Chelsea nie tylko pożegnała się z Ligą Mistrzów, ale w końcówce rewanżu z Paris Saint-Germain musiała mierzyć się także z ogromnym niepokojem o zdrowie jednego ze swoich defensorów. Trevoh Chalobah doznał urazu, który od razu wyglądał bardzo groźnie, a obrazki z boiska nie dały kibicom wielkich złudzeń. Dla londyńskiego klubu to wyjątkowo bolesny finał wieczoru, bo sportowa porażka zeszła na moment na dalszy plan.
Wtorkowe spotkanie z PSG zakończyło się dla Chelsea przegraną 0:3, a tym samym odpadnięciem z dalszej rywalizacji w Champions League. Zespół z Londynu nie zdołał odwrócić losów dwumeczu, a końcowe minuty upłynęły już nie tylko pod znakiem rozczarowania wynikiem, lecz także poważnych obaw związanych z jednym z podstawowych zawodników.
Trevoh Chalobah doznał urazu w meczu Chelsea z PSG
Do niebezpiecznej sytuacji doszło w końcowej fazie spotkania. Chalobah ucierpiał po spóźnionej interwencji Achrafa Hakimiego, a moment zderzenia od razu wzbudził niepokój. Obrońca Chelsea padł na murawę i przez dłuższą chwilę się nie podnosił, co jasno sugerowało, że nie chodzi o zwykły ból po starciu, lecz o coś znacznie poważniejszego.
Sędzia szybko przerwał grę, a na boisku natychmiast pojawili się członkowie sztabu medycznego. Już sama reakcja lekarzy i fizjoterapeutów pokazywała, że sytuacja jest poważna. W takich momentach wynik meczu schodzi na dalszy plan, bo najważniejsze staje się to, czy zawodnik uniknął bardzo ciężkiej kontuzji i będzie mógł stosunkowo szybko wrócić do zdrowia.
Gracza Chelsea zniesiono z boiska na noszach
Po udzieleniu pierwszej pomocy okazało się, że Chalobah nie jest w stanie samodzielnie opuścić murawy. Defensor został zniesiony na noszach, a taki obrazek zwykle oznacza, że sztab medyczny nie chciał podejmować najmniejszego ryzyka. Wstępne przypuszczenia wskazywały na problem z kostką, choć na tym etapie trudno było mówić o ostatecznej diagnozie.
Właśnie urazy w tej części ciała często wymagają szczególnej ostrożności, zwłaszcza jeśli doszło do nienaturalnego ustawienia nogi albo mocnego skręcenia przy kontakcie z rywalem. Dlatego decyzja o szybkim przetransportowaniu zawodnika poza boisko była całkowicie zrozumiała. Dla Chelsea oznaczało to jednak dodatkowy problem w i tak bardzo trudnym momencie meczu.
Chelsea kończyła mecz z PSG w osłabieniu
Londyńczycy nie mogli już zareagować zmianą personalną, bo wcześniej wykorzystali komplet roszad. To sprawiło, że końcówkę spotkania musieli rozegrać w dziesiątkę. W praktyce nie miało to już większego wpływu na sam wynik, ale jeszcze mocniej podkreślało, jak pechowo zakończył się ten wieczór dla angielskiego zespołu. Najpierw sportowa porażka i odpadnięcie z rozgrywek, a chwilę później poważny problem zdrowotny jednego z ważnych piłkarzy.
Arbiter nie przedłużał już cierpienia Chelsea i zakończył mecz bez doliczania dodatkowego czasu. W tamtym momencie najistotniejsze było jednak nie to, ile sekund pozostało do końcowego gwizdka, lecz stan zdrowia Chalobaha. Kibice i sztab z pewnością czekają teraz na dokładne badania, które pokażą, jak poważny jest uraz i czy zawodnikowi grozi dłuższa przerwa.
Trevoh Chalobah to ważna postać Chelsea
W obecnym sezonie 26-letni obrońca należał do regularnie wykorzystywanych piłkarzy Chelsea. Uzbierał już 41 występów i dołożył do tego trzy gole, co jak na defensora jest wynikiem godnym odnotowania. Jego obecność w kadrze dawała trenerowi stabilność i większe możliwości przy układaniu linii obrony, dlatego ewentualna dłuższa absencja byłaby dla klubu odczuwalnym ciosem.
Chalobah pozostaje związany z londyńskim zespołem kontraktem obowiązującym do 2028 roku, co tylko pokazuje, że w klubie widzi się w nim zawodnika ważnego również w dalszej perspektywie. Teraz najważniejsze będzie jednak to, jak poważny okaże się uraz po meczu z PSG. Dla Chelsea to jeden z tych wieczorów, po których liczy się już nie tylko sportowy rachunek strat, ale również to, jak szybko uda się postawić piłkarza na nogi.