turnieju WTA 250 w Chennai, gdzie rozstawiona z ósemką Polka przegrała z 17-letnią Maayą Rajeshwaran Revathi. Młoda Induska, startująca z dziką kartą i zajmująca odległe 669. miejsce w światowym rankingu, zaskoczyła wszystkich zwycięstwem nad bardziej doświadczoną rywalką.
Turniej w Chennai: trudny start dla Kawy
Katarzyna Kawa rozpoczęła swoją przygodę z turniejem WTA w Chennai od pojedynku z młodą reprezentantką Indii, Maayą Rajeshwaran Revathi. Chociaż Kawa była faworytką jako rozstawiona z numerem 8, Rajeshwaran Revathi okazała się trudniejszą przeciwniczką, niż mogłoby się wydawać na pierwszy rzut oka. Już na samym początku meczu, 17-letnia tenisistka szybko przełamała Polkę i zyskała przewagę, prowadząc 2:0. Kawa jednak szybko odzyskała równowagę, doprowadzając do stanu 2:2. Mimo to, kluczowe punkty pierwszego seta należały do Induski, która skutecznie utrzymała przewagę, wygrywając 6:4.
Zarejestruj się Bez 12% podatku obstawiasz zakłady z kursem min. 1,85. Zarejestruj się i sprawdź ofertę.
Odrobienie strat nie wystarczyło
Drugi set był znacznie bardziej jednostronny. Kawa, pokazując swoją determinację i umiejętności, szybko przejęła inicjatywę. Po wyrównanej walce do stanu 2:2, Polka całkowicie przejęła kontrolę nad gemami, zdobywając cztery z rzędu i zamykając set 6:2 na swoją korzyść. Wydawało się, że po takim powrocie do gry, Kawa będzie w stanie dokończyć dzieła w trzecim secie.
Decydujący tie-break nie dla Polki
Trzecia odsłona meczu zaczęła się zgodnie z planem, a Kawa prowadziła już 4:1, mając jedno przełamanie nad młodą przeciwniczką. Wtedy jednak Rajeshwaran Revathi wzięła się za odrabianie strat. Wyrównała wynik, doprowadzając do tie-breaka, który okazał się kluczowy dla losów spotkania. W emocjonującej końcówce Induska zwyciężyła 7:5, eliminując Katarzynę Kawę z turnieju w Chennai.
Sensacyjne rozstrzygnięcie od 669. tenisistki rankingu
Mecz zakończył się niespodziewanym wynikiem 4:6, 6:2, 6:7(5) na korzyść 17-latki z Indii. To zwycięstwo Rajeshwaran Revathi nad doświadczoną Polką można uznać za jedną z większych sensacji tego etapu turnieju. Młoda tenisistka, mimo że znajduje się daleko w światowych rankingach, pokazała, że przyszłość może należeć do niej. Kawa z kolei będzie musiała przeanalizować swoje występy i zrobić wszystko, by lepiej wypaść w kolejnych zawodach.
Sprawdź aktualne kursy i obstawiaj w ETOTO z bonusem bez ryzyka.
PRZEJDŹ DO OFERTY