Polonia Warszawa może w najbliższych tygodniach stracić ważną opcję w ofensywie. Hide Vitalucci nie znalazł się nawet w kadrze meczowej na poniedziałkowe spotkanie z Wieczystą Kraków, a sygnały z otoczenia ligi sugerują, że problem może być dużo poważniejszy niż jednorazowa absencja.
Brak 23-latka w protokole zwrócił uwagę, bo mowa o zawodniku, który dopiero zimą dołączył do „Czarnych Koszul” i miał dać trenerowi dodatkową jakość w ataku pozycyjnym. Klub na moment przygotowań do meczu nie przedstawił oficjalnego komunikatu w tej sprawie, co tylko napędziło spekulacje.
Wieczysta – Polonia: Vitalucci poza kadrą meczową
W meczu 23. kolejki I ligi z Wieczystą Kraków Polonia wyszła w zestawieniu: Kuchta; Janasik, Budnicki, Salihu, Durmus, Gnasse, Vega, Wojciechowski, Mróz, Dadok, Zjawiński, a na ławce znaleźli się: Sandach, Hoxhallari, Terpiłowski, Gorzędowski, Skrabb, Cisse, Szur, Vasin, Kostorz.
W tym zestawieniu nie ma miejsca nawet na rezerwową rolę Vitalucciego. Sam fakt pominięcia w kadrze bywa w I lidze pierwszą wskazówką, że chodzi o zdrowie, a nie o czysto sportową decyzję trenera.
Kontuzja ma być poważna: możliwy koniec sezonu w rundzie
Z informacji przekazywanych w mediach społecznościowych przez dziennikarza zajmującego się ligą wynika, że uraz może być na tyle poważny, iż zawodnik nie pomoże już Polonii w tej rundzie. W praktyce oznaczałoby to bardzo długą przerwę, a dla zespołu – konieczność szybkiego przebudowania planu na ofensywę w kluczowej części sezonu.
Jeżeli te doniesienia się potwierdzą, Polonia straci piłkarza, który miał być ważnym elementem rotacji, zwłaszcza w meczach, gdzie potrzeba kreatywności między liniami i jakości przy ostatnim podaniu.
Wypożyczenie z Arki Gdynia: krótki start i nagłe wyhamowanie
Vitalucci trafił do Polonii zimą na zasadzie wypożyczenia z Arki Gdynia. Miał to być ruch korzystny dla obu stron: warszawski klub zyskiwał ofensywnego pomocnika, a zawodnik – szansę na regularną grę, której wcześniej brakowało mu na najwyższym szczeblu.
Do tej pory zdążył trzykrotnie pojawić się na boiskach I ligi w barwach Polonii. To niewiele, ale przy świeżym transferze można było zakładać, że jego rola dopiero będzie rosnąć wraz z kolejnymi tygodniami i lepszym zgraniem z zespołem.
Dlaczego to „duża strata” dla Polonii Warszawa?
Urodzony we Włoszech 23-latek w poprzednim sezonie miał realny wkład w sukces Arki, dokładając pięć bramek w kampanii zakończonej awansem. Taki profil zawodnika – ofensywny, z liczbami i doświadczeniem w walce o wysokie cele – jest w I lidze cenny, szczególnie dla drużyn myślących o barażach.
Potencjalna dłuższa absencja oznacza dla Polonii konieczność szukania rozwiązań wewnątrz kadry: przesunięć pozycyjnych, zmian w ustawieniu albo większego obciążenia dla pozostałych kreatywnych graczy. A to zawsze ryzyko, bo najtrudniej zastąpić piłkarza, który miał dawać „coś ekstra” w ofensywie, nawet jeśli dopiero zaczynał swój rozdział w nowym klubie.
Sprawdź aktualne kursy i obstawiaj w ETOTO z bonusem bez ryzyka.
PRZEJDŹ DO OFERTY