Górnik Zabrze miał przeprowadzić rekordowy transfer, ale wszystko wskazuje na to, że João Victor nie trafi do Ekstraklasy. Brazylijski skrzydłowy był blisko przenosin do wicemistrza Polski, lecz do gry wkroczył Hapoel Beer Szewa. Izraelczycy przebili warunki i przejęli zawodnika, który miał wzmocnić zespół przed walką o Ligę Mistrzów.
Górnik Zabrze ma za sobą znakomity sezon, zakończony wicemistrzostwem Polski i awansem do eliminacji Ligi Mistrzów. To dla klubu ogromna szansa, ale też duże wyzwanie. Już w drugiej rundzie zabrzan czeka rywalizacja z Fenerbahçe, czyli przeciwnikiem z bardzo wysokiej półki.
Właśnie dlatego przy Roosevelta trwa intensywna praca nad letnimi wzmocnieniami. Klub chce zwiększyć jakość kadry, by lepiej przygotować się do gry w Europie i kolejnego sezonu Ekstraklasy. Jeden z najważniejszych planowanych ruchów właśnie jednak upadł.
João Victor nie trafi do Górnika Zabrze
W połowie czerwca pojawiły się informacje, że Górnik jest blisko sprowadzenia João Victora z Zalaegerszegi TE FC. Brazylijczyk miał kosztować około 1,5 miliona euro, a w umowie planowano również bonusy oraz procent od kolejnej sprzedaży.
Taki transfer byłby największym zakupem w historii zabrzańskiego klubu. Ostatecznie wszystko wskazuje jednak na to, że skrzydłowy wybierze inny kierunek.
Hapoel Beer Szewa przejął cel transferowy
Do rozmów wkroczył Hapoel Beer Szewa i zaproponował lepsze warunki. Izraelski klub ma zapłacić 1,7 miliona euro podstawy, a do tej kwoty mogą dojść jeszcze bonusy.
Zalaegerszegi TE FC zabezpieczyło też 20 procent od kolejnego transferu zawodnika. To sprawiło, że oferta mistrza Izraela okazała się korzystniejsza niż propozycja Górnika.
Górnik traci ważny cel przed eliminacjami
Dla zabrzan to duże rozczarowanie. João Victor miał być jednym z zawodników, którzy podnieśliby jakość ofensywy przed starciem z Fenerbahçe i walką na kilku frontach.
Górnik musi teraz szukać alternatywy. Czasu nie ma dużo, bo europejskie eliminacje zbliżają się szybko, a kadra Michala Gašparíka wymaga wzmocnień, jeśli klub chce realnie powalczyć z wyżej notowanym rywalem.
Dobry sezon Brazylijczyka na Węgrzech
Victor trafił do Zalaegerszegi TE FC latem poprzedniego roku z Ceará SC. Węgierski klub zapłacił za niego 200 tysięcy euro, więc już teraz może zarobić na nim wielokrotność tej kwoty.
W minionym sezonie 22-latek rozegrał 38 spotkań, zdobył dziewięć bramek i zanotował sześć asyst. Takie liczby sprawiły, że zainteresowanie nim szybko wzrosło.
Rekordowy transfer przeszedł Górnikowi koło nosa
Gdyby transakcja doszła do skutku, Górnik pobiłby klubowy rekord transferowy. Zamiast tego musi pogodzić się z tym, że rywal z Izraela przejął zawodnika na ostatnim etapie rozmów.
To bolesny zwrot akcji, ale też jasny sygnał, że zabrzanie szukają wzmocnień z wyższej półki. Teraz najważniejsze będzie znalezienie kolejnego skrzydłowego, który da drużynie podobną jakość przed startem europejskiej rywalizacji.
Sprawdź aktualne kursy i obstawiaj w ETOTO z bonusem bez ryzyka.
PRZEJDŹ DO OFERTY