Wieczysta Kraków po awansie do Ekstraklasy szuka stadionu spełniającego wymogi najwyższej ligi, a jednym z najbardziej realnych rozwiązań stała się gra przy Reymonta. Sprawa od początku była jednak bardziej złożona niż proste pytanie o wynajem miejskiego obiektu. Po rozmowie Jarosława Królewskiego z Wojciechem Kwietniem scenariusz występów beniaminka na stadionie Wisły jest znacznie bliżej realizacji.
Wieczysta Kraków może grać przy Reymonta
Awans Wieczystej Kraków do Ekstraklasy uruchomił temat stadionu, na którym beniaminek mógłby rozgrywać mecze w kolejnym sezonie. Naturalnym kierunkiem stał się obiekt przy Reymonta, z którego korzysta Wisła Kraków. Po sukcesie sportowym przedstawiciele Wieczystej zaczęli publicznie sugerować, że skoro klub jest z Krakowa, powinien mieć możliwość gry na miejskim stadionie.
Taka narracja nie spotkała się jednak z prostą akceptacją po stronie Wisły. Jarosław Królewski szybko zaznaczył, że sprawa nie może być sprowadzona do samego faktu, że stadion należy do miasta. Według prezesa „Białej Gwiazdy” potrzeba konkretnych ustaleń, inwestycji i odpowiedzialności za stan obiektu.
Wisła Kraków stawia konkretne warunki
Królewski przypomniał, że Wisła od lat jest największym użytkownikiem stadionu przy Reymonta i ponosi ogromne koszty związane z funkcjonowaniem na tym obiekcie. Klub przeznaczał na ten cel znaczące środki, dlatego nie chce sytuacji, w której dodatkowy najemca wpłynie negatywnie na jakość murawy, organizację meczów czy codzienną pracę zespołu.
Jednym z najważniejszych tematów jest infrastruktura. Prezes Wisły wskazywał, że bez inwestycji, takich jak lampy do doświetlania murawy, trudno będzie obsłużyć dwa kluby bez szkody dla boiska. A jakość nawierzchni ma bezpośredni wpływ na poziom sportowy. Dlatego jego stanowisko było jasne: ewentualna współpraca musi zostać wypracowana wspólnie, a nie narzucona jednostronnie.
Spotkanie Królewskiego z Kwietniem zmieniło sytuację
Wydawało się, że między klubami może narastać napięcie, ale ważnym punktem okazało się spotkanie Jarosława Królewskiego z Wojciechem Kwietniem. Sponsor Wieczystej przyjechał na Reymonta, gdzie odbyła się rozmowa dotycząca warunków ewentualnej gry beniaminka Ekstraklasy na stadionie Wisły.
Według najnowszych informacji obie strony doszły do porozumienia. Uzgodniono ogólne zasady, na jakich Wieczysta mogłaby korzystać z obiektu. To nie oznacza jeszcze oficjalnej decyzji, ale znacząco zwiększa szanse na realizację takiego scenariusza.
Szachtar Donieck i miasto też mają znaczenie
Sprawa nie zależy wyłącznie od Wisły i Wieczystej. Ważnym czynnikiem pozostaje przyszłość Szachtara Donieck, który może chcieć dalej rozgrywać europejskie mecze na tym stadionie. Jeśli ukraiński klub będzie kontynuował swoją przygodę w pucharach przy Reymonta, terminarz i obciążenie obiektu staną się jeszcze bardziej skomplikowane.
Ostateczne zdanie musi zabrać także miasto. Stadion jest obiektem miejskim, dlatego formalna decyzja dotycząca dodatkowego użytkownika wymaga szerszych ustaleń. Porozumienie między Królewskim a Kwietniem jest więc bardzo ważne, ale nie zamyka jeszcze wszystkich procedur.
Gra Wieczystej na stadionie Wisły coraz bardziej prawdopodobna
Po wtorkowym spotkaniu scenariusz występów Wieczystej przy Reymonta wygląda znacznie realniej niż wcześniej. Najważniejsze było zdjęcie napięcia między stronami i ustalenie warunków, które mogą być akceptowalne dla Wisły oraz beniaminka Ekstraklasy.
Teraz piłka jest po stronie formalności, miasta i kalendarza stadionowego. Wieczysta potrzebuje obiektu gotowego na wymogi Ekstraklasy, Wisła chce ochronić swoje interesy i jakość murawy, a miasto musi pogodzić potrzeby kilku podmiotów. Jeśli wszystkie elementy uda się dopiąć, w przyszłym sezonie przy Reymonta mogą grać dwa krakowskie kluby z najwyższego poziomu rozgrywkowego.
Sprawdź aktualne kursy i obstawiaj w ETOTO z bonusem bez ryzyka.
PRZEJDŹ DO OFERTY