Aktualności

Korona Kielce zainteresowana swoim byłym zawodnikiem!

W Kielcach znów zrobiło się głośno o Danielu Szelągowskim. Niewykluczone, że 23-latek w najbliższym czasie ponownie pojawi się w Koronie, choć tym razem nie chodzi o natychmiastowy powrót do Ekstraklasy. Na stole ma być wariant dołączenia do drugiej drużyny, który może otworzyć mu drogę do odbudowy i kolejnego sportowego rozdziału.

Temat jest o tyle ciekawy, że Szelągowski to piłkarz urodzony w Kielcach i przez lata kojarzony właśnie z Koroną. Jeśli faktycznie dojdzie do jego powrotu, wszystko ma zacząć się od treningów testowych z rezerwami, gdzie sztab szkoleniowy będzie mógł ocenić dyspozycję zawodnika oraz jego gotowość do regularnej gry.

Kielczanin z mistrzowskim CV i trudnym etapem po drodze

Szelągowski w 2020 roku opuścił Koronę i przeniósł się do Rakowa Częstochowa. W barwach tego klubu dołożył do gabloty trofea: mistrzostwo Polski oraz triumfy w krajowym pucharze. Choć nie był piłkarzem pierwszego planu, w pierwszej drużynie uzbierał 49 występów i zdobył jedną bramkę, a jego profil – skrzydłowego lub ofensywnego pomocnika – dawał trenerom opcję do gry na kilku pozycjach.

W międzyczasie zbierał minuty na wypożyczeniach, między innymi w Warcie Poznań i Chojniczance Chojnice. Ten drugi etap okazał się wyjątkowo pechowy, bo zakończył się zerwaniem więzadła krzyżowego przedniego. Taka kontuzja potrafi wyhamować karierę w najtrudniejszym momencie, zwłaszcza gdy zawodnik jest na etapie budowania stabilnej pozycji w dorosłej piłce.

III liga jako przestrzeń do odbudowy i możliwe „wejście boczne”

Po definitywnym rozstaniu z Rakowem w 2024 roku Szelągowski szukał miejsca, w którym złapie rytm. Później był związany z Unią Swarzędz oraz Spartą Kazimierza Wielka, a w trwającym sezonie na poziomie III ligi pojawił się na boisku 11 razy. To pokazuje, że regularna gra stała się dla niego priorytetem, nawet jeśli oznaczała zejście ligę niżej.

Jeśli Korona zdecyduje się sprawdzić go w rezerwach, ten ruch można czytać jako próbę uporządkowania ścieżki rozwoju: najpierw forma i zdrowie, potem dopiero kolejne cele. Dla klubu to także rozwiązanie niskiego ryzyka – zawodnik jest „lokalny”, zna środowisko, a jednocześnie ma doświadczenie z piłki na wyższym poziomie.

Rezerwy Korony i przykład, który kibice już znają

Drugi zespół Korony, prowadzony przez Marka Mierzwę, rywalizuje w tej samej czwartej grupie III ligi co Sparta Kazimierza Wielka. Obecnie kieleckie rezerwy są w środku stawki, zajmując dziewiąte miejsce w tabeli. W praktyce oznacza to przestrzeń na spokojne wprowadzanie zawodników, ale też realną potrzebę jakości, która pomoże zespołowi zrobić krok w górę.

W Kielcach pamiętają też historię Marcina Cebuli. Jego powrót do Korony również zaczynał się od pracy z rezerwami, a dopiero potem zakończył się ponowną grą w Ekstraklasie. To oczywiście nie jest gwarancja identycznego scenariusza, ale pokazuje, że taka „droga przez drugi zespół” potrafi zadziałać. Teraz wiele zależy od tego, jak Szelągowski wypadnie na treningach testowych i czy uda mu się szybko udowodnić, że jest gotowy na większe wyzwania.

Copywriter pracujący ze słowem na różnych płaszczyznach od dwudziestu lat. Uważa, że wiele rzeczy ma sens, ale życie pozbawione słowa i sportu jest go pozbawione.
Copywriter pracujący ze słowem na różnych płaszczyznach od dwudziestu lat. Uważa, że wiele rzeczy ma sens, ale życie pozbawione słowa i sportu jest go pozbawione.

Pozostałe wpisy

Aktualności

Motor Lublin – Pres Toruń Typy, Kursy, Zakłady 12.04.2026

Kategorie

Pobierz aplikację

i zacznij wygrywać!