PIłKA NOżNA

Liverpool – Tottenham Hotspur: oficjalne składy 15.09.2026

Liverpool we wtorek podejmie Tottenham Hotspur w 3. rundzie Pucharu Ligi Angielskiej. Oba zespoły przystąpią do spotkania pod sporą presją – gospodarze po bezbramkowym remisie z Fulham, a goście po identycznym wyniku z Evertonem. Dodatkowym wątkiem będzie powrót Andrew Robertsona na Anfield, tym razem już jako piłkarza Tottenhamu.

Liverpool rozczarował w meczu z Fulham

Zespół Andoniego Iraoli pozostaje niepokonany w Premier League, ale jego ostatni występ trudno uznać za udany. Liverpool zremisował 0:0 z Fulham i miał duże problemy z tworzeniem sytuacji podbramkowych. Słabo zaprezentowali się między innymi Florian Wirtz, Dominik Szoboszlai oraz Ryan Gravenberch.

Po czterech ligowych kolejkach The Reds mają sześć punktów i zajmują siódme miejsce. Znacznie lepiej zaprezentowali się kilka dni wcześniej w Lidze Mistrzów, kiedy pokonali Atletico Madryt 2:1.

Anfield nie daje Liverpoolowi przewagi jak dawniej

Liverpool rozegrał w tym sezonie trzy spotkania przed własną publicznością i wygrał tylko jedno z nich. Właśnie starcie z Atletico było jedynym zakończonym zwycięstwem, a łącznie gospodarze zdobyli na Anfield cztery bramki i stracili trzy.

Puchar Ligi nie będzie zapewne najważniejszym celem Iraoli, ale historia klubu w tych rozgrywkach sprawia, że trudno potraktować spotkanie z Tottenhamem ulgowo. Liverpool jest rekordzistą pod względem liczby triumfów i ma na koncie dziesięć zdobytych trofeów.

Tottenham bez gola w Premier League

Jeszcze więcej problemów ma Tottenham. Zespół Roberto De Zerbiego po czterech kolejkach ma zaledwie dwa punkty i zajmuje 17. miejsce w tabeli Premier League. Spurs przegrali dwa spotkania i dwa zremisowali.

Największym problemem jest jednak ofensywa. Tottenham nie zdobył jeszcze ani jednej bramki w lidze, co oznacza najgorszy początek sezonu pod tym względem w historii klubu. Sytuacja jest tym bardziej niepokojąca, że latem na transfery wydano niemal 350 milionów funtów.

Tottenham słabo radzi sobie z Liverpoolem

Ostatnie bezpośrednie mecze zdecydowanie przemawiają za gospodarzami. Tottenham wygrał tylko dwa z 20 poprzednich spotkań z Liverpoolem, natomiast aż 14 razy schodził z boiska pokonany.

Jedno ze zwycięstw Spurs miało miejsce w 2023 roku, gdy Liverpool kończył mecz w dziewiątkę, a prawidłowo zdobyta bramka The Reds została błędnie anulowana. Tottenham wygrał także pierwsze półfinałowe spotkanie Pucharu Ligi w styczniu 2025 roku, jednak później odpadł z rywalizacji.

Iraola może mocno zmienić skład Liverpoolu

Gospodarze wyglądali na zmęczonych w starciu z Fulham, dlatego we wtorek można spodziewać się licznych zmian w podstawowej jedenastce. Jednym z zawodników, którzy powinni otrzymać szansę, jest Trey Nyoni, a obok niego w środku pola może wystąpić Alexis Mac Allister.

Na pozycji numer dziesięć oficjalne jest Lewis Koumas, natomiast Cody Gakpo może rozpocząć spotkanie jako najbardziej wysunięty zawodnik. Pierwszy występ w sezonie powinien zaliczyć Wataru Endo, który tym razem może zostać ustawiony na środku obrony.

De Zerbi może wystawić mocny skład

Tottenham znajduje się pod coraz większą presją, dlatego szkoleniowiec gości może zdecydować się na znacznie mniej rotacji. Od pierwszej minuty spodziewani są między innymi Mateus Fernandes oraz Sandro Tonali.

W ofensywie mają pojawić się Mohammed Kudus, Conor Gallagher i Savio, natomiast najbardziej wysuniętym zawodnikiem powinien być Dominic Solanke. Spurs potrzebują przede wszystkim przełamania pod bramką rywali, ponieważ ich ligowy bilans ofensywny wygląda obecnie wyjątkowo słabo.

Andrew Robertson wraca na Anfield

Jednym z najciekawszych wątków spotkania będzie powrót Andrew Robertsona. Szkocki obrońca reprezentował Liverpool przez dziewięć lat, od 2017 do 2026 roku, po czym odszedł z klubu i przeniósł się do Tottenhamu.

Wszystko wskazuje na to, że we wtorek znajdzie się w podstawowym składzie gości. Dla Robertsona będzie to pierwszy występ na Anfield w roli zawodnika drużyny przeciwnej.

Pedro Porro może ponownie nie zagrać

Tottenham prawdopodobnie nie będzie ryzykował zdrowiem Pedro Porro. Hiszpan opuścił ostatnie spotkanie z Evertonem z powodu problemu mięśniowego i choć uraz nie jest uznawany za poważny, jego miejsce na prawej stronie defensywy powinien ponownie zająć Archie Gray.

W pozostałych formacjach De Zerbi może postawić na bardziej doświadczonych zawodników. Spotkanie pucharowe jest dla Tottenhamu okazją do przełamania fatalnego początku sezonu i zmniejszenia presji wokół drużyny.

Bonus + gra bez podatku!

Zarejestruj się z kodem i odbierz pakiet powitalny oraz aż 60 dni gry bez podatku! Czeka na Ciebie nawet 500 złotych w bonusach i darmowych zakładach.

W ETOTO gramy kupony bez 12% podatku. Załóż konto już dziś!

Oficjalne składy na mecz Liverpool – Tottenham Hotspur

Liverpool: Mamardashvili – Frimpong, Araújo, Gomez, Kerkez – Nyoni, Allister, Ngumoha, McConnell, Gakpo – Koumas (4-2-3-1)

Rezerwy: Isak, Jacquet, Muñoz, Becker, Szoboszlai, Barcola, Chambers, Endo, Gravenberch

Trener: Andoni Iraola

Tottenham: Dúbravka – Gray, Adarabioyo, Senesi, Udogie – Bentancur, Bergvall, Kudus, Gallagher, Tel – Marmoush (4-2-3-1)

Rezerwy: Kinský, Maddison, Robertson, Sávio, Solanke, Ven, Hecke, Davies, Fernandes

Trener: R. De Zerbi

Kiedy mecz Liverpool – Tottenham Hotspur?

Spotkanie Liverpool – Tottenham Hotspur odbędzie się we wtorek w ramach 3. rundy Pucharu Ligi Angielskiej. Mecz zostanie rozegrany na Anfield, jednak w dostarczonym materiale nie podano dokładnej godziny rozpoczęcia rywalizacji.

Twój typ na ten mecz?

Sprawdź aktualne kursy i obstawiaj w ETOTO z bonusem bez ryzyka.

PRZEJDŹ DO OFERTY
PODOBNE WPISY