Wygląda na to, że zimą doczekamy się jednego z ciekawszych ruchów na niższych szczeblach. Javier Mateo Ortíz niebawem może zakończyć swoją przygodę z Czarnymi Połaniec i przenieść się do Resovii Rzeszów. Sprawa ma być na finiszu – do dopięcia zostały ostatnie formalności, ale kierunek wydaje się już praktycznie przesądzony.
15 goli w 14 meczach: Ortíz rozbił jesień w III lidze
Ortíz był jedną z największych postaci rundy jesiennej w III lidze. W 14 spotkaniach strzelił aż 15 bramek, a do tego dołożył trzy asysty. Takie liczby działają jak wizytówka, która sama się sprzedaje: nawet jeśli ktoś wcześniej o nim nie słyszał, statystyki natychmiast wywołują zainteresowanie. Nic dziwnego, że napastnik zaczął pojawiać się w rozmowach o transferach do klubów z wyższych lig, gdzie poszukuje się piłkarzy „w gazie” i z naturalnym instynktem pod bramką.
W pewnym momencie Ortíza łączono z zespołami z wyższej półki niż III liga. Wymieniano m.in. Ruch Chorzów, pojawiał się też wątek Polonii Bytom, choć ta szybko miała odciąć się od takich doniesień. Finalnie wygląda na to, że najbardziej konkretne działanie wykonała Resovia, która chce szybko wykorzystać jego formę i wprowadzić go do swojego projektu jeszcze tej zimy.
Transfer do Resovii: kwota ponad 100 tysięcy złotych plus bonusy
Planowany ruch ma mieć formę transferu, za który Resovia miałaby zapłacić ponad 100 tysięcy złotych. Do tego mają dojść bonusy, których szczegóły nie są ujawniane. Jak na standardy II ligi (i biorąc pod uwagę, że mowa o zawodniku, który dopiero niedawno wypłynął na szersze wody), to sygnał, że w Rzeszowie traktują temat poważnie i chcą wygrać rywalizację o piłkarza, zanim jego cena jeszcze wzrośnie.
Kolumbijczyk pojawił się w Polsce na początku 2025 roku. Początek nie zapowiadał jednak takiego boomu, bo w pierwszym klubie – Flocie Świnoujście – nie zrobił większego wrażenia. Dopiero transfer do Czarnych Połaniec okazał się punktem zwrotnym. Tam złapał rytm, pewność siebie i zaczął seryjnie trafiać do siatki, pokazując, że ma w sobie ten „napastniczy instynkt”, którego często nie da się wytrenować.
Co Resovia może zyskać? „Gole od zaraz” i świeży impuls
Taki transfer to dla Resovii potencjalnie dwa benefity w jednym. Po pierwsze – dostaje napastnika w znakomitej dyspozycji, który przychodzi z nawykiem strzelania. Po drugie – to ruch, który może podkręcić rywalizację w ofensywie i dać drużynie nowy impuls na wiosnę. Oczywiście pozostaje klasyczne pytanie: czy liczby z III ligi przełożą się na wyższy poziom? Ale jeśli jest moment, by to sprawdzić, to właśnie teraz – kiedy zawodnik jest „rozgrzany” formą, a klub może go wprowadzić w system i dać mu odpowiednią rolę. Resovia zimuje na siódmym miejscu w tabeli. To pozycja, która zostawia pole do ataku na wyższe cele, ale wymaga stabilnych punktów na wiosnę.
Sprawdź aktualne kursy i obstawiaj w ETOTO z bonusem bez ryzyka.
PRZEJDŹ DO OFERTY