Niels Frederiksen nie krył zadowolenia po zwycięstwie Lecha Poznań nad Śląskiem Wrocław 4:1, ale zwrócił uwagę na formę części zawodników po przerwie reprezentacyjnej.
Lech Poznań rozbił Śląsk, ale trener zauważył niepokojący sygnał
Lech Poznań wrócił do ligowej rywalizacji w efektownym stylu. Zespół Nielsa Frederiksena pokonał na wyjeździe Śląsk Wrocław 4:1 i potwierdził dobrą dyspozycję ofensywną. Duński szkoleniowiec przyznał jednak po spotkaniu, że nie wszyscy jego piłkarze zaprezentowali optymalną formę. Po przerwie reprezentacyjnej niektórym brakowało rytmu meczowego, co było widoczne w poszczególnych fragmentach gry.
To całkiem miłe uczucie. Zasłużyliśmy na wygraną, bo zagraliśmy dobry mecz. Były jednak momenty, kiedy niektórzy zawodnicy byli nieco „zardzewiali”, co jest normalne po tak długiej przerwie w rozgrywkach – przyznał Frederiksen. Trener Lecha podkreślił, że część zawodników w ostatnich dniach rozgrywała mecze reprezentacyjne, podczas gdy inni mieli mniej okazji do rywalizacji. Potrzebują więc czasu, aby ponownie wejść na najwyższy poziom. Mimo tych zastrzeżeń szkoleniowiec pozytywnie ocenił występ swojej drużyny.
Patrik Walemark zachwycił, a Lech Poznań szykuje się na Bayer Leverkusen
Jednym z bohaterów spotkania we Wrocławiu był Patrik Walemark. Szwedzki skrzydłowy pojawił się na boisku dopiero w końcowej fazie meczu, a mimo to zdobył dwie bramki. Frederiksen wyjaśnił, dlaczego zawodnik nie mógł spędzić na murawie więcej czasu. Walemark wrócił do zespołu w środę, a pełny trening z drużyną odbył dopiero w piątek. Z tego powodu pół godziny gry stanowiło maksymalne obciążenie, na jakie był wówczas gotowy.
Trener Lecha zwrócił też uwagę na końcówkę spotkania. Poznaniacy mogli zdobyć kolejną bramkę, ale ostatecznie sami stracili gola po stałym fragmencie gry. – Zależało nam na czystym koncie. To dobre dla obrony i bramkarza, aby zagrać mecz bez straty gola. Nie udało się i nie jestem z tego zadowolony – zaznaczył szkoleniowiec. Dodał, że w ostatnim kwadransie jego drużyna była zbyt niedbała w defensywie. Teraz Lech koncentruje się na kolejnym wyzwaniu, czyli spotkaniu z Bayerem Leverkusen w drugiej kolejce Ligi Europy.
Sprawdź aktualne kursy i obstawiaj w ETOTO z bonusem bez ryzyka.
PRZEJDŹ DO OFERTY