Radomiak może wkrótce dopiąć ruch, który na pierwszy rzut oka brzmi nietypowo, a jednak finansowo może mieć sporo sensu. Depú, napastnik sprowadzony latem z myślą o poszerzeniu ofensywy, jest blisko odejścia z Radomia. Najbardziej prawdopodobny kierunek to Tanzania, gdzie po Angolczyka ma sięgać Young Africans – klub walczący o tytuł i grający na kontynencie. Jeśli transakcja dojdzie do skutku, będzie to przykład transferu, w którym sportowa rola zawodnika w Ekstraklasie przegrywa z rynkową okazją.
Depú w Radomiaku: transfer z potencjałem, ale bez regularnych minut
Przygoda Depú w Radomiu zaczęła się w lipcu ubiegłego roku. Zawodnik wcześniej występował w Portugalii, a Radomiak miał zapłacić za niego kwotę podstawową oraz bonusy zależne od spełnienia określonych warunków. Na boisku jednak nie zdołał stać się ważną postacią zespołu. W Ekstraklasie zagrał dziewięć razy, ale uzbierał tylko 173 minuty, co pokazuje, że najczęściej wchodził na krótkie epizody. W tym czasie zdobył jedną bramkę, a do dorobku dołożył także występ w Pucharze Polski.
W przypadku napastnika brak regularnej gry zwykle oznacza jedno: klub i zawodnik zaczynają szukać rozwiązań. Jeśli piłkarz nie przebija się do rotacji, a jednocześnie pojawia się zainteresowanie z zewnątrz, zimowe okno staje się idealnym momentem, by zamknąć temat bez ciągnięcia go do lata. Tak wygląda też sytuacja Depú – jego odejście ma być coraz bardziej realne, a rozmowy mają dotyczyć transferu poza Europę.
Young Africans: mocna marka w Tanzanii i walka o trofea
Ewentualnym nowym pracodawcą Depú ma być Young Africans, czyli jeden z największych klubów w Tanzanii. To zespół przyzwyczajony do gry o mistrzostwo – ma na koncie 26 tytułów, a w obecnym sezonie trzyma się ścisłej czołówki. Aktualnie zajmuje drugie miejsce, tracąc niewiele do lidera, przy czym w ligowej układance ważny jest też fakt, że nie wszyscy rywale mają rozegraną podobną liczbę spotkań. Young Africans gra również w Afrykańskiej Lidze Mistrzów, gdzie po dwóch kolejkach ma cztery punkty w grupie B i realnie myśli o awansie.
Ciekawym elementem tej historii jest osoba szkoleniowca Young Africans. Zespół prowadzi Pedro Soares Gonçalves, czyli trener mocno kojarzony z angolskim futbolem, bo w przeszłości pracował jako selekcjoner reprezentacji Angoli. Do klubu dołączył na początku listopada, więc jest na etapie budowania własnej wizji i doboru zawodników. W takim układzie transfer Angolczyka nie wygląda jak przypadek – to ruch spójny sportowo i „kulturowo”, zwłaszcza jeśli trener chce mieć w kadrze piłkarzy, których profil rozumie i potrafi wykorzystać.
Kwota transferu: Radomiak może wyjść na plus
Najważniejsze pytanie z perspektywy Radomiaka brzmi: czy to się opłaci? Jeśli na stole faktycznie pojawi się oferta na poziomie około 250 tysięcy euro, klub może zamknąć temat z wyraźnym zyskiem w porównaniu do kosztów sprowadzenia zawodnika. Trzeba brać pod uwagę, że przy transferach często istnieje obowiązek oddania części kwoty poprzednim klubom lub procentów od kolejnej sprzedaży, ale mimo tego bilans nadal może być dodatni. Dla Radomiaka to klasyczny przykład: zawodnik nie stał się filarem, więc lepiej zamienić go na pieniądze i uwolnić miejsce w kadrze.
Radomiak w lidze: solidna pozycja i przestrzeń do ruchów
Zespół z Radomia, prowadzony przez Gonçalo Feio, znajduje się obecnie w górnej części tabeli i jest klasyfikowany na siódmej pozycji. Taka sytuacja daje względny komfort w planowaniu zimowych decyzji kadrowych. Klub nie musi działać w panice, ale może reagować na okazje rynkowe – a oferta za napastnika, który grał mało, jest właśnie takim przypadkiem.
Jeśli Young Africans rzeczywiście dopnie transfer, sprawa może zamknąć się szybko – tego typu ruchy często są finalizowane sprawnie, gdy klub ma konkretny cel i środki. Jeśli jednak negocjacje utkną, Radomiak może zostać z zawodnikiem, który dalej będzie szukał minut. Jedno jest pewne: zimą Depú jest bliżej wyjazdu niż budowania pozycji w Ekstraklasie, a Tanzania może okazać się dla niego nowym otwarciem.
Sprawdź aktualne kursy i obstawiaj w ETOTO z bonusem bez ryzyka.
PRZEJDŹ DO OFERTY