EKSTRAKLASA

Mariusz Fornalczyk zaskoczył wszystkich. Celowo dostał kartkę?

Widzew Łódź
Widzew Łódź

Mariusz Fornalczyk nie dokończył meczu Widzewa Łódź z Górnikiem Zabrze z powodu urazu, ale mimo to znalazł się w centrum uwagi. Tuż przed końcem spotkania obejrzał żółtą kartkę, która może mieć dla niego istotne znaczenie.

Widzew Łódź stracił Fornalczyka przez kontuzję. Potem zaskoczył

Piątkowy mecz Widzewa Łódź z Górnikiem Zabrze zakończył się remisem 1:1, ale dla Mariusza Fornalczyka spotkanie skończyło się znacznie wcześniej. Skrzydłowy rozpoczął rywalizację w podstawowym składzie i zdążył kilka razy pokazać się z dobrej strony. Podczas jednej z prób przyspieszenia poczuł jednak ból, który uniemożliwił mu dalszą grę. Konieczna okazała się interwencja sztabu medycznego, a zawodnik opuścił boisko już w 21. minucie. Podejrzewano uraz mięśnia dwugłowego, dlatego pozostałą część spotkania obserwował z ławki rezerwowych.

Na tym jednak nie zakończyła się historia z udziałem zawodnika Widzewa. Około 89. minuty Fornalczyk został ukarany żółtą kartką za kwestionowanie decyzji sędziego Karola Arysa. Sytuacja zaskoczyła komentatorów Canal+ Sport, którzy nie kryli zdziwienia, że piłkarz najpierw doznał kontuzji, a później jeszcze zapracował na napomnienie. Na pierwszy rzut oka mogło się wydawać, że zawodnik niepotrzebnie naraził się arbitrowi. W rzeczywistości kartka miała jednak konkretne konsekwencje w kontekście jego sytuacji dyscyplinarnej.

Mariusz Fornalczyk wiedział, co robi. Chodziło o zawieszenie

Fornalczyk miał już na koncie trzy żółte kartki w tym sezonie. Kolejne napomnienie oznaczało osiągnięcie limitu czterech kartek, po którym zawodnik musi pauzować w następnym spotkaniu. Skrzydłowy Widzewa i tak nie będzie mógł wystąpić w przyszłotygodniowym meczu z GKS-em Katowice z powodu przewidywanej przerwy związanej z urazem. W tej sytuacji dodatkowa kartka może okazać się dla niego korzystna pod względem dyscyplinarnym.

Dzięki temu Fornalczyk odbędzie zawieszenie właśnie podczas spotkania, w którym prawdopodobnie i tak nie mógłby zagrać. Po powrocie do zdrowia będzie miał czyste konto kartkowe i nie będzie bezpośrednio zagrożony kolejną pauzą z powodu wcześniejszych napomnień. Kartka z końcówki meczu nie była więc pozbawiona logiki, choć sposób jej otrzymania zaskoczył komentatorów i kibiców. Teraz kluczowe będzie to, jak szybko skrzydłowy upora się z problemem mięśniowym i kiedy ponownie będzie gotowy do gry.

Twój typ na ten mecz?

Sprawdź aktualne kursy i obstawiaj w ETOTO z bonusem bez ryzyka.

PRZEJDŹ DO OFERTY
PODOBNE WPISY