Wieczysta robi porządki w kadrze przed drugą częścią sezonu i wygląda na to, że jedna z głośniejszych postaci ubiegłorocznego awansu może wkrótce zmienić klub. Michał Koj, doświadczony środkowy obrońca, stracił w ostatnich miesiącach znaczenie w zespole i wszystko wskazuje na to, że wiosną będzie szukał nowego miejsca do gry. Najczęściej przewijający się kierunek to inny klub 1 Ligi, który właśnie rozgląda się za lewonożnym stoperem.
Michał Koj na wylocie z Wieczystej: klub nie wiąże już z nim planów
Koj trafił do Wieczystej latem 2024 roku i w poprzednim sezonie był regularnie wykorzystywany. Rozegrał 17 ligowych spotkań i brał udział w zwycięskich barażach, które dały zespołowi awans na zaplecze Ekstraklasy. Wtedy wydawało się, że będzie ważnym elementem budowania drużyny także poziom wyżej. Rzeczywistość okazała się jednak inna.
W obecnym sezonie 32-latek praktycznie wypadł z rotacji. W rundzie jesiennej wystąpił na poziomie 1 Ligi zaledwie trzy razy, a w wielu kolejkach nie było go nawet w meczowej kadrze beniaminka. Dla obrońcy na tym etapie kariery taki sygnał jest jednoznaczny: bez zmiany otoczenia trudno liczyć na regularne minuty. Nic więc dziwnego, że po zakończeniu jesieni Wieczysta umieściła zawodnika na liście transferowej, jasno pokazując, że w nowym planie sportowym nie przewiduje dla niego istotnej roli.
Odra Opole chce lewonożnego stopera. Koj w kręgu zainteresowań
Z informacji krążących wokół rynku wynika, że sytuację Koja monitoruje Odra Opole. To klub, który ma szukać właśnie lewonożnego środkowego obrońcy, a taki profil piłkarza nie jest na rynku szczególnie powszechny. Dla Odry byłby to potencjalnie transfer „pod potrzeby”, a dla Koja – szansa na odbudowanie pozycji poprzez regularną grę.
Odra zimuje na 13. miejscu w tabeli 1 Ligi. Ma dziewięć punktów przewagi nad strefą spadkową, więc sytuacja nie jest alarmowa, ale też trudno mówić o pełnym komforcie. Z drugiej strony do miejsc dających baraże o Ekstraklasę brakuje jej ośmiu punktów, co sprawia, że wiosna może być w Opolu okresem budowania stabilizacji i szukania serii, która pozwoliłaby podłączyć się pod wyższe cele. W takim kontekście wzmocnienie defensywy – zwłaszcza zawodnikiem z doświadczeniem w lidze i konkretnym profilem (lewonożny stoper) – ma sportowy sens.
Najważniejsze będą decyzje w okienku
Na ten moment najbliższy scenariusz wygląda tak: Wieczysta jest otwarta na odejście piłkarza, a potencjalny nowy klub analizuje warunki i przydatność zawodnika. Jeśli rozmowy nabiorą tempa, transfer może zostać dopięty stosunkowo szybko – zimą nikt nie chce przeciągać spraw, gdy chodzi o zawodnika, który ma wejść do zespołu „na już”.
Sprawdź aktualne kursy i obstawiaj w ETOTO z bonusem bez ryzyka.
PRZEJDŹ DO OFERTY