Formuła 1 wchodzi w konflikt prawny z rosyjskim organizatorem wyścigów, ANO Rosgonki, domagając się sporych rekompensat finansowych związanych z anulowanymi edycjami Grand Prix Rosji w latach 2022-2023. Złożona i wielowątkowa sprawa trafiła do Wysokiego Trybunału Anglii i Walii, co pokazuje, jak napięte są relacje między tymi stronami. Oto, jak doszło do tej sytuacji i jakie są główne punkty sporu.
Postępowanie sądowe w Anglii
Konflikt między Formułą 1 a ANO Rosgonki trafił na wokandę Wysokiego Trybunału Anglii i Walii. Dokładna suma żądań Formuły 1 pozostaje nieujawniona, ale szacunki brytyjskich mediów sugerują, że może chodzić o kwoty sięgające kilkunastu milionów dolarów. Jest to pokłosie odwołanych wyścigów w Rosji w latach 2022 i 2023, które zgodnie z pierwotnymi planami miały się odbyć w ramach regularnych rozgrywek GP.
Rosyjska odpowiedź na brytyjskie działania
Spór pomiędzy obiema stronami toczy się już od jakiegoś czasu. W sierpniu 2025 roku ANO Rosgonki wystąpiło z roszczeniem o zwrot 24 milionów dolarów opłaty promocyjnej. Formuła 1 nie zgodziła się na tę propozycję, co tylko zaogniało relacje. Ze względu na te działania Formuła 1 także zgłosiła swoje żądania finansowe wobec Rosjan, argumentując, że nie wywiązano się z obowiązków związanych z anulowanymi edycjami Grand Prix.
Zarejestruj się Bez 12% podatku obstawiasz zakłady z kursem min. 1,85. Zarejestruj się i sprawdź ofertę.
Zerwanie współpracy po inwazji na Ukrainę
Wszystko zaczęło się na wiosnę 2022 roku, gdy F1 zadecydowała o wycofaniu się z organizacji wyścigów w Rosji w reakcji na jej atak na Ukrainę. Wraz z tą decyzją zerwane zostały wszelkie umowy z rosyjskimi kontrahentami. ANO Rosgonki, będąc jedną z tych stron, wcześniej wpłaciło zaliczkę na przyszłe wyścigi, co stało się przyczyną ich roszczeń.
Przeszłe edycje Grand Prix Rosji
Grand Prix Rosji było organizowane na torze w Soczi od 2014 roku, lecz w 2022 roku wyścig został odwołany, a obowiązujący kontrakt z ANO Rosgonki został zerwany. Plany przeniesienia zawodów na tor Igora Drive pod Sankt Petersburgiem w kolejnym sezonie również spaliły na panewce, co dodatkowo skomplikowało sytuację.
Obawy Formuły 1 przed naruszeniem sankcji
Chociaż Formuła 1 nie kwestionowała samego faktu otrzymania pieniędzy od Rosgonki, to obawiała się, że ich zwrot mógłby naruszać międzynarodowe sankcje. Istniało ryzyko, że Rosgonki były powiązane z rosyjskim bankiem VTB, objętym zachodnimi restrykcjami. Brytyjska firma była świadoma możliwych konsekwencji i dlatego podjęła dodatkowe kroki prawne.
Nowe roszczenia ze strony Formuły 1
We wrześniu 2026 roku, Formuła 1 przedstawiła nowe dokumenty sądowe, w których ponowiła swoje roszczenia wobec Rosgonki. Rosyjski organizator uznał te żądania za przesadne i nieuzasadnione. Sądowa batalia trwa, a jej rozwiązanie może wymagać wielomilionowych rozliczeń po obu stronach.
Sprawdź aktualne kursy i obstawiaj w ETOTO z bonusem bez ryzyka.
PRZEJDŹ DO OFERTY