Mateusz Musiałowski nie jest już piłkarzem Omonii Nikozja. Według cypryjskich mediów 23-letni skrzydłowy rozwiązał kontrakt z klubem i może szukać nowego zespołu po nieudanym okresie na Cyprze.
Mateusz Musiałowski zakończył przygodę z Omonią Nikozja
Przygoda Mateusza Musiałowskiego z cypryjską piłką dobiegła końca. Jak informuje serwis balla.com.cy, polski skrzydłowy porozumiał się z Omonią Nikozja w sprawie rozwiązania umowy. Kontrakt zawodnika miał obowiązywać do 31 maja 2027 roku, ale obie strony zdecydowały się zakończyć współpracę wcześniej. Dla 23-latka oznacza to konieczność znalezienia nowego klubu i rozpoczęcia kolejnego etapu kariery. Jeszcze kilka lat temu wiązano z nim duże nadzieje, a jego umiejętności techniczne sprawiły, że zyskał przydomek „polski Messi”. Ostatnie sezony nie potwierdziły jednak oczekiwań związanych z jego rozwojem.
Pobyt w Omonii okazał się dla Polaka trudnym okresem. W ciągu ponad dwóch lat rozegrał zaledwie 15 spotkań, spędzając na boisku 429 minut i zdobywając dwie bramki. W bieżącym sezonie nie znalazł się ani razu w kadrze meczowej. We wrześniu klub informował o planowanym wypożyczeniu zawodnika do Olympiakosu Nikozja, jednak ostatecznie do transferu nie doszło, ponieważ Musiałowski odmówił przeprowadzki. Według cypryjskich doniesień później udało się uzgodnić warunki rozstania. Na ten moment nie wiadomo, gdzie skrzydłowy będzie kontynuował karierę.
Były piłkarz Liverpoolu musi odbudować swoją karierę
Musiałowski dał się poznać szerszej publiczności dzięki występom w młodzieżowych zespołach Liverpoolu. Gdy zadebiutował w pierwszej drużynie angielskiego klubu, Jürgen Klopp chwalił go za talent i podejście do pracy. Niemiecki szkoleniowiec określał go jako wyjątkowo utalentowanego zawodnika, co dodatkowo rozbudziło nadzieje na rozwój kariery Polaka. Z czasem jednak skrzydłowy nie zdołał przebić się na stałe do seniorskiej piłki na wysokim poziomie. Przenosiny na Cypr miały być szansą na regularne występy, ale ostatecznie nie przyniosły oczekiwanych rezultatów. Rozwiązanie kontraktu otwiera nowy rozdział, choć przed zawodnikiem stoi trudne zadanie powrotu do regularnej gry.
Według przekazanych informacji Musiałowski wcześniej odrzucał możliwości zmiany otoczenia. Wśród zainteresowanych jego osobą wymieniano między innymi Wisłę Płock oraz Lukasa Podolskiego. Nie zdecydował się jednak na transfer ani do Polski, ani do innego zespołu. Teraz, po zakończeniu współpracy z Omonią, ponownie może szukać miejsca, w którym dostanie szansę na odbudowę formy. Przyszłość 23-latka pozostaje niewiadomą, a na razie nie podano informacji o konkretnym kierunku jego dalszej kariery. O tym, czy były talent Liverpoolu wróci do regularnych występów, przekonamy się dopiero po poznaniu jego kolejnego klubu.
Sprawdź aktualne kursy i obstawiaj w ETOTO z bonusem bez ryzyka.
PRZEJDŹ DO OFERTY