Zagłębie Lubin przegrało z Cracovią 1:3, a Leszek Ojrzyński po meczu ostro skrytykował decyzje sędziowskie. Najwięcej zastrzeżeń miał do pierwszego rzutu karnego.
Leszek Ojrzyński uderzył w sędziów po meczu Cracovii z Zagłębiem
Zagłębie Lubin prowadziło w Krakowie 1:0, ale ostatecznie nie zdobyło żadnego punktu. Spotkanie z Cracovią rozstrzygnęło się między innymi po dwóch rzutach karnych podyktowanych przez Tomasza Marciniaka po analizie VAR. Po końcowym gwizdku trener Miedziowych Leszek Ojrzyński nie ukrywał niezadowolenia z pierwszej z tych decyzji. Jego zdaniem gospodarze otrzymali szansę na powrót do meczu w kontrowersyjnych okolicznościach.
Przede wszystkim gratulacje dla Cracovii. Wygrywaliśmy 1:0, ale tlen gospodarzom dali sędziowie. Jeżeli byśmy gwizdali takie karne, gdzie ręka jest w obrysie ciała… – powiedział szkoleniowiec. W ten sposób odniósł się do sytuacji z udziałem Aleksa Ławniczaka, gdy piłka trafiła w rękę obrońcy Zagłębia. Po interwencji VAR arbiter wskazał na jedenasty metr, co wywołało protesty przedstawicieli lubińskiej drużyny.
🗣️ Leszek Ojrzyński: Przede wszystkim gratulacje dla Cracovii. Wygrywaliśmy 1:0, ale tlen gospodarzom dali sędziowie. Jeżeli byśmy gwizdali takie karne gdzie ręka jest w obrysie ciała… Zrobiło się gorąco i sami sobie jesteśmy winni. Drugi karny był prawidłowy. Nasz zawodnik nie… pic.twitter.com/IkKMzNOrwR
Trener Zagłębia Lubin przyznał, że drugi rzut karny był prawidłowy
Ojrzyński rozdzielił obie sytuacje, które doprowadziły do podyktowania jedenastek dla Cracovii. O ile pierwszą decyzję mocno zakwestionował, o tyle przy kolejnym rzucie karnym nie szukał usprawiedliwień. Trener Zagłębia przyznał, że drugi karny był prawidłowy, ponieważ jego zawodnik nie schował rąk. Szkoleniowiec zaznaczył jednak, że miał zastrzeżenia do pracy arbitra, który jego zdaniem ponownie podjął decyzję niekorzystną dla Miedziowych.
Potem wszyscy ruszyliśmy do ataku i dostaliśmy cios. Ryzyko się nie opłaciło – wyjaśnił trener. Przyznał również, że jego zespół mógł zagrać lepiej, ponieważ dochodził do sytuacji, ale nie potrafił stworzyć wystarczającego zagrożenia pod bramką rywali. Zagłębie Lubin zmaga się dodatkowo z problemami kadrowymi w ofensywie, ponieważ kontuzjowanych jest dwóch napastników. Ojrzyński zapowiedział dalszą pracę z drużyną, która w najbliższym czasie czeka na wymagający terminarz.
Twój typ na ten mecz?
Sprawdź aktualne kursy i obstawiaj w ETOTO z bonusem bez ryzyka.