Sobotni wieczór na Elland Road może mieć znaczenie dla obu stron, choć ich cele są skrajnie różne. Leeds chce odsunąć od siebie widmo walki o utrzymanie i dopisać punkty w serii przyzwoitych wyników. Manchester City przyjeżdża natomiast z jasnym zamiarem: wygrać i zmniejszyć dystans do lidera, korzystając także z faktu, że ma w zanadrzu mecz zaległy.
Leeds w lutym bez porażki, ale problemem jest utrzymywanie prowadzenia
Po bolesnym 0:4 z Arsenalem pod koniec stycznia, gospodarze złapali oddech. Luty przynieśli im passę bez porażki w lidze oraz awans w Pucharze Anglii. W Premier League zaczęło się od ważnego zwycięstwa 3:1 z Nottingham Forest, a później przyszły dwa remisy na wyjazdach: 2:2 z Chelsea i 1:1 z Aston Villą. W tym ostatnim meczu błysnął Anton Stach, który trafił z rzutu wolnego z bardzo dużej odległości, ale przewaga została roztrwoniona w końcówce.
Leeds rzadko przegrywa od grudnia, jednak jest jednocześnie drużyną, która wyjątkowo często dzieli się punktami. Szczególnie niepokojąca dla kibiców jest tendencja do gubienia prowadzenia – nawet gdy zespół otwiera wynik, zbyt często oddaje inicjatywę i dopuszcza rywali do wyrównania. W tabeli daje to miejsce w okolicach 15. pozycji i wciąż nie w pełni bezpieczny margines nad strefą spadkową.
Manchester City w pogoni za liderem: seria zwycięstw i rosnąca pewność
City jeszcze niedawno traciło do Arsenalu sporo punktów, ale dzięki serii zwycięstw wróciło do gry o tytuł. Ostatnie tygodnie to wygrane m.in. z Fulham, Newcastle oraz pamiętny comeback w starciu z Liverpoolem. W miniony weekend bohaterem został młody Nico O’Reilly, który dwoma golami poprowadził zespół Pepa Guardioli do triumfu 2:1.
Układ tabeli sprawia, że ten wyjazd ma duży ciężar gatunkowy: zwycięstwo pozwoli City realnie zbliżyć się do pierwszego miejsca. Pozostaje pytanie, czy „odświeżony” skład – z kilkoma piłkarzami bez mistrzowskiego doświadczenia w Anglii – wejdzie na typową dla Guardioli wiosenną autostradę wyników. Aktualna forma sugeruje, że momentum jest po stronie Obywateli.
Historia Leeds – Manchester City i styl gry, który może zdecydować
Ostatnie bezpośrednie mecze ligowe układały się dla Leeds niekorzystnie – City wygrało pięć kolejnych spotkań. Jesienią na Etihad było jednak bardzo ciekawie: padło pięć goli, a rozstrzygnięcie przyszło dopiero w doliczonym czasie, gdy Phil Foden przesądził o zwycięstwie gospodarzy. To ważna wskazówka przed rewanżem: Leeds potrafi się podnieść i wracać do meczu, ale kluczowe będzie utrzymanie koncentracji do ostatniego gwizdka.
Sytuacja kadrowa przed meczem
W Leeds największym zmartwieniem jest uraz Noah Okafora, a pod znakiem zapytania stoi też dyspozycja Gabriela Gudmundssona, który ostatnio schodził z boiska z powodów zdrowotnych. Daniel Farke prawdopodobnie pozostanie przy ustawieniu z trójką środkowych obrońców i wahadłami. W City nie zagrają kontuzjowani Josko Gvardiol i Mateo Kovacic, a występ Jeremy’ego Doku wymaga oceny. Coraz mocniej o skład puka O’Reilly, a w ataku kluczową postacią pozostaje Erling Haaland, który ma dobre wspomnienia z Elland Road.
Przewidywane składy na mecz Leeds United – Manchester City
- Leeds United: Darlow; Justin, Rodon, Struijk; Bogle, Ampadu, Gruev, Gudmundsson; Stach, Aaronson; Calvert-Lewin
- Manchester City: Donnarumma; Nunes, Dias, Guehi, Ait-Nouri; Rodri, O’Reilly; Bernardo, Foden; Semenyo, Haaland
Sprawdź aktualne kursy i obstawiaj w ETOTO z bonusem bez ryzyka.
PRZEJDŹ DO OFERTY