Axel Disasi nie będzie kontynuował kariery w Chelsea. Londyński klub osiągnął porozumienie z West Hamem United w sprawie transferu definitywnego francuskiego obrońcy, ale ostateczna decyzja zawodnika jeszcze nie zapadła. Do walki o jego podpis może bowiem włączyć się Crystal Palace, które szuka następcy Maxence’a Lacroix.
Przyszłość 28-latka na Stamford Bridge od dłuższego czasu była przesądzona. Kolejni trenerzy nie widzieli dla niego miejsca w swoich planach, dlatego zimą został wypożyczony do West Hamu. Zmiana otoczenia okazała się dla stopera korzystna, ponieważ szybko wywalczył miejsce w składzie i stał się jednym z ważniejszych zawodników drużyny.
West Ham chce zatrzymać Disasiego
Francuz pozostawił po sobie dobre wrażenie mimo tego, że Młoty nie zdołały utrzymać się w Premier League. Jego postawa przekonała działaczy, że warto zatrzymać go na dłużej. West Ham rozpoczął więc rozmowy z Chelsea i miał już uzgodnić warunki transferu definitywnego.
Początkowo Disasi nie był jednak przekonany do gry w Championship. Obrońca liczył na ofertę z klubu występującego na najwyższym poziomie, ale brak konkretnych propozycji skłonił go do ponownego rozważenia powrotu na London Stadium. Wstępnie zgodził się na taki scenariusz, choć poprosił o kilka dni do namysłu.
Crystal Palace może pokrzyżować plany West Hamu
Zawodnik chce wykorzystać najbliższy tydzień, aby sprawdzić, czy pojawi się dla niego bardziej atrakcyjna opcja. Taką może przedstawić Crystal Palace, które planuje rozpocząć rozmowy z Chelsea. Klub z Selhurst Park potrzebuje nowego środkowego obrońcy po odejściu Maxence’a Lacroix.
Co ciekawe, Francuz przeniósł się właśnie do Chelsea, a jego miejsce w Crystal Palace może zająć Disasi. Taki ruch pozwoliłby 28-latkowi pozostać w Premier League, co najprawdopodobniej byłoby dla niego bardziej atrakcyjne niż rywalizacja na zapleczu angielskiej elity.
Chelsea chce definitywnie rozstać się z obrońcą
Dla władz The Blues najważniejsze jest zakończenie współpracy z zawodnikiem na stałe. Disasi nie znajduje się w planach sportowych klubu, a jego kontrakt stanowi obciążenie dla budżetu wynagrodzeń. Chelsea nie zamierza więc szukać kolejnego wypożyczenia i preferuje sprzedaż definitywną.
Porozumienie z West Hamem daje londyńczykom konkretne rozwiązanie, ale zainteresowanie Crystal Palace może poprawić ich pozycję negocjacyjną. Pojawienie się drugiego klubu może doprowadzić do wyższej oferty lub korzystniejszych warunków płatności.
Disasi odbudował pozycję po wypożyczeniu
Jeszcze kilka miesięcy temu sytuacja Francuza wyglądała znacznie gorzej. W Chelsea nie mógł liczyć na regularną grę, a jego wartość stopniowo spadała. Udany okres w West Hamie pozwolił mu jednak przypomnieć o swoich umiejętnościach i ponownie wzbudzić zainteresowanie na angielskim rynku.
Obrońca udowodnił, że może pełnić ważną rolę w drużynie potrzebującej fizycznego, doświadczonego i dobrze radzącego sobie w pojedynkach stopera. Jego dobra postawa nie wystarczyła do uratowania West Hamu przed spadkiem, ale indywidualnie wypożyczenie można uznać za udane.
Decyzja powinna zapaść w najbliższych dniach
West Ham jest obecnie najbliżej pozyskania zawodnika, ponieważ uzgodnił już warunki z Chelsea i otrzymał od Disasiego wstępną zgodę. Francuz nie chce jednak podejmować pochopnej decyzji, skoro może pojawić się możliwość pozostania w Premier League.
Najbliższe dni rozstrzygną, czy 28-latek ponownie trafi na London Stadium, czy wybierze Crystal Palace. Niezależnie od kierunku jego odejście z Chelsea wydaje się już przesądzone. Klub chce zamknąć sprawę jeszcze podczas letniego okna i zwolnić miejsce w kadrze dla zawodników znajdujących się wyżej w hierarchii.
Sprawdź aktualne kursy i obstawiaj w ETOTO z bonusem bez ryzyka.
PRZEJDŹ DO OFERTY