Wisła Kraków dopisała do tabeli bardzo ważne trzy punkty, ale po końcowym gwizdku najwięcej mówi się nie o wyniku, lecz o stanie zdrowia Ángela Rodado. Lider ofensywy „Białej Gwiazdy” doznał urazu barku, a pierwsze sygnały są wyjątkowo niepokojące. Coraz więcej wskazuje na to, że dla Hiszpana ten sezon może już się zakończyć, co dla krakowskiego zespołu byłoby ciosem w najważniejszym momencie walki o awans.
Poniedziałkowe spotkanie z Górnikiem Łęczna od początku nie układało się po myśli zespołu Mariusza Jopa. Rywale, którzy wciąż walczą o utrzymanie, dwa razy obejmowali prowadzenie i długo stawiali Wiśle bardzo trudne warunki. Gospodarze musieli gonić wynik, a napięcie rosło z każdą minutą, bo stawka meczu była ogromna.
Mimo problemów krakowianie potrafili jednak odwrócić losy rywalizacji jeszcze przed przerwą. Najpierw do wyrównania doprowadził Marko Božić, a chwilę później zwycięskie trafienie dołożył Julius Ertlthaler. Dzięki temu Wisła wygrała 3:2 i wykonała kolejny ważny krok w stronę realizacji celu, jakim pozostaje awans.
Wisła Kraków wygrała, ale straciła największą gwiazdę
Choć wynik daje kibicom powody do zadowolenia, po meczu trudno było mówić wyłącznie o sportowym sukcesie. W końcówce spotkania z boiska musiał zejść Ángel Rodado, czyli zawodnik, na którym w tym sezonie w ogromnym stopniu opiera się ofensywa drużyny. Już sam moment jego zejścia wzbudził spory niepokój, a późniejsze doniesienia tylko go spotęgowały.
Napastnik doznał poważnego urazu barku i po meczu trafił do szpitala. Początkowo nie było jasne, jak duża jest skala problemu, ale kolejne informacje zaczęły rysować coraz bardziej pesymistyczny obraz. Na dziś najbardziej realny scenariusz zakłada, że Hiszpan może nie pojawić się już na boisku do końca obecnych rozgrywek.
Kontuzja Ángela Rodado może oznaczać koniec sezonu
To byłby dla Wisły bardzo dotkliwy cios, bo mowa o piłkarzu, który od miesięcy należy do najważniejszych postaci całej ligi. Rodado nie tylko regularnie trafiał do siatki, ale też wielokrotnie brał na siebie odpowiedzialność w najtrudniejszych momentach. Trudno wskazać drugiego zawodnika, którego absencja mogłaby tak mocno wpłynąć na funkcjonowanie zespołu z Krakowa.
Według najnowszych informacji sytuacja wygląda na tyle poważnie, że tym razem nie ma mowy o odkładaniu rozwiązania problemu. Hiszpan już wcześniej zmagał się z kłopotami z barkiem, lecz do tej pory unikał operacji. Teraz wszystko wskazuje na to, że dalsze zwlekanie nie będzie możliwe, a klub również skłania się ku temu, by zawodnik raz na dobre uporządkował tę sprawę i wrócił dopiero wtedy, gdy będzie w pełni gotowy.
Liczby Rodado pokazują skalę problemu Wisły
Znaczenie 29-latka dla „Białej Gwiazdy” najlepiej oddają jego statystyki. W obecnym sezonie był graczem, który najczęściej przesądzał o losach spotkań i regularnie dostarczał drużynie konkrety w polu karnym rywala.
W aktualnych rozgrywkach zanotował:
- 27 występów,
- 22 gole,
- 1 asystę.
To dorobek, którego nie da się zastąpić w prosty sposób. Dla zespołu walczącego o awans utrata tak skutecznego napastnika w decydującej fazie sezonu oznacza konieczność szybkiego znalezienia nowych rozwiązań w ataku.
Mariusz Jop będzie musiał szukać nowych rozwiązań
Dobra wiadomość dla Wisły jest taka, że mimo osłabienia drużyna nadal znajduje się w korzystnym położeniu. Zwycięstwo nad Górnikiem Łęczna przybliżyło ją do upragnionego celu i nawet bez swojego najlepszego strzelca krakowianie wciąż pozostają zespołem, który powinien utrzymać mocną pozycję w walce o awans. To jednak nie zmienia faktu, że bez Rodado każdy kolejny mecz może być znacznie trudniejszy.
Na większą odpowiedzialność będą musieli przygotować się inni zawodnicy ofensywni. Po meczu z Górnikiem widać, że zespół ma piłkarzy zdolnych przejąć część obowiązków, ale zastąpienie lidera, który dawał taką regularność pod bramką, będzie ogromnym wyzwaniem. Najbliższe tygodnie pokażą, czy Wisła potrafi utrzymać tempo bez swojego kapitana i największej gwiazdy, czy też brak Hiszpana okaże się przeszkodą, która mocno skomplikuje finisz sezonu.
Sprawdź aktualne kursy i obstawiaj w ETOTO z bonusem bez ryzyka.
PRZEJDŹ DO OFERTY