AKTUALNOśCI

Lech Poznań może wypożyczyć bramkarza!

Zimą w Lechu Poznań może dojść do istotnych zmian w obsadzie pozycji bramkarza. Choć „Kolejorz” notuje solidny sezon, w klubowych gabinetach trwają analizy dotyczące zwiększenia rywalizacji między słupkami. Taki scenariusz może bezpośrednio wpłynąć na przyszłość jednego z wychowanków.

Bartosz Mrozek bez realnej konkurencji

W trwających rozgrywkach Lech postawił niemal wyłącznie na jednego golkipera. Bartosz Mrozek rozegrał praktycznie wszystkie spotkania od pierwszej do ostatniej minuty, będąc absolutnym numerem jeden w zespole. Pozostali bramkarze znajdowali się wyłącznie w roli rezerwowych, bez realnych szans na regularne występy.

Taki układ ma jednak swoje minusy. Intensywny kalendarz, presja wyników i ryzyko kontuzji sprawiają, że klub coraz poważniej rozważa sprowadzenie kolejnego doświadczonego golkipera, który mógłby nie tylko odciążyć Mrozka, ale też realnie powalczyć o miejsce w składzie.

Nowy bramkarz na radarze Lecha

Według doniesień zbliżonych do klubu, Lech aktywnie sonduje rynek w poszukiwaniu nowego bramkarza. Ma to być zawodnik gotowy do rywalizacji na wysokim poziomie, zdolny wejść między słupki w razie potrzeby bez obniżania jakości zespołu.

Taki ruch automatycznie zmniejsza szanse młodszych golkiperów na przebicie się do pierwszej drużyny w rundzie wiosennej. Właśnie dlatego coraz głośniej mówi się o możliwych wypożyczeniach.

Krzysztof Bąkowski znów na rozdrożu

Jednym z piłkarzy, których sytuacja może ulec zmianie, jest Krzysztof Bąkowski. 22-letni bramkarz to wychowanek Lecha, który w ostatnich latach regularnie zbierał doświadczenie poza Poznaniem. Występował m.in. w Radomiaku Radom, Polonii Warszawa oraz Stali Rzeszów.

Po powrocie do macierzystego klubu liczył na to, że otrzyma szansę w seniorskiej drużynie. Rzeczywistość okazała się jednak inna – w obecnym sezonie ograniczył się wyłącznie do gry w trzecioligowych rezerwach, gdzie zanotował kilka występów.

Wypożyczenie jako najlepsze rozwiązanie?

Władze Lecha nie zamykają się na żadne opcje i biorą pod uwagę różne scenariusze dotyczące przyszłości młodych bramkarzy. Przy odpowiednich warunkach kolejne wypożyczenie Bąkowskiego może zostać uznane za najbardziej rozsądne rozwiązanie – zarówno z perspektywy klubu, jak i samego zawodnika.

Kluczowe będzie znalezienie zespołu, który zagwarantuje mu regularną grę na możliwie wysokim poziomie. Dla 22-latka brak minut w pierwszym zespole przez kolejny sezon mógłby bowiem znacząco zahamować rozwój.

Długi kontrakt, ale brak miejsca w składzie

Warto podkreślić, że Lech zabezpieczył przyszłość Bąkowskiego długą umową, obowiązującą aż do końca czerwca 2029 roku. Klub wciąż widzi w nim potencjał, jednak obecna hierarchia bramkarzy i planowane wzmocnienia sprawiają, że na realną szansę w Poznaniu będzie musiał jeszcze poczekać.

Najbliższe tygodnie pokażą, czy zimą ponownie zmieni barwy klubowe. Jedno jest pewne – jeśli Lech sprowadzi nowego golkipera, wypożyczenie Bąkowskiego stanie się bardzo prawdopodobnym scenariuszem.

Twój typ na ten mecz?

Sprawdź aktualne kursy i obstawiaj w ETOTO z bonusem bez ryzyka.

PRZEJDŹ DO OFERTY
PODOBNE WPISY