Arkadiusz Milik znów pojawił się na boisku i dla wielu kibiców to wiadomość ważniejsza niż sam wynik Juventusu. Po długiej, pełnej komplikacji przerwie zdrowotnej polski napastnik wreszcie wrócił do gry, kończąc jeden z najtrudniejszych etapów swojej kariery. Samo wejście na murawę było symbolicznym przełamaniem, ale końcówka meczu pokazała też, że Milik nie zamierza poprzestać wyłącznie na samym powrocie.
Arkadiusz Milik wrócił do gry po długiej przerwie
Ostatnie sezony były dla Arkadiusza Milika wyjątkowo trudne. Napastnik regularnie zmagał się z problemami zdrowotnymi, które raz po raz zatrzymywały jego odbudowę i uniemożliwiały spokojny powrót do regularnych występów. Za każdym razem, gdy wydawało się, że jest już blisko wznowienia gry, pojawiały się kolejne komplikacje.
Tym razem sytuacja wreszcie się zmieniła. W poprzedni weekend Polak znalazł się w kadrze meczowej Juventusu na spotkanie z Udinese. Choć wtedy nie pojawił się jeszcze na boisku, sam fakt obecności wśród rezerwowych był wyraźnym sygnałem, że jego powrót jest już naprawdę blisko.
Milik pojawił się na boisku w meczu Juventus – Sassuolo
Przełom nastąpił podczas sobotniego starcia z Sassuolo. Arkadiusz Milik wszedł na murawę w 79. minucie, a jego wejście oznaczało pierwszy oficjalny występ od 652 dni. Dla napastnika Juventusu był to moment szczególny, bo zakończył bardzo długi okres oczekiwania i walki o odzyskanie pełnej sprawności.
Powrót nie ograniczył się jednak wyłącznie do symbolicznego epizodu. W końcówce meczu Polak był bardzo blisko zdobycia bramki, która mogła przesądzić o zwycięstwie turyńczyków. Po jego uderzeniu głową skutecznie interweniował jednak Arijanet Muric, przez co Juventus nie zdołał sięgnąć po komplet punktów.
Powrót Milika najważniejszą wiadomością dla polskich kibiców
Choć spotkanie zakończyło się remisem, z polskiej perspektywy najistotniejsze pozostaje to, że Milik znów może rywalizować na najwyższym poziomie. Dla zawodnika, który przez długi czas był wyłączony z gry, każdy kolejny występ będzie teraz miał ogromne znaczenie.
Powrót snajpera Juventusu daje nadzieję, że w najbliższych tygodniach jego rola w zespole będzie stopniowo rosła. Nawet jeśli na początku będą to krótsze wejścia z ławki, sam fakt odzyskania możliwości gry jest dla niego niezwykle cenny. To również dobra wiadomość dla kibiców, którzy od dawna czekali, aż znów zobaczą go w akcji.
Juventus czeka na kolejne minuty polskiego napastnika
Remis z Sassuolo sprawił, że Juventus zrównał się punktami z Como 1907. Drużyna prowadzona przez Cesca Fàbregasa swój mecz tej kolejki miała rozegrać dzień później, dlatego układ tabeli mógł jeszcze ulec zmianie.
W cieniu walki o ligowe punkty najwięcej uwagi i tak skupił na sobie Arkadiusz Milik. Po tak długiej przerwie każdy jego występ będzie bacznie obserwowany, a sobotni wieczór można traktować jako początek nowego rozdziału. Dla polskiego napastnika najważniejsze jest dziś jedno — znów jest częścią gry, a to otwiera przed nim szansę na odbudowę pozycji w Juventusie.
Sprawdź aktualne kursy i obstawiaj w ETOTO z bonusem bez ryzyka.
PRZEJDŹ DO OFERTY