FC Barcelona nadal musi radzić sobie bez jednego ze swoich kluczowych zawodników. Pedri, uznawany za jednego z najbardziej utalentowanych pomocników na świecie, wciąż nie wrócił do pełnych zajęć z drużyną. Choć jego rehabilitacja przebiega szybciej, niż pierwotnie zakładano, nie ma co liczyć na jego udział w najbliższym meczu LaLigi. Nadzieje rosną jednak w kontekście prestiżowego starcia Ligi Mistrzów.
Kontuzja dwugłowego uda – rekonwalescencja idzie w dobrym kierunku
Kilka tygodni temu u młodego Hiszpana wykryto uraz mięśnia dwugłowego uda. Początkowe rokowania nie były dramatyczne, ale w sztabie szkoleniowym panowała ostrożność, biorąc pod uwagę wcześniejszą historię kontuzji zawodnika. Z każdym kolejnym dniem widać jednak wyraźny postęp, a lekarze określają regenerację jako „wysoce pozytywną”.
Pedri opuścił już trzy oficjalne spotkania Barcelony, a przerwa reprezentacyjna stała się dodatkowym czasem na odpoczynek. Mimo tego klub nie zamierza przyśpieszać jego powrotu za wszelką cenę.
Mecz z Athletikiem poza zasięgiem, ale Chelsea coraz bliżej
Pomocnika zabraknie jeszcze podczas ligowego pojedynku z Athletikiem Club. Sztab nie widzi sensu, aby ryzykować jego zdrowie w sytuacji, gdy drużyna dopiero zaczyna odzyskiwać stabilność kadrową.
Zupełnie inaczej wygląda kwestia nadchodzącego meczu piątej kolejki fazy zasadniczej Ligi Mistrzów. 22-latek może być gotowy na wielkie starcie z Chelsea, zaplanowane na 25 listopada. Plan minimum zakłada, że pojawi się na boisku przynajmniej jako rezerwowy.
Plan medyczny: wejście z ławki lub powrót dopiero na Deportivo
W klubie rozważane są dwa scenariusze. Pierwszy – bardziej optymistyczny – to powrót Pedriego na Stamford Bridge, gdzie miałby otrzymać kilkanaście lub kilkadziesiąt minut gry. Druga opcja to jeszcze jeden tydzień ostrożności i pełny powrót dopiero 29 listopada w spotkaniu z Deportivo Alavés. To rozwiązanie pozwoliłoby wprowadzić piłkarza na 100% możliwości przed kluczowym grudniowym starciem z Atlético Madryt.
Barcelona odzyskuje kolejnych zawodników
Sytuacja kadrowa Barçy powoli się klaruje. Do treningów wróciła już grupa wcześniej kontuzjowanych piłkarzy, takich jak Raphinha, Joan Garcia, Lamine Yamal oraz Marc Casadó. Nadal niedostępni pozostają natomiast Marc-André ter Stegen oraz Gavi, których absencja może potrwać znacznie dłużej.
Dla Flicka obecność Pedriego w drugiej linii jest kluczowa. To od jego kreatywności i tempa podań zależy nie tylko sposób budowania akcji, ale również płynność całej gry zespołu.
Dotychczasowy sezon Pedriego
Pomimo problemów zdrowotnych Pedri zdążył rozegrać 13 meczów w obecnym sezonie, notując dwa trafienia i dwie asysty. Jego ostatni występ miał miejsce w przegranym El Clásico, gdzie opuścił boisko z czerwoną kartką w doliczonym czasie gry. Od tamtej chwili nie pojawił się już ani w składzie, ani na ławce rezerwowych.
Barça czeka na powrót lidera
FC Barcelona wie, jak trudny potrafi być okres bez kluczowego pomocnika. Dlatego klub stawia na maksymalnie bezpieczny proces odbudowy zawodnika – nawet kosztem opuszczenia ważnych spotkań. W kontekście kluczowych meczów Ligi Mistrzów i nadchodzącego hitu ligowego Pedri może okazać się brakującym elementem układanki Flicka.
Sprawdź aktualne kursy i obstawiaj w ETOTO z bonusem bez ryzyka.
PRZEJDŹ DO OFERTY