AKTUALNOśCI

Legia, Lech i Cracovia zainteresowane tym samym bramkarzem!

Zimowe okno transferowe zapowiada się interesująco dla kilku drużyn z PKO BP Ekstraklasy. Jak donoszą zagraniczne media, na listach życzeń czołowych polskich klubów znalazł się jeden z najbardziej obiecujących bramkarzy młodego pokolenia w Czarnogórze — Filip Domazetovic. Zainteresowanie nim mają wyrażać Legia Warszawa, Lech Poznań oraz Cracovia.

Utrata miejsca w składzie, ale wciąż duży potencjał

Domazetovic zaczął sezon w roli pierwszego golkipera FK Budućnost Podgorica. Bronił regularnie zarówno w lidze, jak i w spotkaniach eliminacyjnych europejskich pucharów. Po ośmiu meczach został jednak zastąpiony przez bardziej doświadczonego Milana Mijatovicia, co chwilowo zahamowało jego rozwój, ale nie wpłynęło na ocenę jego perspektyw przez skautów.

Wysoki bramkarz z ciekawym profilem

Urodzony w 2004 roku bramkarz mierzy 195 centymetrów. W Budućnosti jest wychowankiem klubu i już jako 19-latek miał okazję wystąpić w meczu pierwszej drużyny — debiut zaliczył we wrześniu 2023 roku w ligowym starciu z Mornar Bar.

W ostatnich miesiącach piłkarz zdołał zaprezentować się również w reprezentacji młodzieżowej Czarnogóry U-21. We wrześniowym meczu kwalifikacji do młodzieżowego EURO przeciwko Włochom pojawił się w podstawowym składzie i choć rywale zdobyli dwie bramki, Domazetovic zebrał pozytywne recenzje za postawę między słupkami.

Rosnące zainteresowanie zagranicznych klubów

Bramkarz wzbudził uwagę nie tylko klubów z Polski. W jego kierunku mają spoglądać także zespoły z Niemiec, które od lat aktywnie monitorują rynek bałkański w poszukiwaniu młodych bramkarzy o dobrych warunkach fizycznych.

Legia, Lech i Cracovia mają jednak obserwować go szczególnie uważnie, traktując ewentualny transfer jako inwestycję w zawodnika o wysokim potencjale rozwojowym. W Polsce mógłby liczyć na stopniowe wprowadzanie do gry i pracę w bardziej wymagającym środowisku treningowym.

Transfer zimą? Szybkie wejście do składu mało realne

Mimo rosnącego zainteresowania trudno oczekiwać, by zimą Domazetovic został sprowadzony jako bezpośrednie wzmocnienie na pozycję numer jeden. Każdy z polskich kandydatów dysponuje obecnie bardziej doświadczonymi bramkarzami, a sam zawodnik — choć obiecujący — wciąż wymaga regularnej gry, budowania pewności siebie i pracy nad elementami technicznymi.

Dlatego bardziej prawdopodobny jest wariant transferu z myślą o przyszłości, przy jednoczesnym spokojnym przygotowywaniu go do rywalizacji o miejsce w składzie.

Długoletni kontrakt komplikuje sprawę

Sytuację dodatkowo utrudnia fakt, że Domazetovic jest związany z Budućnosti długoterminową umową obowiązującą do czerwca 2028 roku. Klub z Podgoricy z całą pewnością nie odda utalentowanego bramkarza za bezcen, a zimowe negocjacje mogą okazać się twarde i kosztowne.

Twój typ na ten mecz?

Sprawdź aktualne kursy i obstawiaj w ETOTO z bonusem bez ryzyka.

PRZEJDŹ DO OFERTY
PODOBNE WPISY