AKTUALNOśCI

Maroko zachwyca na MŚ 2026. Czy stać ich na kolejny historyczny wynik?

Wyniki pierwszych spotkań grupowych Mistrzostw Świata w piłce nożnej 2026 roku przyniosły już kilka niespodzianek. Jednym z najbardziej interesujących wydarzeń była gra Maroka, które po remisie z Brazylią i zwycięstwie nad Szkocją, prezentuje się jako zespół zdolny do wielkich rzeczy. Ale czy rzeczywiście mają szansę dorównać lub nawet przewyższyć swoje osiągnięcia z ostatniego mundialu w Katarze? Ich szybkie tempo i dynamiczne startegie mogą być kluczem do sukcesu na tegorocznych mistrzostwach.

Błyskawiczny początek Maroka

W Bostonie kibice Szkocji, którzy zaczęli spotkanie od głośnego śpiewania hymnu, szybko musieli pogodzić się z przewagą Maroka. Już po 14 sekundach piłka była w posiadaniu Marokańczyków, a kilka chwil później udało im się otworzyć wynik spotkania. Ismael Saibari, nowy zawodnik Bayernu, doskonale wykorzystał podanie Brahima Diaza. Jest to obecnie najszybsza bramka tego mundialu, zdobyta dokładnie w 70. sekundzie meczu. Styl w jaki Maroko przeprowadziło tę akcję można z powodzeniem uznać za ich znak rozpoznawczy – natychmiastowy, szybki atak, który pozostawia rywali zdezorientowanych.

Choć wynik końcowy meczu to skromne 1:0, Maroko miało więcej okazji, by podwyższyć swoje prowadzenie. Już w 10. minucie mogli prowadzić 2:0, jednak brak precyzji w akcjach Azzedine’a Ounahiego oraz Bilala El Khannouss sprawił, że Szkoci uniknęli większych strat. Marokańczycy momentami bawiło się piłką, pokazując wyraźną dominację na boisku.

Moment oddechu dla Szkocji

Pod koniec pierwszej połowy Szkocji udało się nieco odzyskać równowagę. Dzięki akcjom Andy’ego Robertsona i Johna McGinna stworzyli kilka groźnych sytuacji. Pomimo ich odważniejszych poczynań w drugiej połowie, Maroko pozostało groźne – choćby sytuacja z początku drugiej części gry, kiedy Saibari niemal podwoił swoją zdobycz bramkową. Chociaż Szkoci zaczęli grać nieco odważniej, nie były to ataki, które znacząco by zagrażały defensywie Maroka.

Na boisku nie brakowało również ostrej walki, co chwilami prowadziło do ostrych pojedynków. Niestety, Szkocja mimo licznych prób i przejęcia inicjatywy pod koniec meczu, nie była w stanie zdobyć wyrównującego gola.

Maroko na drodze do sukcesu

Maroko, dzięki wygranej w Bostonie, praktycznie zapewniło sobie miejsce w fazie pucharowej, co jest zasługą zarówno ich szybkiego startu w meczach, jak i zaprezentowanego do tej pory solidnego poziomu gry. Pozostaje im jedynie mecz z Haiti, który wydaje się formalnością. Tymczasem Szkocja, mimo zdobytych trzech punktów, ma przed sobą wyzwanie w postaci meczu z Brazylią. Ich dalsza obecność w turnieju zależy od wyników innych spotkań.

Interesujące jest to, że trener Maroka, Mohamed Ouahbi, zaledwie rok wcześniej prowadził młodzieżówkę do triumfu w mistrzostwach świata do lat 20, a teraz stara się powtórzyć ten sukces na największej scenie piłkarskiej świata. Jedno jest pewne: Maroko nie zamierza zadowolić się tym, co już osiągnęło i nadal będzie dążyć do sukcesu. Choć ich kondycja może nieco zawieść pod koniec spotkań, dynamika i energia, jaką wnoszą na początku, zdecydowanie ich wyróżnia.

Spoglądając w przyszłość

Czy Maroko może być zespołem, który znajdzie się dalej w tym turnieju niż inne drużyny spoza Europy i Ameryki Południowej? Ich obecne dokonania świadczą o tym, że mają na to jak największe szanse. Ostateczny wynik zależy jednak od tego, czy będą w stanie utrzymać swoją dynamikę i energię na przestrzeni całego meczu. Jak na razie, ich występy sugerują, że mogą stać się jedną z niespodzianek tych mistrzostw. Gra w fazie pucharowej to kolejny krok i wszystko wskazuje na to, że Maroko jest gotowe stanąć do walki z najlepszymi.

Twój typ na ten mecz?

Sprawdź aktualne kursy i obstawiaj w ETOTO z bonusem bez ryzyka.

PRZEJDŹ DO OFERTY
PODOBNE WPISY