Z pozoru to „tylko” 22 rundy i dobrze znany rytm roku, ale pod powierzchnią dzieje się dużo: to finał pewnej epoki, a jednocześnie zapowiedź rewolucji, która uderzy już w kolejnym sezonie.
Zaskoczeń w rozpisce nie ma wiele: liczba weekendów wyścigowych pozostaje bez zmian, a układ otwarcia i finału wygląda znajomo. Zmienia się natomiast jeden kluczowy punkt na mapie — w harmonogramie pojawia się Brazylia, a znika Argentyna, przynajmniej na jeden rok.
Sezon 2026 jako pożegnanie z MotoGP 1000 cm³
Rok 2026 będzie ostatnim sezonem królewskiej klasy opartym o jednostki 1000 cm³. To ważne domknięcie cyklu, bo od 2027 roku wejdą w życie nowe przepisy techniczne z mniejszą pojemnością silników, a stawka będzie musiała przestawić się także na nowe rozwiązania w zakresie ogumienia.
W praktyce oznacza to, że sezon 2026 może stać się polem do maksymalnego „wyciśnięcia” obecnych konstrukcji — bez nerwowego odkrywania kart pod kolejną generację. Dla kibiców to często najlepszy moment: motocykle są dopracowane, tempo wysokie, a walka zwykle bardziej sportowa niż rozwojowa.
MotoGP wraca do Brazylii, a Argentyna robi przerwę
Najważniejsza zmiana w kalendarzu dotyczy Ameryki Południowej. MotoGP ma wrócić do Brazylii po długiej nieobecności, a runda w Argentynie wypada z rozpiski na sezon 2026. Dla regionu to wciąż dobra wiadomość: fani dostają wyścig na kontynencie, nawet jeśli w innym kraju.
W samym układzie sezonu wszystko jest ustawione klasycznie: start w Tajlandii, finał w Walencji. Taki porządek szybko buduje narrację roku — od pierwszego uderzenia w Azji po europejski finisz, kiedy zwykle ważą się tytuły i kontrakty.
Zmiany w stawce, nowe nazwiska i dodatkowa klasa wyścigowa
W padoku głośno będzie nie tylko o kalendarzu. W stawce pojawiają się mocne nazwiska z innych serii: Toprak Razgatlıoğlu ma zaliczyć debiut w Grand Prix w barwach zespołu satelickiego Yamahy, a mistrz Moto2 Diogo Moreira ma wskoczyć do MotoGP w strukturach Hondy. Z kolei Fermín Aldeguer ma opuścić początek sezonu z powodu poważnej kontuzji, a w pierwszej rundzie ma go zastąpić doświadczony testowy zawodnik Ducati, Michele Pirro. W tle ważna zmiana techniczna u Yamahy: oba zespoły tej marki mają korzystać z silnika w układzie V4.
Nowością ma być także dodatkowa klasa z motocyklami Harley-Davidson, rozgrywana w ramach wybranych weekendów w Europie i Ameryce Północnej. Ma to być osobny puchar dla maszyn typu bagger przygotowanych do ścigania, czyli wyraźny ukłon w stronę show i poszerzania grupy odbiorców.
Terminarz MotoGP 2026 – pełna lista rund
-
1 (01.03) GP Tajlandii – Buriram
-
2 (22.03) GP Brazylii – Goiânia
-
3 (29.03) GP USA – Austin
-
4 (12.04) GP Kataru – Lusajl
-
5 (26.04) GP Hiszpanii – Jerez
-
6 (10.05) GP Francji – Le Mans
-
7 (17.05) GP Katalonii – Montmeló
-
8 (31.05) GP Włoch – Mugello
-
9 (07.06) GP Węgier – Balatonfőkajár
-
10 (21.06) GP Czech – Brno
-
11 (28.06) GP Holandii – Assen
-
12 (12.07) GP Niemiec – Sachsenring
-
13 (09.08) GP Wielkiej Brytanii – Silverstone
-
14 (30.08) GP Aragonii – MotorLand Aragón
-
15 (13.09) GP San Marino i Riwiery Rimini – Misano
-
16 (20.09) GP Austrii – Spielberg
-
17 (04.10) GP Japonii – Motegi
-
18 (11.10) GP Indonezji – Mandalika
-
19 (25.10) GP Australii – Phillip Island
-
20 (01.11) GP Malezji – Sepang
-
21 (15.11) GP Portugalii – Portimão
-
22 (22.11) GP Walencji – Valencia (Ricardo Tormo)
Sezon 2026 zapowiada się więc jako mieszanka stabilności i zmian: z jednej strony „stare” MotoGP w najwyższym wydaniu, z drugiej — pierwsze ruchy kadrowe i technologiczne, które mają przygotować grunt pod wielkie przetasowanie od 2027 roku. Jeśli to ma być pożegnanie epoki 1000 cm³, to w bardzo głośnym stylu.
Choć największe zmiany regulaminowe nadejdą dopiero za rok (m.in. przejście na mniejszą pojemność), kampania 2026 jest wyjątkowa sama w sobie: to ostatni sezon ery 1000 cm³ w królewskiej klasie. Dlatego zimą liczy się każdy dzień na torze i każdy detal w bazowych ustawieniach, bo im lepiej wystartujesz, tym łatwiej będzie później dzielić zasoby między „tu i teraz” oraz projekt pod nowe przepisy.
Prezentacje ekip MotoGP 2026: kiedy i kto pokaże barwy
Początek stycznia upłynie pod znakiem premier. Harmonogram otwierają wydarzenia Pramac Yamahy (13 stycznia) oraz VR46 (14 stycznia), a chwilę później swoją maszynę pokaże Aprilia (15 stycznia). Ducati tradycyjnie wybierze górską scenerię i odsłoni karty 19 stycznia, natomiast Yamaha ma zaprezentować projekt szczególnie wyczekiwany przez kibiców: pierwszy w erze MotoGP silnik V4 w jej wykonaniu (21 stycznia).
W drugiej części miesiąca pojawi się KTM (27 stycznia), a na przełomie stycznia i lutego kolejne zespoły satelickie: Gresini (31 stycznia) oraz ekipy Hondy – LCR (1 lutego) i fabryczna Honda HRC (2 lutego). Trackhouse ma dołączyć z premierą w późniejszym terminie, po dopięciu szczegółów organizacyjnych.
Testy przed sezonem 2026: Sepang, inauguracja i Buriram tuż przed startem
Zimowe jazdy zaczną się od sesji przeznaczonej dla debiutantów i zawodników testowych na torze Sepang (29–31 stycznia). Następnie do akcji wejdzie pełna stawka podczas głównego testu przedsezonowego w Malezji (3–5 lutego), który zwykle najlepiej pokazuje realne tempo na długich przejazdach i w symulacjach sprintu oraz wyścigu.
Po Sepang zaplanowano oficjalne wydarzenie otwierające sezon w Kuala Lumpur (6–7 lutego), a kropką nad „i” ma być ostatni test w Buriram (21–22 lutego). Ten termin jest wyjątkowo „ciasny”, bo do pierwszego weekendu Grand Prix zostaje ledwie kilka dni – co oznacza minimum czasu na duże poprawki i logistykę nowych części.
Faworyci, forma i debiutanci
W zimowych jazdach błyszczał Álex Márquez, który regularnie kręcił czasy z czołówki i imponował tempem na dłuższych przejazdach. W gronie najmocniejszych punktów testów wymieniano też powrót Jorge Martina do solidnej dyspozycji po leczeniu urazów, a w obozie KTM-a najwięcej oczekiwań skupia się wokół Pedro Acosty – zwłaszcza jeśli uda mu się przenieść obiecujące tempo z testów na wyścigi.
Ważny wątek to również postęp Hondy, która częściej niż w ostatnich latach pojawiała się bliżej przodu, a Johann Zarco był jedną z kluczowych postaci w pracy nad rozwojem RC213V. Dodatkowych emocji dostarczą debiutanci: Toprak Razgatlıoğlu ma odnaleźć się w zupełnie innym świecie po sukcesach w World Superbike, a Diogo Moreira wchodzi do MotoGP jako młody zawodnik, który zimą szybko łapał rytm na nowej maszynie.