Widzew Łódź walczy z Górnikiem Zabrze o niezwykle cenne punkty, ale jeszcze przed przerwą gospodarze musieli zmierzyć się z poważnym problemem kadrowym. Z boiska zszedł Christopher Cheng, który po jednym ze starć nie był w stanie kontynuować gry. Na razie nie ma pewności, jak poważny jest uraz Norwega, a to może być istotna wiadomość dla zespołu walczącego o wydostanie się z dolnych rejonów tabeli.
Christopher Cheng z urazem w meczu Widzewa Łódź z Górnikiem Zabrze
Niedzielne spotkanie Ekstraklasy miało duże znaczenie dla obu drużyn, ale szczególną wagę miało dla Widzewa Łódź, który wciąż szuka punktów potrzebnych do poprawy swojej sytuacji w tabeli. Zespół prowadzony przez Aleksandara Vukovicia przystępował do tego meczu po bezbramkowym remisie z Arką Gdynia.
Szkoleniowiec nie zdecydował się na większe zmiany i ponownie postawił na ten sam skład. W formacji defensywnej od początku znaleźli się Steve Kapuadi, Przemysław Wiśniewski i Mateusz Żyro, a za grę na wahadłach odpowiadali Marcel Krajewski oraz Christopher Cheng. To właśnie występ tego drugiego został jednak przedwcześnie przerwany.
Widzew Łódź stracił ważnego zawodnika jeszcze przed przerwą
Christopher Cheng opuścił murawę w 28. minucie meczu. Norweg ucierpiał podczas jednej z akcji i początkowo próbował jeszcze zostać na boisku. Szybko okazało się jednak, że dolegliwości są na tyle duże, iż dalsza gra nie będzie możliwa.
W tej sytuacji sztab Widzewa Łódź musiał zareagować natychmiast. Decyzją trenera na boisku pojawił się Samuel Kozlovský, który zastąpił kontuzjowanego zawodnika. Wymuszona zmiana już w pierwszej połowie zawsze komplikuje plan na mecz, szczególnie gdy chodzi o piłkarza odpowiedzialnego za zabezpieczenie całej strony boiska.
Co z urazem Christophera Chenga?
Na razie klub nie przekazał szczegółów dotyczących stanu zdrowia 24-letniego zawodnika. Nie wiadomo jeszcze, czy chodzi o drobny problem, który pozwoli szybko wrócić do gry, czy o bardziej dokuczliwy uraz, mogący wyłączyć go na dłużej.
Dla Widzewa byłaby to bardzo niepożądana wiadomość, bo Cheng dopiero niedawno dołączył do zespołu i stopniowo budował swoją pozycję. Piłkarz trafił do Polski zimą z Sandefjord Fotball, a jego sprowadzenie miało kosztować około 900 tysięcy euro. Już teraz zdążył uzbierać kilka występów i był regularnie wykorzystywany przez szkoleniowca.
Widzew Łódź czeka na ważne informacje przed kolejnymi meczami
Licząc również niedzielny występ, Christopher Cheng rozegrał dotąd osiem spotkań w Ekstraklasie oraz jeden mecz w krajowym pucharze. To pokazuje, że dość szybko stał się jednym z zawodników branych pod uwagę przy budowaniu podstawowego ustawienia.
Dla łódzkiego zespołu każdy problem kadrowy może mieć ogromne znaczenie, bo sytuacja w tabeli wciąż pozostaje trudna. Widzew Łódź przystępował do starcia z Górnikiem Zabrze, znajdując się w strefie spadkowej, dlatego każde kolejne osłabienie tylko zwiększa presję przed następnymi spotkaniami. Na ten moment pozostaje czekać na pierwsze dokładniejsze informacje medyczne, które pokażą, jak długa może być przerwa norweskiego zawodnika.
Sprawdź aktualne kursy i obstawiaj w ETOTO z bonusem bez ryzyka.
PRZEJDŹ DO OFERTY