Jarosław Królewski przekazał, że podczas meczu Legii Warszawa z Wisłą Kraków miało dojść do pobicia sympatyków Białej Gwiazdy w sektorze rodzinnym. Prezes Wisły twierdzi, że klub dysponuje materiałami dotyczącymi zdarzenia i liczy na działania odpowiednich służb.
Królewski mówi o pobiciu kibiców Wisły
Według relacji Jarosława Królewskiego podczas niedzielnego spotkania na stadionie Legii miało dojść do poważnego incydentu z udziałem sympatyków Wisły. Prezes krakowskiego klubu przekazał, że jedna z rodzin przebywających w sektorze gospodarzy została rozpoznana po reakcji dziecka na straconą przez Wisłę bramkę. Jak twierdzi, następnie mąż i żona mieli zostać pobici, natomiast dzieci zostały wyprowadzone ze stadionu. Królewski zaznaczył również, że domniemani poszkodowani mają obawiać się publicznego opowiedzenia o zajściu.
Właściciel Wisły podkreślił, że klub posiada zdjęcia i informacje pozwalające zidentyfikować osoby związane ze zdarzeniem. Wyraził nadzieję, że sprawą zajmą się służby, a pomocny będzie także monitoring stadionowy. Szczególnie mocno zwrócił uwagę na fakt, że opisywane wydarzenia miały rozegrać się w sektorze rodzinnym. Na ten moment przedstawiona wersja opiera się na relacji Królewskiego, a sprawa wymaga wyjaśnienia przez odpowiednie organy.
Kibice Wisły nie mieli własnego sektora
Mecz zakończył się zwycięstwem Legii 2:0, ale oficjalny sektor dla sympatyków Wisły pozostawał zamknięty. Warszawski klub tłumaczył tę decyzję koniecznością modernizacji infrastruktury stadionu oraz spełnienia wymogów bezpieczeństwa. Sektor ma pozostać nieczynny do końca 2026 roku. W związku z brakiem wymaganej liczby miejsc dla kibiców gości Legia została objęta przez PZPN środkiem kontroli finansowej.
Mimo braku możliwości wejścia do sektora gości wielu sympatyków Wisły przyjechało do Warszawy. Około 1,5 tys. osób zebrało się w Parku Traugutta, gdzie oglądano spotkanie na prowizorycznym ekranie. Część kibiców krakowskiego zespołu miała jednak znaleźć się również na stadionie w sektorach przeznaczonych dla gospodarzy. To właśnie w jednej z takich stref, według relacji Królewskiego, miało dojść do opisywanego incydentu.
Sprawdź aktualne kursy i obstawiaj w ETOTO z bonusem bez ryzyka.
PRZEJDŹ DO OFERTY