Chelsea chce domknąć jeden z najbardziej kłopotliwych wątków kadrowych tej zimy: Raheem Sterling ma być poza planami na dalszą część sezonu, a klub szuka rozwiązania, które zdejmie z listy płac przynajmniej część jego wysokiego kontraktu. Na stole ma leżeć kierunek, który od razu rozpala wyobraźnię, bo mowa o potencjalnym przeniesieniu do ścisłej czołówki Serie A.
Sterling poza projektem Chelsea: co dalej ze skrzydłowym
Raheem Sterling trafił na Stamford Bridge latem 2022 roku, ale jego pobyt w Londynie nie potoczył się tak, jak oczekiwano. W pewnym momencie klub zdecydował się nawet na wypożyczenie do Arsenalu, co miało dać zawodnikowi impuls i jednocześnie odciążyć Chelsea organizacyjnie. Po powrocie do „The Blues” latem 2025 roku sytuacja nie uległa poprawie — skrzydłowy nie przebił się do pierwszej drużyny, a w praktyce został odsunięty od regularnej gry.
Problem formalny: limity wypożyczeń komplikują plany
Chelsea chce doprowadzić do rozstania, ale w grę wchodzą ograniczenia regulaminowe dotyczące liczby wypożyczeń. To właśnie te przepisy mają chwilowo blokować szybkie „wypchnięcie” kolejnych piłkarzy i wymuszają porządkowanie listy zawodników w innej kolejności.
W efekcie przynajmniej czasowo do klubu mają wrócić inni gracze znajdujący się w obiegu transferowym, a jeden z nich jest przymierzany do definitywnej sprzedaży. Dopiero po takim „przetasowaniu” łatwiej będzie zorganizować następny ruch, który obejmie również Sterlinga.
Napoli na horyzoncie: oferta i etap rozmów
Wśród klubów, którym zaproponowano Sterlinga, ma pojawiać się Napoli. Włoski potentat ma analizować temat, ale na razie nie przesądził, czy pójdzie w tę stronę. To typowe przy takiej operacji: liczy się nie tylko profil sportowy, ale też kwestie finansowe, warunki umowy i wpływ na strukturę szatni.
Chelsea gotowa dopłacać do pensji: klucz do całej operacji
Najważniejszym elementem układanki ma być wynagrodzenie zawodnika. Sterling należy do grona piłkarzy z bardzo wysokimi zarobkami, dlatego Chelsea ma rozważać pokrycie znaczącej części jego pensji, by w ogóle uruchomić transfer. Z perspektywy „The Blues” to prosty rachunek: lepiej dopłacić i odzyskać choć część budżetu płacowego, niż utrzymywać piłkarza poza kadrą, który i tak nie wnosi wartości sportowej.
Dla Chelsea byłby to ruch porządkujący: mniejszy koszt stały i zamknięcie tematu zawodnika, który nie pasuje do planu na resztę sezonu. Dla Napoli — potencjalna okazja na nazwisko z doświadczeniem w wielkiej piłce, pod warunkiem że warunki finansowe będą na tyle korzystne, by ryzyko nie przewyższało możliwych korzyści.
Sprawdź aktualne kursy i obstawiaj w ETOTO z bonusem bez ryzyka.
PRZEJDŹ DO OFERTY