Lech Poznań nie tylko pożegnał się z eliminacjami Ligi Mistrzów, ale również znalazł się w centrum wydarzenia, które zapisze się w historii europejskich pucharów. Dwumecz z AGF Aarhus przyniósł wyjątkowy scenariusz, jakiego wcześniej nie odnotowano w kwalifikacjach do Champions League.
Lech Poznań nie utrzymał przewagi z pierwszego meczu
Po efektownym zwycięstwie 4:1 na wyjeździe wydawało się, że mistrz Polski ma pewny awans do III rundy eliminacji Ligi Mistrzów. W rewanżu AGF Aarhus odrobiło jednak wszystkie straty, doprowadzając do dogrywki po wygranej w regulaminowym czasie.
Dodatkowe 30 minut nie przyniosło rozstrzygnięcia, dlatego o losach awansu zdecydowała seria rzutów karnych. W niej skuteczniejsi okazali się piłkarze z Danii, którzy wyeliminowali Lecha Poznań i zameldowali się w kolejnej rundzie.
AGF Aarhus dokonało historycznego wyczynu
Odwrócenie losów rywalizacji miało wyjątkowy wymiar również w statystykach. AGF Aarhus zostało pierwszym klubem w historii eliminacji Ligi Mistrzów, który zdołał odrobić trzybramkową stratę poniesioną w pierwszym meczu rozgrywanym na własnym stadionie i awansować po rewanżu na wyjeździe.
To dopiero trzeci taki przypadek we wszystkich europejskich pucharach. Wcześniej podobnej sztuki dokonały jedynie Dinamo Bukareszt w sezonie 2009/10 w Lidze Europy oraz Olympiakos Pireus w rozgrywkach Ligi Konferencji w sezonie 2023/24. Lech Poznań nie kończy jednak gry w Europie i teraz powalczy o awans do fazy ligowej Ligi Europy.
Sprawdź aktualne kursy i obstawiaj w ETOTO z bonusem bez ryzyka.
PRZEJDŹ DO OFERTY