Kamil „LeQu” Rosik i Marek „Bad Boy Jr” Franek zmierzą się w sobotę, 17 października 2026 roku, podczas gali FAME MMA 33: Grand Freaks w Warszawie. Pojedynek odbędzie się w formule MMA w małych rękawicach, a największe zainteresowanie wzbudza ogromna różnica masy ciała obu zawodników. LeQu waży aż 136 kilogramów, podczas gdy jego przeciwnik zaledwie 62 kilogramy. Czy cięższy o 74 kilogramy Rosik wykorzysta przewagę fizyczną, czy znacznie młodszy Bad Boy Jr znajdzie sposób na pokonanie potężniejszego rywala?
Starcie Kamila Rosika z Markiem Frankiem to jedno z najbardziej nietypowych zestawień FAME MMA 33. Obaj zawodnicy mają za sobą zaledwie po jednym oficjalnym pojedynku, jednak ich dotychczasowe doświadczenia są zupełnie inne. LeQu rozpoczął karierę od zwycięstwa, natomiast Bad Boy Jr będzie chciał zrehabilitować się za porażkę w debiucie. Dodatkowego znaczenia nabiera formuła MMA, w której ogromna przewaga wagowa może wpływać nie tylko na wymiany ciosów, ale również na przebieg walki w klinczu i parterze.
Kto wygra walkę Kamil „LeQu” Rosik – Marek „Bad Boy Jr” Franek?
Kamil Rosik przystępuje do FAME MMA 33 z bilansem jednego zwycięstwa i bez porażek. LeQu zadebiutował 29 sierpnia 2026 roku podczas gali FAME 32: The Game, kiedy zmierzył się z Łukaszem „Niezniszczalnym” Stępniem. Pojedynek trwał pełne trzy rundy i zakończył się zwycięstwem Rosika decyzją sędziów. Był to ważny sprawdzian dla debiutanta, który udowodnił, że potrafi utrzymać koncentrację przez cały dystans walki.
W pierwszym występie LeQu nie próbował za wszelką cenę kończyć pojedynku przed czasem. Zamiast tego starał się zachowywać kontrolę nad przebiegiem rywalizacji i wybierać odpowiednie momenty do ataku. Takie podejście może okazać się istotne również podczas starcia z Frankiem. Rosik będzie bowiem dysponował ogromną przewagą masy ciała, ale nie powinien lekceważyć mobilności znacznie lżejszego przeciwnika.
Marek Franek, występujący pod pseudonimem Bad Boy Jr, ma za sobą jeden oficjalny pojedynek. 25 kwietnia 2026 roku podczas gali Prime MMA 16 zmierzył się z Dariuszem „Daro Lwem” Kaźmierczukiem. Walka odbyła się na zasadach boksu i zakończyła porażką Franka jednogłośną decyzją sędziów. Dla młodego zawodnika był to pierwszy sprawdzian w rywalizacji przed publicznością freak fightową.
Bad Boy Jr przystępuje więc do sobotniej konfrontacji z bilansem 0-1. W przeciwieństwie do Rosika nie ma jeszcze na koncie oficjalnego zwycięstwa, a dodatkowym wyzwaniem będzie zmiana formuły. Wcześniejszy pojedynek Franka odbywał się na zasadach bokserskich, natomiast tym razem będzie musiał odnaleźć się w MMA, gdzie dozwolone są również obalenia i walka w parterze.
Największą uwagę przyciągają jednak warunki fizyczne obu uczestników. Według oficjalnych danych organizatora Kamil Rosik ma 26 lat, mierzy 174 cm wzrostu i waży 136 kilogramów. Marek Franek ma natomiast 18 lat, dokładnie tyle samo wzrostu i waży zaledwie 62 kilogramy. Różnica wynosi więc aż 74 kilogramy, co czyni to zestawienie wyjątkowo nietypowym.
Co ciekawe, zawodnicy dysponują niemal identycznym zasięgiem ramion. LeQu ma 181 cm zasięgu, natomiast Bad Boy Jr 180 cm. Oznacza to, że cięższy Rosik nie będzie mógł korzystać z przewagi wzrostu czy długości ramion. Jego największym atutem pozostanie masa ciała, która może odgrywać szczególnie ważną rolę podczas prób obaleń i kontrolowania przeciwnika na macie.
Dla Franka potencjalną szansą będzie wykorzystanie mobilności i unikanie bezpośredniego kontaktu z cięższym rywalem. Jeśli pozwoli Rosikowi narzucić walkę w klinczu lub doprowadzić do długotrwałej rywalizacji w parterze, może znaleźć się w bardzo trudnej sytuacji. Znacznie większy przeciwnik będzie bowiem mógł wykorzystywać ciężar własnego ciała do ograniczania jego ruchów.
LeQu powinien natomiast starać się kontrolować tempo pojedynku i unikać niepotrzebnych wymian. Chociaż ma przewagę wagową, nie oznacza to automatycznie lepszego przygotowania kondycyjnego. Szybsze przemieszczanie się znacznie lżejszego rywala może wymagać od niego dużego wysiłku. Istotne będzie zatem rozsądne gospodarowanie siłami i skuteczne wykorzystywanie dogodnych okazji do ataku.
Kto wygra LeQu – Bad Boy Jr na FAME 33? Więcej argumentów przemawia za Kamilem Rosikiem, który ma na koncie zwycięski debiut i dysponuje ogromną przewagą masy ciała. Marek Franek może próbować wykorzystać większą mobilność, jednak brak doświadczenia w oficjalnych pojedynkach MMA stanowi dodatkową niewiadomą. Jeśli LeQu skutecznie narzuci warunki fizycznej rywalizacji, powinien mieć większe szanse na drugie zwycięstwo w karierze.
Gdzie i kiedy odbędzie się walka Kamil „LeQu” Rosik – Marek „Bad Boy Jr” Franek?
Walka Kamila Rosika z Markiem Frankiem odbędzie się w sobotę, 17 października 2026 roku, podczas gali FAME MMA 33: Grand Freaks. Wydarzenie zostanie zorganizowane w ATM Studio w Warszawie, a pojedynek znalazł się w karcie głównej.
Zawodnicy zmierzą się w formule MMA w małych rękawicach. Dla LeQu będzie to drugi występ w organizacji FAME i okazja do podtrzymania zwycięskiej serii. Bad Boy Jr zadebiutuje natomiast w FAME MMA, próbując odnieść pierwsze zwycięstwo po wcześniejszej porażce w bokserskim pojedynku.
Bonus + gra bez podatku!
Zarejestruj się z kodem i odbierz pakiet powitalny oraz aż 60 dni gry bez podatku! Czeka na Ciebie nawet 500 złotych w bonusach i darmowych zakładach.
W ETOTO gramy kupony bez 12% podatku. Załóż konto już dziś!

Wynik walki Kamil „LeQu” Rosik – Marek „Bad Boy Jr” Franek
Kamil „LeQu” Rosik pokonał Marka „Bad Boya” Franka przez jednogłośną decyzję sędziów po dogrywce podczas gali FAME MMA 33. Pojedynek dostarczył sporo emocji, a jego przebieg zmieniał się kilkukrotnie. Po czterech regulaminowych rundach arbitrzy nie byli w stanie wskazać zwycięzcy, dlatego konieczne było rozegranie dodatkowej odsłony. W niej zdecydowanie aktywniejszy okazał się LeQu, który skutecznie wykorzystywał kopnięcia i ostatecznie przekonał sędziów do przyznania mu zwycięstwa.
Początek pojedynku upłynął pod znakiem odmiennych taktyk obu zawodników. LeQu od pierwszych sekund nastawiał się na mocne kopnięcia, starając się utrzymywać przeciwnika na odpowiednim dystansie. Marek z kolei próbował skracać odległość i szukać okazji do zadawania ciosów. W pierwszej dwuminutowej rundzie „Bad Boy” unikał jednak dłuższych wymian, koncentrując się przede wszystkim na zmęczeniu rywala. Rosik pozostawał aktywniejszy, ale nie zdołał wypracować rozstrzygającej przewagi.
Druga odsłona przyniosła znacznie więcej bezpośrednich wymian. W pewnym momencie obaj zawodnicy wdali się w intensywną akcję pod siatką, podczas której każdy z nich zdołał skutecznie trafić przeciwnika. Po chwili rywalizacja ponownie przeniosła się na środek. Z biegiem czasu coraz lepiej prezentował się Marek, który zaczął przejmować inicjatywę i trafiał kolejnymi czystymi uderzeniami. LeQu przeżywał wówczas trudniejszy fragment pojedynku, a jego przeciwnik zaczął odrabiać straty.
Sytuacja zmieniła się w trzeciej rundzie. Rosik ponownie postawił na mocne kopnięcia, które okazały się skutecznym sposobem na ograniczenie ofensywy rywala. Marek miał coraz większe problemy z odpowiedzią na ataki przeciwnika i przez znaczną część odsłony praktycznie nie zadawał ciosów. LeQu wyraźnie odzyskał inicjatywę, kontrolując przebieg rywalizacji i konsekwentnie realizując swoją taktykę.
W czwartej, ostatniej regulaminowej rundzie przewaga Rosika nadal była widoczna. Po chwilowym kryzysie w drugiej odsłonie zawodnik ponownie prezentował więcej argumentów ofensywnych i częściej atakował przeciwnika. Marek nie potrafił znaleźć skutecznej odpowiedzi na kopnięcia LeQu, jednak mimo tego dotrwał do końcowego gongu. Po zakończeniu czterech rund wydawało się, że aktywność Rosika może zapewnić mu zwycięstwo na punkty.
Sędziowie zdecydowali jednak inaczej. Po podliczeniu punktów ogłoszono remis, co oznaczało konieczność rozegrania dogrywki. Było to rozwiązanie wprowadzone przez federację od tej edycji gali, pozwalające wyłonić zwycięzcę w przypadku nierozstrzygniętego pojedynku. Obaj zawodnicy musieli więc wrócić do rywalizacji, wiedząc, że dodatkowa odsłona przesądzi o końcowym rezultacie.
W dogrywce LeQu nie pozostawił większych wątpliwości co do tego, który zawodnik bardziej zasługuje na zwycięstwo. Od początku konsekwentnie atakował kopnięciami, celując w nogę Marka, która była już mocno zaczerwieniona. „Bad Boy” pozostawał natomiast wyjątkowo bierny i nie podejmował skutecznych prób przejęcia inicjatywy. Nawet w ostatniej minucie dodatkowej rundy Rosik był zdecydowanie aktywniejszy, podczas gdy jego przeciwnik nie potrafił znaleźć sposobu na odwrócenie losów pojedynku.
Po końcowym gongu decyzja arbitrów była już jednogłośna. Kamil „LeQu” Rosik pokonał Marka „Bad Boya” Franka przez jednogłośną decyzję sędziów po dogrywce. O zwycięstwie przesądziła konsekwentna ofensywa Rosika w dodatkowej rundzie, przede wszystkim skuteczne kopnięcia, na które przeciwnik nie znalazł odpowiedzi. LeQu przezwyciężył trudniejszy moment w drugiej odsłonie i zakończył pojedynek jako zwycięzca.
Kamil LeQu Rosik pokonał Marka Bad Boya Franka na FAME MMA 33 po dogrywce. Cztery rundy zakończyły się remisem, a skuteczne kopnięcia przesądziły o wyniku.
Sprawdź aktualne kursy i obstawiaj w ETOTO z bonusem bez ryzyka.
PRZEJDŹ DO OFERTY