Natan Marcon ponownie pojawił się w świecie freak fightów i wywołał spore zamieszanie. Influencer jeszcze niedawno przekonywał, że kończy z walkami i chce skupić się na kulturystyce, ale jego obecność na gali w Czechach pokazuje, że temat powrotu do klatki znów jest aktualny. Tym razem chodzi jednak o występy poza Polską i bardzo osobisty konflikt.
Natan Marcon zmienił zdanie w sprawie freak fightów?
W ostatnich miesiącach wokół Natana Marconia było zdecydowanie ciszej niż wcześniej. Influencer wielokrotnie podkreślał, że nie chce już uczestniczyć w freak fightach i zamierza odciąć się od patologicznych zachowań kojarzonych z tym środowiskiem.
Wielu obserwatorów uwierzyło, że definitywnie kończy z walkami. Marcon zapowiadał skupienie się na treningach siłowych i kulturystyce, dlatego jego nagła obecność podczas gali Clash 16 w Czechach wywołała spore zaskoczenie.
Powrót do klatki, ale poza Polską
Natan wyjaśnił jednak, że jego wcześniejsze deklaracje dotyczyły wyłącznie polskich freak fightów. Teraz przyznał, że ponownie ciągnie go do rywalizacji, ale chce walczyć poza granicami kraju.
Właśnie dlatego pojawił się w Czechach. Według jego relacji głównym powodem wyjazdu była chęć konfrontacji z zawodnikiem występującym pod pseudonimem Król Pablo. Konflikt między nimi szybko stał się jednym z głośniejszych tematów wokół gali.
Ostry konflikt z Królem Pablo
Marcon oskarża swojego potencjalnego rywala o udawanie przedstawiciela mniejszości romskiej. W jego opinii takie zachowanie szkodzi tej społeczności i wystawia ją na negatywne komentarze.
Influencer tłumaczył, że traktuje tę sprawę bardzo osobiście. Podkreślał, że jego rodzina miała w przeszłości kontakty z kulturą romską, dlatego temat jest dla niego ważny. Właśnie z tego powodu przedstawia możliwy pojedynek jako walkę w obronie osób, które czują się urażone zachowaniem Króla Pablo.
Doszło do pierwszej konfrontacji
Podczas gali w Czechach kibice mogli już zobaczyć pierwsze spięcie między Polakiem a jego prawdopodobnym przyszłym przeciwnikiem. To jeszcze bardziej podgrzało atmosferę wokół potencjalnej walki.
Na razie nie wiadomo jednak, czy i kiedy taki pojedynek rzeczywiście dojdzie do skutku. Pewne jest natomiast, że Marcon ponownie znalazł się w centrum zainteresowania świata freak fightów, mimo wcześniejszych deklaracji o zakończeniu tego etapu kariery.
Natan Marcon znów przyciąga uwagę
Powrót influencera do medialnego obiegu pokazuje, że jego nazwisko nadal budzi ogromne emocje. Każda wypowiedź i każdy konflikt szybko rozchodzą się w mediach społecznościowych, a potencjalna walka z Królem Pablo może stać się jednym z głośniejszych tematów najbliższych miesięcy.
Na razie Marcon nie zdradza szczegółów dotyczących przyszłości. Po jego ostatnich działaniach trudno jednak wierzyć, że całkowicie odciął się od świata freak fightów. Wręcz przeciwnie — wygląda na to, że znów chce być jedną z najbardziej wyrazistych postaci tego środowiska.
Sprawdź aktualne kursy i obstawiaj w ETOTO z bonusem bez ryzyka.
PRZEJDŹ DO OFERTY