Motor Lublin może stanąć przed jedną z najważniejszych decyzji tej zimy: Mbaye Ndiaye ma ofertę z Francji, a wokół jego nazwiska robi się coraz ciaśniej. Troyes AC jako pierwsze złożyło konkretne propozycje, ale na dziś Motor nie jest skłonny jej zaakceptować. To jednak dopiero początek, bo skrzydłowy ma przyciągać uwagę także klubów z dużo wyższej półki — i jeśli temat ruszy, w Lublinie może zrobić się naprawdę gorąco.
Oferta z Troyes AC za Mbaye Ndiaye
Francuskie Troyes AC zgłosiło się po skrzydłowego Motoru z konkretną propozycją transferu. Na ten moment kwota nie spełnia oczekiwań klubu z Ekstraklasy, dlatego rozmowy nie zakończyły się porozumieniem. W tej historii ważne jest jednak to, że Motor nie zamyka tematu definitywnie — jeśli Francuzi wrócą z lepszymi warunkami, negocjacje mogą nabrać tempa.
Troyes gra na zapleczu francuskiej elity, ale klub ma ambicje i regularnie sięga po zawodników z potencjałem na późniejszą odsprzedaż. Ndiaye wpisuje się w taki profil: szybki, ofensywny, z momentami przesądzającymi o wyniku.
Bohater awansu Motoru do Ekstraklasy
Ndiaye trafił do Lublina na początku 2024 roku z Teungueth FC i bardzo szybko stał się postacią, którą kibice zapamiętali na lata. Nie chodziło o serię efektownych liczb, tylko o jedną, kluczową chwilę: bramkę w finale baraży o Ekstraklasę. To jego trafienie pomogło Motorowi ograć Arkę Gdynia 2:1 i wrócić na najwyższy poziom rozgrywkowy po 32 latach. Dla wielu to był „gol, który zmienił historię klubu”.
Pierwsza część obecnego sezonu nie ułożyła się dla Senegalczyka tak, jak mógłby sobie wymarzyć. Jesienią dopadł go uraz stawu skokowego, który wyhamował jego rozwój i ograniczył liczbę występów. W efekcie w minionej rundzie zagrał jedynie w dziesięciu spotkaniach. Mimo przerwy i mniejszej regularności rynek nie zapomniał o jego atutach, co najlepiej pokazuje rosnące zainteresowanie z zagranicy.
Kolejka chętnych: Monaco, Genoa i inni
Poza Troyes, w gronie klubów monitorujących sytuację Ndiaye mają znajdować się też inne zespoły. Wymienia się m.in. AS Monaco i Genoę, a także szwedzkie Hammarby oraz belgijskie Zulte Waregem. Szczególnie dwa pierwsze kierunki brzmią jak duży przeskok, dlatego wiele zależy od tego, czy na obserwacji się skończy, czy temat przejdzie w realne rozmowy i ofertę „nie do odrzucenia”.
Liczby Ndiaye w Motorze i debiut w kadrze Senegalu
Statystyki 22-latka w Motorze to 8 bramek i 2 asysty w 51 meczach. To nie są kosmiczne liczby, ale przy jego profilu często liczy się nie tylko finalizacja, lecz także dynamika, gra 1 na 1 i zdolność do robienia przewagi. Warto dodać, że w sierpniu poprzedniego roku Ndiaye zanotował też debiut w pierwszej reprezentacji Senegalu, co automatycznie podnosi jego rozpoznawalność i „wartość rynkową”.
Na dziś Motor Lublin nie chce sprzedawać skrzydłowego za kwotę poniżej oczekiwań, ale zimowe okno bywa grą nerwów. Jeśli Troyes wróci z podbitą propozycją albo do stołu wejdzie klub z mocniejszym budżetem, sytuacja może zmienić się błyskawicznie. Dla Motoru to potencjalny transfer, który może dać środki na wzmocnienia — dla Ndiaye szansa na kolejny krok w karierze po sezonie, który przerwała kontuzja.
Sprawdź aktualne kursy i obstawiaj w ETOTO z bonusem bez ryzyka.
PRZEJDŹ DO OFERTY