PRES Grupa Deweloperska Toruń obroniła tytuł drużynowego mistrza Polski. Po efektownym zwycięstwie 55:35 w pierwszym meczu torunianie nie pozwolili Sparcie Wrocław odrobić strat i wygrali także rewanż 46:44. W dwumeczu mistrzowie triumfowali aż 101:79, sięgając po złoto drugi rok z rzędu.
Przed rewanżem we Wrocławiu Sparta potrzebowała niemal idealnego meczu, ale już pierwsza seria pokazała, że odrobienie 20 punktów będzie skrajnie trudne. Torunianie bardzo dobrze ruszali spod taśmy, mieli odpowiednią prędkość na dystansie i po czterech biegach prowadzili 15:9.
Gospodarze odpowiedzieli podwójnym zwycięstwem w piątej gonitwie, ale PRES nie pozwolił im zbudować większej serii. Po sześciu biegach goście prowadzili 20:16, a ich przewaga w całym finale wzrosła już do 24 punktów.
Toruń od początku kontrolował finał PGE Ekstraligi
Jednym z największych bohaterów początku spotkania był Antoni Kawczyński. Junior wygrał swoje dwa pierwsze biegi, a razem z Mikołajem Duchińskim dał Toruniowi bardzo ważne punkty w rywalizacji młodzieżowej.
Po stronie Sparty znakomicie prezentował się Artiom Łaguta. Wrocławianin seryjnie wygrywał swoje wyścigi i długo pozostawał poza zasięgiem rywali.
Sam Łaguta nie był jednak w stanie odwrócić losów finału. Torunianie mieli znacznie więcej zawodników regularnie punktujących i skutecznie ograniczali straty w kolejnych biegach.
Michelsen wygrał kapitalną walkę z Kurtzem
Jedną z najbardziej efektownych akcji meczu przyniósł ósmy bieg. Brady Kurtz przez większość dystansu znajdował się przed Mikkeliem Michelsenem, ale Duńczyk do samego końca nie rezygnował z ataku.
Tuż przed metą Michelsen wyprzedził Australijczyka po zewnętrznej i wygrał wyścig o minimalną różnicę.
Po tej gonitwie Toruń prowadził 26:22 i pozostawał w pełnej kontroli nad sytuacją w dwumeczu.
Mistrzostwo rozstrzygnięte jeszcze przed końcówką
Remisy w dziewiątym i dziesiątym biegu praktycznie przesądziły sprawę złotego medalu. Sparta nie miała już realnej możliwości odrobienia ogromnej straty z pierwszego spotkania.
Torunianie mogli więc rozpocząć świętowanie jeszcze przed biegami nominowanymi. Dla Piotra Barona był to kolejny złoty medal w karierze, a Emil Sajfutdinow przedłużył swoją znakomitą serię zwycięskich finałów play-off.
PRES potwierdził tym samym, że mistrzostwo zdobyte rok wcześniej nie było przypadkiem. Zespół po raz pierwszy w swojej historii obronił tytuł drużynowego mistrza Polski.
Lambert przypieczętował zwycięstwo we Wrocławiu
Po zapewnieniu sobie złota torunianie nadal walczyli o zwycięstwo w rewanżu. W dwunastym biegu Robert Lambert wygrał, a Mikołaj Duchiński dojechał drugi, co dało gościom podwójne zwycięstwo.
Sparta odpowiedziała w czternastym biegu wynikiem 5:1 po świetnej jeździe Brady’ego Kurtza i Daniela Bewleya. Przed ostatnim wyścigiem Toruń prowadził już tylko 43:41.
W finałowej gonitwie Lambert ponownie okazał się najlepszy. Kurtz próbował go atakować do samego końca, ale indywidualny mistrz świata obronił pierwsze miejsce i zapewnił Toruniowi zwycięstwo 46:44.
Łaguta najlepszy w Sparcie
Najskuteczniejszym zawodnikiem gospodarzy był Artiom Łaguta, który zdobył 16 punktów i bonus. Brady Kurtz dołożył 14 punktów, a Daniel Bewley osiem punktów i dwa bonusy.
Znacznie słabiej wypadł Maciej Janowski, który zakończył zawody z trzema punktami. Tyle samo zdobył Mikkel Andersen, natomiast Marcel Kowolik nie zapisał na swoim koncie żadnego punktu.
Brak wsparcia drugiej linii okazał się dla Sparty jednym z największych problemów w meczu, w którym gospodarze musieli odrabiać ogromną stratę.
Robert Lambert liderem mistrzów Polski
Po stronie Torunia najlepszy był Robert Lambert z dorobkiem 11 punktów i bonusu. Emil Sajfutdinow zdobył osiem punktów i bonus, Antoni Kawczyński siedem punktów i bonus, a Mikkel Michelsen siedem punktów.
Ważne sześć punktów dołożył Norick Bloedorn, a Mikołaj Duchiński zakończył zawody z trzema punktami i bonusem.
Toruń wygrał więc dzięki bardziej wyrównanemu składowi, podczas gdy Sparta była mocno uzależniona od wyników Łaguty i Kurtza.
Sparta Wrocław – Toruń 44:46
Sparta Wrocław:
- Artiom Łaguta – 16+1
- Maciej Janowski – 3
- Daniel Bewley – 8+2
- Brady Kurtz – 14
- Mikkel Andersen – 3
- Marcel Kowolik – 0
PRES Grupa Deweloperska Toruń:
- Patryk Dudek – 4+1
- Robert Lambert – 11+1
- Norick Bloedorn – 6
- Mikkel Michelsen – 7
- Emil Sajfutdinow – 8+1
- Antoni Kawczyński – 7+1
- Mikołaj Duchiński – 3+1
Toruń wygrał rewanż 46:44, a cały finał aż 101:79. Tym samym PRES Grupa Deweloperska Toruń obroniła mistrzostwo Polski i drugi sezon z rzędu zakończyła PGE Ekstraligę na pierwszym miejscu.
Sprawdź aktualne kursy i obstawiaj w ETOTO z bonusem bez ryzyka.
PRZEJDŹ DO OFERTY