Mateusz Stolarski rozpoczął pracę w Widzewie Łódź od ligowego klasyku z Legią Warszawa. Po remisie 1:1 nowy trener ocenił swoje pierwsze dni w klubie.
Mateusz Stolarski o debiucie w Widzewie
Nowy szkoleniowiec Widzewa Łódź był zadowolony zarówno z postawy drużyny, jak i liczby sytuacji wypracowanych przeciwko Legii Warszawa.
Stolarski objął zespół zaledwie dwa dni przed spotkaniem w Warszawie. Mimo tak krótkiego czasu zdecydował się przyjąć ofertę, ponieważ uważał, że wymagające starcie z Legią pozwoli mu szybko zebrać informacje o możliwościach swoich zawodników.
Widzew przegrywał po trafieniu Rafała Augustyniaka z rzutu wolnego, ale jeszcze przed przerwą doprowadził do wyrównania. Po dośrodkowaniu Mariusza Fornalczyka uderzył Karol Świderski, a piłka odbiła się od Kamila Piątkowskiego i wpadła do bramki. Łodzianie mieli też kolejne okazje, podobnie jak gospodarze.
Widzew Łódź przed kolejnym spotkaniem
Stolarski zwrócił uwagę, że jego drużyna potrzebowała czasu, by wejść na odpowiedni poziom. Szczególnie nieudany był dla niej okres poprzedzający stratę gola. Później zawodnicy zaczęli grać swobodniej i sprawili Legii więcej problemów.
Nowy trener Widzewa podkreślił również, że widzi w zespole spory potencjał. Stolarski liczy, że kolejne tygodnie pozwolą mu spokojnie popracować nad drużyną, szczególnie podczas przerwy reprezentacyjnej.
Widzew Łódź z ośmioma punktami zajmuje 11. miejsce w tabeli. W następnej kolejce zmierzy się u siebie z Wieczystą Kraków. Legia Warszawa ma natomiast 16 punktów i jest druga, a jej kolejnym rywalem będzie Jagiellonia Białystok.
Sprawdź aktualne kursy i obstawiaj w ETOTO z bonusem bez ryzyka.
PRZEJDŹ DO OFERTY