AKTUALNOśCI

Lech Poznań i Górnik Zabrze walczą o ukraińskiego obrońcę!

Na rynku transferowym coraz głośniej robi się o Jewheniju Skybie. Ukraiński stoper potrzebował zaledwie kilku miesięcy w czeskiej lidze, by zwrócić uwagę mocniejszych klubów. Wśród zainteresowanych mają być Lech Poznań i Górnik Zabrze, czyli zespoły szykujące się do gry w europejskich eliminacjach.

Jewhenij Skyba wyróżnił się w MFK Karvinie

Jewhenij Skyba trafił do MFK Karviny zimą i bardzo szybko wywalczył miejsce w podstawowym składzie. 23-letni środkowy obrońca mierzy 189 centymetrów, a jego warunki fizyczne dobrze pasują do profilu zawodnika poszukiwanego przez kluby, które chcą wzmocnić defensywę przed wymagającym sezonem.

W rundzie wiosennej Skyba rozegrał 12 spotkań w czeskiej ekstraklasie. Wcześniej występował w Czornomorcu Odessa, gdzie jesienią zaliczył 16 meczów na zapleczu ukraińskiej elity. Przenosiny do Czech okazały się dla niego ważnym krokiem, bo po krótkim czasie zaczął być postrzegany jako piłkarz gotowy na kolejny transfer.

Lech Poznań i Górnik Zabrze wśród zainteresowanych

Zainteresowanie Skybą ma być szersze niż tylko lokalne. O ukraińskiego defensora mają pytać między innymi Lech Poznań, Górnik Zabrze oraz FK Teplice. W grze mają pozostawać także inne kluby, co może sprawić, że MFK Karvina nie zatrzyma zawodnika na dłużej.

Jeśli do konkretnej rywalizacji rzeczywiście przystąpią Lech i Górnik, polskie kluby mogą mieć przewagę finansową nad częścią czeskich konkurentów. Nie przesądza to jednak transferu, bo kluczowe będzie to, czy zainteresowanie przerodzi się w oficjalne działania i czy zawodnik znajdzie się wysoko na listach życzeń obu klubów.

Czy ukraiński stoper pasuje do Ekstraklasy?

Skyba ma cechy, które mogą przyciągać uwagę zespołów z PKO BP Ekstraklasy. Jest wysoki, stosunkowo młody i ma za sobą pierwsze doświadczenia poza Ukrainą. Dla Lecha Poznań oraz Górnika Zabrze istotne może być również to, że zdążył już sprawdzić się w lidze o podobnej intensywności i bliskiej charakterystyce do polskich rozgrywek.

Lech wciąż pracuje nad kadrą po mistrzowskim sezonie i przed eliminacjami Ligi Mistrzów. Klub nie ogłosił jeszcze wielu nowych ruchów, poza wykupem Luisa Palmy z Celticu. W Poznaniu potrzebna jest szeroka i konkurencyjna kadra, bo gra na kilku frontach wymaga większej liczby wartościowych zawodników.

Górnik również przygotowuje się do występów w europejskich eliminacjach. Zabrzanie pozyskali już Ksawerego Semika, Patryka Warczaka i Michała Synosia, ale były to ruchy bezgotówkowe, zaplanowane wcześniej. Transfer Skyby oznaczałby wejście w inny typ rywalizacji, bo MFK Karvina prawdopodobnie oczekiwałaby za swojego obrońcę konkretnej kwoty.

Transfer może zależeć od tempa rozmów

Sytuacja Skyby może rozwinąć się szybko, zwłaszcza jeśli do gry wejdzie kilka klubów jednocześnie. MFK Karvina sprowadziła go dopiero zimą, ale pół roku wystarczyło, by jego nazwisko zaczęło pojawiać się w kontekście mocniejszych zespołów. Dla czeskiego klubu może to być okazja do korzystnej sprzedaży.

Na razie najważniejsze pytanie brzmi, czy Lech Poznań i Górnik Zabrze przejdą od obserwacji do negocjacji. Skyba wygląda na zawodnika, który mógłby zwiększyć rywalizację w defensywie, ale sama obecność na liście kandydatów nie oznacza jeszcze transferu. Najbliższe tygodnie pokażą, czy ukraiński obrońca rzeczywiście trafi do Polski, czy wybierze inny kierunek.

Twój typ na ten mecz?

Sprawdź aktualne kursy i obstawiaj w ETOTO z bonusem bez ryzyka.

PRZEJDŹ DO OFERTY
PODOBNE WPISY