Randal Kolo Muani jest o krok od ponownego założenia koszulki Juventusu. Reprezentant Francji w niedzielę pojawił się w Turynie, gdzie rozpoczął testy medyczne przed definitywnym transferem z Paris Saint-Germain. Po ich pozytywnym zakończeniu napastnik podpisze długoterminowy kontrakt i zakończy wielomiesięczne negocjacje dotyczące swojej przyszłości.
Przenosiny do Juventusu były preferowanym rozwiązaniem dla 27-latka. Francuz dobrze wspomina wcześniejszy pobyt w stolicy Piemontu i od dłuższego czasu dawał do zrozumienia, że chciałby wrócić do klubu na stałe. Teraz jego oczekiwania mają zostać spełnione, a oficjalne ogłoszenie transferu powinno nastąpić po zakończeniu wszystkich formalności.
Randal Kolo Muani przechodzi testy medyczne
Napastnik występował już w Juventusie w drugiej części sezonu 2024/2025, gdy został wypożyczony z PSG. W 22 spotkaniach zdobył dziesięć bramek oraz zanotował trzy asysty. Szybko odnalazł się w Serie A i stał się ważną postacią ofensywy, dlatego zarówno zawodnik, jak i władze turyńskiego klubu były zainteresowane kontynuowaniem współpracy.
Droga do kolejnego transferu okazała się jednak długa. Kolo Muani tymczasowo trafił do Tottenhamu, ale pobyt w północnym Londynie nie zmienił jego planów. Francuz nadal liczył na powrót do Juventusu, a prowadzone przez wiele tygodni rozmowy ostatecznie zakończyły się porozumieniem między klubami.
Juventus zapłaci za Francuza 38 milionów euro
Pierwsza koncepcja transakcji zakładała wypożyczenie za cztery miliony euro z obowiązkowym wykupem wynoszącym 34 miliony. W umowie miały znaleźć się również premie o łącznej wartości 12 milionów euro. Ostatecznie kluby zdecydowały się jednak na transfer definitywny.
Juventus ma zapłacić 38 milionów euro w podstawowej kwocie, a PSG będzie mogło otrzymać dodatkowo wspomniany pakiet bonusów. Jeżeli wszystkie warunki zostaną spełnione, całkowita wartość operacji może osiągnąć 50 milionów euro. Francuz podpisze umowę obowiązującą do 30 czerwca 2031 roku.
Kolo Muani zastąpi Dušana Vlahovicia
Nowy napastnik ma przejąć ważną rolę w ofensywie Starej Damy i zostać następcą Dušana Vlahovicia. Juventus od dłuższego czasu szukał zawodnika, który zagwarantuje odpowiednią ruchliwość, skuteczność oraz możliwość gry zarówno na środku ataku, jak i bliżej jednej ze stron boiska.
Kolo Muani zna już włoskie rozgrywki oraz klubowe otoczenie, dlatego nie powinien potrzebować długiego okresu adaptacji. Jego wcześniejsze występy w Turynie pokazały, że potrafi odnaleźć się w systemie zespołu i regularnie uczestniczyć w akcjach bramkowych. Roczne wynagrodzenie Francuza ma wynosić co najmniej 5,5 miliona euro.
Francuz nie spełnił oczekiwań w PSG
Paris Saint-Germain sprowadziło Kolo Muaniego z Eintrachtu Frankfurt za 82,5 miliona euro. Do dziś jest on trzecim najdroższym transferem przychodzącym w historii paryskiego klubu, ustępując pod tym względem jedynie Neymarowi oraz Kylianowi Mbappé.
Napastnik nie zdołał jednak na stałe wywalczyć sobie miejsca w drużynie prowadzonej przez Luisa Enrique. Jego profil nie pasował w pełni do koncepcji hiszpańskiego szkoleniowca, przez co zawodnik występował nieregularnie. W ciągu półtora sezonu rozegrał 54 mecze, zdobył 11 bramek i zanotował siedem asyst.
Juventus kończy długie negocjacje
Transfer oznacza dla PSG odzyskanie części pieniędzy zainwestowanych w zawodnika, natomiast Juventus otrzyma napastnika, który chciał wrócić do Turynu i zdążył już udowodnić swoją wartość w Serie A. Długość kontraktu pokazuje, że Francuz ma być jednym z filarów ofensywy przez kilka kolejnych sezonów.
Po zakończeniu badań medycznych Kolo Muani podpisze umowę i zostanie oficjalnie zaprezentowany. Tym samym jedna z najdłużej trwających historii transferowych tego lata dobiegnie końca, a reprezentant Francji będzie mógł ponownie rozpocząć rywalizację w barwach Juventusu.
Sprawdź aktualne kursy i obstawiaj w ETOTO z bonusem bez ryzyka.
PRZEJDŹ DO OFERTY