LIGA EUROPY

Lech Poznań rozbity przez Bayer. Frederiksen broni zespołu

Lech Poznań przegrał z Bayerem Leverkusen 0:4 i po dwóch kolejkach Ligi Europy ma na koncie dwie porażki. Trener Niels Frederiksen nie zgadza się jednak, że jego drużyna nie pasuje do tych rozgrywek.

Lech Poznań znów przegrywa 0:4. Frederiksen wskazał problem

Lech Poznań nie zdołał przeciwstawić się Bayerowi Leverkusen i przed własną publicznością przegrał aż 0:4 w drugiej kolejce fazy ligowej Ligi Europy. Wcześniej mistrzowie Polski ponieśli identyczną porażkę w starciu z Crystal Palace, dlatego po dwóch spotkaniach pozostają bez punktów i zamykają tabelę rozgrywek. Dwa mecze i bilans bramkowy 0:8 to początek europejskiej kampanii, który stawia zespół w trudnym położeniu.

Po spotkaniu trener Niels Frederiksen przyznał, że jego podopieczni mieli problemy z odnalezieniem właściwego rytmu. Dużą różnicę stanowiło tempo gry, wyższe niż to, do którego piłkarze są przyzwyczajeni w Ekstraklasie. Szkoleniowiec podkreślił również, że Lech mierzył się z rywalem prezentującym bardzo wysoką jakość. Bayer należy do czołowych europejskich drużyn, a poznaniacy nie potrafili zaprezentować pełni swoich możliwości zarówno w posiadaniu piłki, jak i bez niej.

Niels Frederiksen nie skreśla Lecha w Lidze Europy

Mimo dwóch dotkliwych porażek Frederiksen nie zamierza uznawać, że Lech Poznań nie nadaje się do rywalizacji na europejskim poziomie. Trener zaznaczył, że wyniki są rozczarowujące, ale trzeba uwzględnić klasę dotychczasowych przeciwników. Crystal Palace i Bayer Leverkusen to wymagające zespoły, przeciwko którym różnica w tempie i jakości gry była widoczna. Duńczyk traktuje te spotkania jako lekcję, z której jego drużyna powinna wyciągnąć wnioski przed kolejnymi występami.

Szkoleniowiec przyznał jednocześnie, że następni rywale również mogą postawić poznaniakom trudne warunki. Mimo to celem pozostaje zdobycie punktów w najbliższym meczu europejskich rozgrywek. Zanim jednak Lech wróci do rywalizacji na arenie międzynarodowej, czeka go spotkanie ligowe z Koroną Kielce. W niedzielę do Poznania przyjedzie Korona, a Frederiksen będzie musiał również monitorować sytuację zdrowotną Wojciecha Mońki. Obrońca opuścił boisko z powodu problemu mięśniowego. Trener po meczu nie potrafił jeszcze określić skali urazu, ale przypuszczał, że zawodnik może nie być gotowy na najbliższe spotkanie.

Twój typ na ten mecz?

Sprawdź aktualne kursy i obstawiaj w ETOTO z bonusem bez ryzyka.

PRZEJDŹ DO OFERTY
PODOBNE WPISY