To może być transfer, który wywróci zimowe okno w Ekstraklasie: Lazio Rzym miało złożyć ofertę za Adriana Przyborka, a rozmowy z Pogonią Szczecin nabierają tempa. Stawką jest nie tylko spory zastrzyk gotówki, ale też ruch, który dla wielu byłby totalnym zaskoczeniem — bo tym razem nie było długich zapowiedzi i tygodni „podgrzewania” tematu.
Sensacyjna oferta Lazio za Adriana Przyborka
Adrian Przyborek od dawna jest na radarach zagranicznych skautów, ale teraz miało dojść do konkretu. Lazio ma proponować za ofensywnego pomocnika 4,5 miliona euro plus wysokie bonusy oraz 15 procent od zysku z kolejnej sprzedaży. Przy spełnieniu założeń premiowych Pogoń mogłaby łącznie zbliżyć się do poziomu około siedmiu milionów euro.
Dla „Portowców” byłby to bardzo poważny argument do rozmów, bo tak duża sprzedaż zdarza się w klubie rzadko. W takim wariancie byłby to jeden z najwyższych transferów wychodzących w historii Pogoni.
Kim jest Przyborek i dlaczego Europa go obserwuje
Przyborek uchodzi za jeden z najciekawszych talentów młodego pokolenia w Polsce. Zadebiutował w Ekstraklasie 18 lutego 2023 roku w meczu wygranym 3:1 z Wartą Poznań. Miał wtedy 16 lat, 1 miesiąc i 17 dni — był pierwszym zawodnikiem z rocznika 2007, który pojawił się w lidze, oraz jednym z najmłodszych debiutantów w historii Pogoni.
Tak wczesny start w seniorskiej piłce zwykle nie bierze się z przypadku. W klubie od początku traktowano go jako zawodnika „na przyszłość”, ale jednocześnie na tyle gotowego, by stopniowo dostawał realne minuty.
Liczby w tym sezonie: gole, asysty i rosnąca rola
W trwającej kampanii Przyborek uzbierał do tej pory 17 występów ligowych, w których zanotował dwa gole i dwie asysty. To nie są statystyki, które krzyczą „gwiazda już teraz”, ale w przypadku nastolatka liczy się coś innego: regularność obecności w pierwszej drużynie, rosnące zaufanie oraz momenty, w których potrafi zrobić różnicę.
Dla klubów z topowych lig takie profile bywają najbardziej kuszące — młody wiek, spory sufit rozwoju i możliwość „wejścia” w transfer zanim zawodnik stanie się poza zasięgiem finansowym.
Co na to Pogoń: chęć podbicia stawki i gra nerwów
Pogoń ma rozważać różne scenariusze, ale z otoczenia negocjacji przebija jedna rzecz: w Szczecinie mogą chcieć podnieść kwotę bazową lub poprawić warunki dodatkowe. Z drugiej strony pojawia się sygnał, że Lazio niekoniecznie zamierza dokładać więcej i traktuje propozycję jako ofertę końcową, licząc na szybkie domknięcie sprawy.
To klasyczna rozgrywka: klub sprzedający próbuje wycisnąć maksimum, a kupujący stawia granicę i gra czasem.
Dlaczego ten transfer byłby zaskoczeniem
W ostatnich miesiącach przy głośniejszych wyjazdach młodych piłkarzy z Polski zwykle wszystko „puchło” medialnie tygodniami. Tutaj narracja jest inna: temat ma być dużo bardziej nagły i mniej przewidywalny, co tylko wzmacnia wrażenie sensacji.
Dodatkowym elementem układanki jest termin zamknięcia okna we Włoszech — w tym przypadku mowa o poniedziałku, 2 lutego 2026 roku. To oznacza, że jeśli strony naprawdę chcą dopiąć ruch zimą, czasu na negocjacje, dokumenty i formalności jest niewiele. A im mniej czasu, tym większa presja i większa szansa na decyzję „tak albo nie” bez długiego przeciągania liny.
Czy Przyborek dostałby minuty w Lazio już teraz?
Lazio ma plasować się w środku tabeli Serie A, a przy takiej sytuacji klub często szuka świeżej energii i zawodników, których można stopniowo wprowadzać. W tym kontekście pojawiają się głosy, że Przyborek mógłby dostać swoje szanse jeszcze w tym sezonie — nie jako natychmiastowy lider, tylko jako element rotacji i inwestycja w kolejny krok rozwoju.
Rekordowe sprzedaże Pogoni: gdzie pasowałby ten transfer
Jeśli kwoty z bonusami rzeczywiście zbliżyłyby się do okolic siedmiu milionów euro, Przyborek wskoczyłby do ścisłej czołówki transferów wychodzących Pogoni. Do tej pory najwyżej w takim zestawieniu był Kacper Kozłowski, a dalej pojawiali się m.in. Adam Buksa i Efthymios Kolouris.
Najbliższe dni pokażą, czy Pogoń postawi na szybki, rekordowy biznes — czy uzna, że lepiej zatrzymać talent przynajmniej do lata i budować na nim wynik sportowy.