Kylian Mbappe w spektakularnym stylu zaskoczył Szwecję podczas meczu 1/16 finału Mistrzostw Świata 2026. Pomimo początkowych przeszkód, udało mu się zdobyć dwie kluczowe bramki, które przyczyniły się do spektakularnego zwycięstwa Francji. Zobaczmy, jak młody Francuz w niesamowity sposób wpłynął na losy tego spotkania.
Fascynujący początek meczu
Kylian Mbappe od pierwszych minut meczu z reprezentacją Szwecji wyróżniał się na boisku. Mimo że pierwsze próby zakończyły się niepowodzeniem – jego pierwsza bramka została anulowana z powodu spalonego, a późniejsza próba trafiła tylko w słupek – Francuz nie zniechęcił się i walczył dalej. Współpraca Mbappe z Ousmanem Dembele zaowocowała pierwszym, kluczowym trafieniem tuż przed przerwą, kiedy to po krótkim rozegraniu rzutu rożnego Mbappe skierował piłkę w długi róg bramki, otwierając wynik spotkania.
Francuski napastnik okazał w ten sposób wsparcie swojemu trenerowi, Didierowi Deschampsowi, który wrócił do drużyny po krótkiej nieobecności spowodowanej osobistą tragedią. Francja zdominowała pierwszą połowę, jednak długo nie umiała zamienić przewagi na gola, aż do tej ostatniej z akcji.
Dalszy przebieg spotkania
Bradley Barcola dołożył drugą bramkę dla Francji, kiedy strzelił na 2:0 w 53. minucie meczu. Dzięki temu Francuzi mogli czuć się pewniej i grali z większym spokojem. Kylian Mbappe jednak nie zatrzymał się na jednym trafieniu. W 74. minucie wykorzystał kolejną szansę i pokonał szwedzkiego bramkarza Jacoba Widella Zetterstroema jeszcze raz, ustalając wynik meczu na 3:0.
Francuz w ten sposób dorównał Lionelem Messiemu w klasyfikacji strzelców Mistrzostw Świata 2026, z 6 bramkami na koncie. Co więcej, jego drugie trafienie tego dnia oznaczało, że Mbappe pobił rekord liczby bramek zdobytych w fazach pucharowych mundialu, osiągając liczbę 10 goli. Wcześniej rekord należał do Brazylijczyków Leonidasa i Ronaldo (po 8 bramek).
„Do trzech razy sztuka” – celny finał
Kylian Mbappe, mimo niezrealizowanych wcześniejszych okazji, nie poddał się i konsekwentnie dążył do celu. W 21. minucie sędzia anulował jego trafienie z powodu spalonego, a w 32. minucie futbolówka po jego strzale odbiła się od słupka. Jednak pewność siebie i determinacja przyniosły oczekiwany rezultat. Skutecznie wykorzystał podanie od partnera z drużyny, co okazało się kluczowe w ostatecznym wyniku meczu.
To spotkanie było doskonałym świadectwem jego talentu i wytrwałości, które umożliwiły Francji odniesienie zwycięstwa nad Szwecją. Szwedzki bramkarz mógł jedynie obserwować, jak Francuzi tworzą historię, gdy Mbappe i jego koledzy zdominowali drugą połowę meczu.
Historyczny wyczyn
Dzięki swoim dwóm trafieniom, Mbappe nie tylko pomógł swojej drużynie w awansie do kolejnej rundy Mistrzostw Świata, ale także wyrównał rekord Lionela Messiego, mając na koncie 18 goli w historii swoich występów na mundialach. Tylko jeden gol dzieli go teraz od Messiego, który ma 19 takich trafień.
Dla Mbappe, świecącego jasnym blaskiem na piłkarskim firmamencie, mecz ten był dowodem nie tylko na jego fenomenalne umiejętności strzeleckie, ale również na zdolność do przełamywania barier i pobijania rekordów. W tym spotkaniu doskonale uosabiał powiedzenie „do trzech razy sztuka”, za każdym razem podnosząc się po niepowodzeniu, aby w końcu triumfować na oczach światowej publiczności.
Sprawdź aktualne kursy i obstawiaj w ETOTO z bonusem bez ryzyka.
PRZEJDŹ DO OFERTY