Widzew Łódź nie czeka na kolejne okienko, żeby uporządkować kadrę — nawet po formalnym zamknięciu zimowego rynku w Polsce klub szykuje następne rozstanie. Z zespołem czterokrotnego mistrza kraju ma pożegnać się Peter Therkildsen, a wszystko wskazuje na to, że decyzja jest już na ostatniej prostej.
Choć możliwość rejestrowania nowych zawodników w kraju wygasła, ruch w szatniach wcale nie musi się zatrzymać. Jeśli strony dogadują się w sprawie rozwiązania umowy, odejścia mogą następować także po terminie — i właśnie taki scenariusz ma realizować Widzew Łódź.
Widzew Łódź kontynuuje zmiany po zamknięciu okna transferowego
W ostatnich dniach z klubem żegnał się już Polydefkis Volanakis, ale wygląda na to, że nie był to finał porządków kadrowych. Widzew Łódź ma nadal „czyścić” skład, redukując liczbę piłkarzy w defensywie i dopasowując ją do bieżących potrzeb sztabu szkoleniowego.
W przestrzeni medialnej pojawiły się informacje, że kolejny w kolejce jest Peter Therkildsen. Duńczyk porozumiał się z Widzewem Łódź w sprawie zakończenia współpracy za porozumieniem stron, a do domknięcia mają pozostać jedynie formalności.
Rozwiązanie umowy z Therkildsenem: co to oznacza dla klubu
Na tym etapie nie ma przesądzonego kierunku, w którym ruszy prawy obrońca, ale w jego przypadku istotne jest to, że część rynków wciąż pozostaje otwarta. Szczególnie dotyczy to Skandynawii, gdzie okna transferowe potrafią być ustawione inaczej niż w Polsce, a to automatycznie zwiększa liczbę potencjalnych opcji.
Dla Widzewa Łódź takie rozstanie to nie tylko kwestia sportowa, lecz także organizacyjna. Zakończenie umowy za porozumieniem stron pozwala szybciej uporządkować hierarchię w drużynie, ograniczyć rywalizację „na siłę” i skupić się na zawodnikach, którzy są w planach na kolejne tygodnie sezonu.
Kim jest Peter Therkildsen i jak wyglądała jego droga do Widzewa?
Therkildsen to wychowanek Solrød FC, a w trakcie kariery zdążył zebrać doświadczenia w kilku ligach i różnych stylach gry. Reprezentował między innymi Naestved BK, AC Horsens, norweskie Haugesund oraz szwedzkie Djurgården, zanim w lutym 2025 roku trafił do Widzewa Łódź.
W obecnym sezonie Duńczyk zanotował dziewięć występów, a w tym czasie dołożył także liczby, które jak na defensora wyglądają solidnie: zdobył jedną bramkę i zaliczył trzy asysty. Jeśli odejście faktycznie zostanie dopięte, Widzew Łódź straci zawodnika, który potrafił dać drużynie konkret w ofensywie, szczególnie w fazach przejściowych i przy dośrodkowaniach z prawej strony.
Sprawdź aktualne kursy i obstawiaj w ETOTO z bonusem bez ryzyka.
PRZEJDŹ DO OFERTY